1040 opinii
Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Rodzinny kompleks wakacyjny zlokalizowany w turystycznej miejscowości Lambi, oferuje 97 komfortowych pokoi rozmieszczonych w budynku głównym oraz jednopiętrowych bungalowach. Hotel zapewnia wiele udogodnień, takich jak hol powitalny z recepcją, restaurację główną, bar oraz taras.
Położenie
Dogodnie położony w Lambi.
- 100 m od przystanku autobusowego
- 600 m od piaszczystej plaży
- 23 km od lotniska
Plaża
Piaszczysto-żwirowa plaża jest oddalona o około 600 metrów od hotelu i dostępna dla Gości po przejściu ulicą. Na plaży dostępne są leżaki i parasole za dodatkową opłatą.
Dla dzieci
Dla najmłodszych przygotowano brodzik oraz plac zabaw, a łóżeczka dla dzieci do 2 lat są dostępne na życzenie bez dodatkowych kosztów. W restauracji znajdują się wysokie krzesełka dla dzieci.
Baseny
Główny basen zewnętrzny z bezpłatnymi leżakami i parasolami zapewnia idealne miejsce do odpoczynku, natomiast dla dzieci przeznaczony jest specjalny brodzik.
Informacje dodatkowe
Goście mają dostęp do bezpłatnego internetu Wi-Fi na terenie hotelu. W recepcji funkcjonuje całodobowa obsługa, a dla zmotoryzowanych dostępny jest parking. Niektóre udogodnienia i atrakcje mogą wiązać się z dodatkowymi opłatami, być dostępne w ograniczonych godzinach lub sezonowo. Zapoznaj się ze szczegółowymi informacjami dot. wyjazdu zawartymi w opisie oferty.
Gaia Garden to kameralny trzygwiazdkowy hotel na urokliwej wyspie Kos. Niewątpliwą zaletą obiektu jest czystość w częściach wspólnych i w pokojach. Budynek główny- niewysoki, z ciekawą architekturą przyciągającą spojrzenia przechodniów. Hotelowa restauracja znajduje się na pierwszym piętrze i chlubi zadaszonym tarasem z którego roztacza się przyjemny widok na zadbany teren hotelu oraz otaczające wzgórza. Podczas posiłków można nakarmić tak ciało, jak i ducha, rozkoszując się tą cudowną panoramą. Jedzonko jest naprawdę smaczne i każdy, bez względu na upodobania kulinarne, coś dla siebie wybierze. Wersja all inclusive, ze stosunkowo bogatym, jak na obiekt 3*, menu. Dużo świeżych warzyw i owoców, mięsa, ryby, bywają mule i krewetki. Kawa z ekspresu ok, różne herbaty. Plaster cytryny wrzucony do napojów niweluje posmak odsalanej wody. Z alkoholi: piwo, wino, czasem schłodzone, czasem nie. Trudno się nimi upić, w odróżnieniu od ouzo, którego barmani nalewają do szklany naprawdę "od serca". Zakwaterowanie- w bungalowach i jednopiętrowych szeregowcach. Pokoje hotelowe o różnym standardzie. Są takie ze skromnym wyposażeniemi o mniejszym komforcie oraz lokum typu Superior, który jest naprawdę super! Gdyby nie fakt, że minibar pusty, pomyślałabym, że jestem w 4, a nawet 5* hotelu. Sejf płatny, podobnie jak ręczniki basenowe. Wokół basenu drewniane leżaki z grubymi, miękkimi nakładkami. Stylowo i wygodnie! Od nadmiaru słońca chronią parasole oraz pomysłowe zadaszenia. Nazwa Gaia Garden nieprzypadkowa- można tu poczuć się jak w prawdziwym ogrodzie. Dużo soczystej zieleni: wypielęgnowane trawniki, drzewa, krzewy, różnokolorowe kwiaty. Miejsce przyjazne dla ludzi i zwierząt. Mieszka tu kilka grzecznych kotów, zwierzęta gości hotelowych też są akceptowane; wokół nie ma żadnych wstydliwych śladów bytności czworonogów. Przy basenie brak hałaśliwych animacji. Z baru dobiega muzyka, ale na tyle dyskretnie, że nie zagłusza śpiewu ptaków i odgłosu cykad. Obok placu zabaw klatka z kilkoma papużkami wzbudzającymi radość u dzieciaków. Z sąsiednich wiejskich posesji dobiegają odgłosy domowego ptactwa. Pianie koguta już przed świtem może być dla niektórych gości irytujące, chociaż nadaje sielskiego greckiego klimatu, podobnie jak pasące się po sąsiedzku owce. Spacerując po okolicy przekonamy się, że Grecja to jednak kraina kontrastów: eleganckie resorty sąsiadują z ruderami, pełno zleżałych starych liści, śmieci. Lepiej skupić się na pozytywach i uczyć od miejscowych luzu oraz radości życia. Plaża i morze w odległości jakichś 10 minut spacerem od hotelu. Prowadzi tam aleja wysadzana starymi wierzbami. Klimatycznie, a zarazem trochę niebezpiecznie, bo ta aleja to w gruncie rzeczy asfaltowa droga bez chodnika, trzeba więc być ostrożnym. Spacer wczesnym rankiem na wschód słońca to nie lada gratka dla miłośników natury. Pusto i spokojnie, ciszę "zakłóca" jedynie koncert ptaków bytujących w tych drzewach. Plaża nie zachwyca, żwirowo-piaszczysta, dużo trawy morskiej. Brak łagodnego zejścia do wody, szybko robi się głęboko. Leżaki za opłatą. Można też zakupić coś w barze przy plaży- wtedy miejsce na leżaku jest w gratisie. Hotel ma dogodną lokalizację- znajduje się blisko miasta Kos. Kurort oferuje szereg rozrywek tak dla imprezowiczów, jak i dla zwolenników biesiadowania w greckim stylu czy dla miłośników "starych skorup i kamieni", którym polecam zwiedzić Zamek Neratzia, muzeum archeologiczne oraz Casa Romana. Spacer do miasta zajmie z hotelu ok. 30 minut. Warto przejść się do portu wieczorową porą chociażby po to, żeby zobaczyć piękne iluminacje świetlne cumujących tu statków. Wyspę można objechać na jednośladzie, jest tu dużo ścieżek rowerowych. Rowery i samochody wypożyczymy też w hotelowej wypożyczalni, gdzie ceny są bardzo konkurencyjne. Istnieje możliwość korzystania z komunikacji publicznej, jednak autobusy kursują chyba tylko zgodnie z sobie znanym rozkładem jazdy. Najszybciej i najwygodniej jest wypożyczyć samochód, gdyż można dostać się do najbardziej urokliwych zakątków wyspy. Wieczorem warto pojechać do oddalonej o 17 km od hotelu wioski Zia; swoistym "must see" dla turystów jest podziwianie tutejszego spektakularnego zachodu słońca. Kos to mała wyspa wielkich możliwości. Podobnie jak Gaia Garden-hotel o dużym, jeszcze nie w pełni wykorzystanym potencjale. Zabrakło mi tutaj jakiejś imprezy wieczornej integrującej społeczność hotelową- np. wieczoru greckiego z muzyką na żywo i wspólną zabawą. Tak, czy inaczej, miejscówka godna. I nie za miliony monet. Bogini Ziemi Gaia zaprasza do swego ogrodu, w którym da ukojenie wszystkim naszym zmysłom. Ugości czym ma, nakarmi, napoi. Opalone greckim słońcem ciała przyjemnie owieje wiatrem meltemi. W tym przybytku my, zwykli śmiertelnicy, oderwiemy się, chociaż na tydzień, od problemów swoich i tego świata, oddając się relaksowi w rytmie siga siga. Bo w Gaia Garden natura boskiej Grecji splata się z naturą przeciętnych zjadaczy chleba i oliwy.
Czysto i smacznie. Nie ma tłoku w stołówce, a bemary i tace uzupełniane są przez uprzejmą obsługę na bieżąco. Jest opcja wcześniejszego śniadania i możliwość zamówienia lunch boxów. Lokalizacja- na uboczu, a jednocześnie blisko miasta Kos i portu, w którym można sobie wykupić rejsy wycieczkowe. Doskonała baza wypadowa do zwiedzania wyspy: rowerem, samochodem, a nawet autobusem. Miejscówka idealna zarówno dla lubiących aktywny wypoczynek, jak i zwolenników leżenia z drinkiem przy basenie.
Pewnie są, ale zgodnie z grecką filozofią życia, lepiej skupiać się na pozytywach. W trosce o komfort wypoczynku warto dopłacić do pokoju o wyższym standardzie. Przy basenie nie dyżuruje ratownik, lepiej więc dostosować szaleństwa w wodzie do swych umiejętności pływackich. Wieczorem nic się nie dzieje, a jest miejsce dla potencjalnych animacji. Z tyłu kompleksu zaniedbane, nieużytkowane boisko sportowe i kort tenisowy. Obok baru można za to pograć w piłkarzyki, rzutki i tenis stołowy.
Mieliśmy przyjemność spędzić czas w hotelu Gaja Garden i jesteśmy zachwyceni! ❤️ Przepiękny hotel, cudowna atmosfera i przepyszne jedzenie sprawiły, że pobyt był niezapomniany. Na każdym kroku spotykaliśmy się z życzliwością, uśmiechem i profesjonalizmem całego personelu. Widać, że goście są tutaj naprawdę ważni. To miejsce zdecydowanie zasługuje na 5 gwiazdek! Z całego serca polecamy Gaja Garden każdemu, kto marzy o wypoczynku w wyjątkowym miejscu. Na pewno jeszcze tu wrócimy! ⭐⭐⭐⭐⭐
Jedzenie przepyszne świeże, codziennie inna kolacja tematyczna , czystość hotelu , atmosfera, bardzo rodziną atmosfera. Przepiękna okolica.
Brak
Gaia Garden to bardzo kameralny i dość niewielki hotel. Na plus cisza, spokój i swojski charakter, żadnego lansu, sam wypoczynek :) Super lokalizacja, bardzo blisko (10 min spacerkiem) do sklepów, plaży, przystanku autobusowego, blisko (30 min spacerkiem) do miasta Kos. Pokoje raczej na minus, stare i nieładne. Codziennie jest myta podłoga, zmieniane ręczniki i pościelone łóżka. Gdy przyjechaliśmy na naszej zasłonie prysznicowej był grzyb, a w łazience zastaliśmy odsłonięte kable. Po zgłoszeniu problemu kable schowano metodą wbicia ręczników papierowych w dziurę w ścianie, z której wystawały :) Basen hotelowy mały i we wrześniu już dość zimny. Niestety na makaronikach pływających w basienie była duża ilość pleśni. Nie mieliśmy problemu ze znalezieniem wolnych leżaków. Jedzenie w porządku, codziennie trochę powielonego, trochę nowego, zawsze duży wybór. Jakość raz lepsza raz gorsza, ale zawsze można było coś dla siebie znaleźć. All-inclusive polega na 3 posiłkach (śniadanie, obiad, kolacja) i 2 przekąskach (II śniadanie i podwieczorek), którymi zazwyczaj są pozostałości z głównych posiłków np. ciasto ze śniadania. Mimo to zdecydowanie nie chodziliśmy głodni, same 3 główne posiłki na pewno by wystarczyły :) W barze w ramach all-inclusive można dostać proste drinki np. rum z colą, za coś bardziej wyszukanego trzeba dopłacić. Miło spędziliśmy tu czas, ale nie wiem czy byśmy wrócili, przede wszystkim ze względu na niski standard pokoi, które trochę nas obrzydziły. Bardzo możliwe, że przy wzięciu droższego pokoju pobyt byłby o wiele milszy :)
Kameralny hotel Blisko miasta Kos Blisko sklepu z pamiątkami Blisko sklepu spożywczego Blisko plaży W porządku jedzenie
Niezbyt ładne pokoje Grzyb w pokojach Grzyb na makaronikach w basenie
Pobyt w hotelu Gaia Garden okazał się dla nas wyjątkowo udany i pozostawił po sobie wiele bardzo pozytywnych wrażeń. Choć początek nie był idealny – standard łazienki w pierwszym pokoju nie spełniał naszych oczekiwań – obsługa recepcji zareagowała błyskawicznie. Już następnego dnia zostaliśmy przeniesieni do nowego domku, który w pełni odpowiadał naszym potrzebom i standardowi, jakiego oczekiwaliśmy. Taka szybka i profesjonalna reakcja hotelu sprawiła, że od samego początku poczuliśmy się naprawdę zaopiekowani. Ogromnym i bardzo miłym zaskoczeniem był prezent powitalny – butelka szampana z okazji naszej podróży poślubnej. Ten piękny gest sprawił, że poczuliśmy się wyjątkowo i jeszcze bardziej utwierdził nas w przekonaniu, że wybraliśmy właściwe miejsce na spędzenie tak ważnych chwil. Pokoje są przestronne, zadbane i świetnie wyposażone. Na gości czeka czajnik, herbata, kawa, cukier, lodówka, suszarka oraz komplet ręczników, a dodatkowo dostępny jest sejf. Ogromnym atutem jest także prywatna przestrzeń wypoczynkowa przy każdym domku – leżaki i stolik, które pozwalają cieszyć się spokojem i relaksem w kameralnej atmosferze. Wyżywienie w hotelu zasługuje na najwyższe noty. Różnorodność, jakość i świeżość posiłków są absolutnie znakomite – nie było ani jednego dnia, abyśmy nie byli w pełni usatysfakcjonowani. Jedzenie jest tak smaczne i obfite, że trudno oprzeć się kolejnym porcjom. To zdecydowanie jeden z największych atutów hotelu, który sprawia, że pobyt staje się prawdziwą kulinarną przyjemnością. Bar hotelowy to kolejne miejsce, w którym można miło spędzić czas. Obsługa jest w większości bardzo serdeczna i uśmiechnięta, dbająca o to, aby każdy gość czuł się swobodnie, choć zdarzył się wyjątek w postaci mniej przyjaznego pracownika. Wybór alkoholi w formule all inclusive mógłby zostać nieco poszerzony (brakuje np. whisky czy kilku klasycznych drinków), to jakość dostępnych napojów, zwłaszcza piwa, jest naprawdę wysoka i uczciwa – bez wrażenia rozcieńczania. Na szczególną uwagę zasługuje możliwość skorzystania z prywatnego jacuzzi, dostępnego na zamówienie w recepcji. To kameralna atrakcja, idealna dla par, która pozwala spędzić czas w niezwykle intymnej i relaksującej atmosferze. Hotel oferuje również wsparcie w organizacji dodatkowych usług. Mój mąż mógł bez problemu zamówić kwiaty, a znajomi skorzystać z atrakcyjnej zniżki na wynajem samochodu. Dla osób poszukujących alternatywy, naprzeciwko hotelu znajduje się wypożyczalnia samochodów i rowerów w bardzo konkurencyjnych cenach. Lokalizacja Gaia Garden to kolejny ogromny plus. W bliskiej odległości znajdują się sklepy, plaża i samo centrum miasta Kos, co sprawia, że hotel jest świetną bazą wypadową zarówno do zwiedzania, jak i do spokojnego wypoczynku.
Z chęcią podzielę się opinią po spędzonym pobycie w hotelu Gaia Garden. Pobyt upłynął nam w bardzo miłej atmosferze. Sympatyczny i pomocny personel hotelu, czyste bungalowy, zadbany teren hotelu, przepyszne i urozmaicone jedzenie. Blisko do plaż i miasta KOS. Dobrze wyposażony market, znajdujący się w pobliżu zakwaterowania. Z chęcią powrócimy do tego miejsca.
Tripadvisor