Ogłoszenie

Przerwany
Nie masz jeszcze żadnego powiadomienia.

wycieczka do Wenecji

Przerwany
X
 
  • Filtruj
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
nowe posty

  • wycieczka do Wenecji

    Będąc na Istrii chcemy zwiedzić Wenecję ( mały wypadzik na 1 dzień) prosze napiszcie czy ktos był na takiej wycieczce Dzięki

  • #2
    Wracając pod koniec czerwca 2006r z Dalmacji zaczepiłam o Wenecję i zdecydowanie POLECAM!!!! Ponieważ z Makarskiej nie da się w jeden dzień "zaliczyć" Wenecji nocowaliśmy niedaleko Rijeki (mały ale sympatyczny motel, miejscowość na C, nie pamiętam już nazwy, koszt 35 euro za 2+1). Rano wyjechaliśmy w stronę granicy i przez Słowenię do Włoch. Łącznie od Rijeki to wyszło jakieś 280 km do Wenecji, niecałe 4 godziny jazdy. Wenecja warta jest odwiedzenia, przepiękne, wyjątkowe i bardzo, bardzo drogie miasto. Jedź koniecznie i baw się dobrze!

    Komentarz


    • #3
      dzieki a jak sie jechało po włoskich autostradach

      Komentarz


      • #4
        Rewelacyjnie, jeśli kiedyś doczekamy się takich w Polsce, to pewnie zacznę jeździć na wakacje w naszym kraju. A jakie zmyślne bramki z opłatami - automatyczne, wciskasz guzik a on wydaje bilecik i jazda. Jak zjeżdżasz z autostrady wtykasz ten bilecik w automat a on pokazuje wysokość opłaty i, kurcze, sypie resztą jak "jednoręki bandyta". Oczywiście jest ograniczenie prędkości ale najmniej przejmują się tym karabinieri: zasuwają alfami jak pieaci. Fajnie jest. Ale w Wenecji drogo: parking 20 euro, przeprawa promowa 5 euro osoba, pizza dwuskładnikowa (ciasto+keczup) od 7 euro. A może wcale nie tak drogo, tylko my zarabiamy grosze...

        Komentarz


        • #5
          parkuje się w wenecji-mestre(gratis) i za grosze autobusem na wyspę, ceny w mestre też dużo niższe, pizza XXL z szynką 7.60 + podatek turystyczny (sic) tam jest zakaz używania ketchupu do pizzy !!!!!!! profanacja, na wyspie cenowo można wytrzymać- unikając restauracji, a jakby co to są zwykłe sklepy spożywcze

          Komentarz


          • #6
            To prawda, ale jeden dzień w Wenecji to trochę za mało, żeby jeszcze tracić czas na parkowanie w mestre i jeżdżenie autobusami. Trzeba by być tam skoro świt... A z tym keczupem to był żart - po prostu moja pizza miała tak rozsmarowane pomidory, że przypominały keczup. Twoja była normalna (tzn "polska włoska pizza")?

            Komentarz


            • #7
              autobusem jest kilka minut jazdy i wychodzi w sumie na to samo, natomiast ja z definicji pizze bardzo rzadko jadam-u nas wcale, zrobiłem przyjemność "młodemu" i tyle. Widywałem jednak sporo naszych proszących o ketchup, dramat, to tak jakby zamówić w Polsce befsztyk tatarski z dżemem brzoskwiniowym

              Komentarz


              • #8
                napiszcie co zwiedzaliscie i jakies ciekawostki oraz rady praktyczne

                Komentarz


                • #9
                  hm........1 dzień, tam i miesiąc mało, w necie znajdziesz bez problemu przewodnik po wenecji, wybieraj sama, napewno będziesz płyneła tramwajem po grande c**** ! i raczej staraj się typować atrakcje w jego okolicy.

                  Komentarz


                  • #10
                    Ja akurat byłam z 4-latkiem więc nie pochodziłam tyle ile bym chciała... Proponuję, żebyś popłynęła promem na plac św.Marka i stamtąd pieszo wracała na parking, czy do przystanku autobusowego (to prawie w tym samym miejscu). To dość długa trasa zwłaszcza, gdy nie idzie się tylko wzdłuż C****e Grande ale zbacza też w uliczki. No ale bez tego nie poczujesz klimatu Wenecji! Z praktycznych porad to jeszcze uwaga w restauracjach - w niektórych płaci się dodatkowo 2-3€ od osoby za jedzenie w ogródku (dopłata za cytuję: "natural air condition"!) lub za jedzenie w lokalu a nie na zewnątrz. Nie ma reguły - trzeba po prostu sprawdzić w menu, za co jest dopłata. Mój synek oczywiście chciał pizzę więc my biedne Polaczki zaczęliśmy szukać lokalu gdzieś w bocznej uliczce, żeby było taniej... no i znaleźliśmy fajną, z wewnętrznym dziedzińcem, pizze od 5€... ale do rachunku doliczyli nam 9€ za j/w.... Człowiek pierwszy raz w nowym miejscu zawsze jest trochę ciemny.
                    Aha, nie polecam gondoli gdy jest po deszczu - woda w kanałach jest zmącona i z pozycji gondoli lekko "zalatuje" grzybem. Ale w ciepły dzień to fajna atrakcja za "jedyne" 80€ za pół godziny.
                    Kup sobie jeszcze w Polsce jakiś przewodnik z dokładną mapą miasta, przyda się na pewno bo sieć uliczek przypomina labirynt.

                    Komentarz


                    • #11
                      Gondola jest dosyć droga, a jaka jest cena tramwaju wodnego?

                      Komentarz


                      • #12
                        5 euro od osoby, nieważne dokąd płyniesz i jak długo

                        Komentarz


                        • #13
                          Byłam w zeszłym roku na Istrii na początku września. Wybraliśmy się samochodem do Wenecji. Wycieczka zaczeła się o 3 rano i tym sposobem o 7 rano parkowaliśmy samochód. Koszt parkingu 20 euro za dobe. Dalej pojechaliśmy tramwajem wodnym do Palcu św. Marka. Koszt biletu około 5 euro. O tej porze dnia nie było jeszcze tłoku w tramwaju, wyglądalismy nawet toche śmiesznie jak na turystów o tej porze. Ale wysiadając na placu zrozumieliśmy, że decyzja o tak wczesnej godzinie podrózy była właściwa. Plac św. Marka był praktycznie pusty, cały do naszej dyspozycj. Zaglądneliśmy gdzie chcieliśmy, Most Westchnień świecił pustkami. Ruszyliśmy pustymi uliczkami i zwiedzalismy co chcieliśmy. Idąc wzdłuż głównego kanału doszliśmy do prakingu. Zrobiliśmy zakupy w jakimś markecie, a co do restauracji to zawitaliśmy do jakiegos fast foodu, za kawe zapłaciliśmy po 2 euro i daliśmy sobie spokój. Dobrze, że przezorność czuwała ( mieliśmy kanapki). O godzinie 14 opuścilismy bardzo tłoczną i upalną Wenecję, którą bardzo polecam. Naprawdę warto tam zajrzeć i zobaczyć to nietypowe miasto chociaż na chwile. Życze powodzenia.

                          Komentarz


                          • #14
                            opisz troszeczkę podróz samochodem z Istrii ( z jakiej miejscowosci start) do Wenecji dzieki

                            Komentarz


                            • #15
                              Mieszkaliśmy w ośrodku w miejscowości Porec i tam był początek wycieczki. Trasa powrotna do granicy Chorwacko-Słoweńskiej a dalej jak dobrze pamiętam to na Triest i zaraz powinny się pokazać znaki na Wenecję. Droga bardzo prosta, cały czas autostradami. Nie da się zabłądzić. Rano nie było korków przed Wenecją a podobno się zdarzają często. Dojechaliśmy do samego końca, czyli do ostatniego prakingu przed tramwajami. Jeszcze taka informacja dodatkowa, nikt raczej tego nie pisze a dla nas było to zdziwieniem. Trzeba było zostawić otwarty samochód i kluczyki w środku na desce rozdzielczej. Parkingowcy przestawiaja auta, żeby napchać ich jak najwięcej. Czyli najlpiej wszystkie wartościowe rzeczy i pieniądze zabrać ze sobą.

                              Komentarz

                              Trwa
                              X