1723 opinie
Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Kultowy hotel usytuowany na złotych plażach Negombo, oferujący w pełni klimatyzowane i stylowo urządzone pokoje. W budynku głównym znajdują się winda oraz recepcja, restauracja i bar przy plaży,.
Położenie
Położony jest bezpośrednio na plaży Negombo, co czyni go idealnym miejscem na wakacyjny wypoczynek.
- 32 km od miasta Kolombo
Plaża
Znajduje się bezpośrednio przy piaszczystej plaży, co umożliwia szybki dostęp do morza. Na plaży dostępne są bezpłatne ręczniki plażowe.
Dla dzieci
Zapewnia łóżeczka niemowlęce dla najmłodszych Gości.
Baseny
Posiada basen, w którym Goście mogą się zrelaksować i aktywnie spędzać czas.
Atrakcje
Oferuje szeroką gamę aktywności sportowych, takich jak water polo, tenis stołowy, siatkówka i siatkówka plażowa. Dla miłośników gier dostępne są również szachy i rzutki. Goście mogą wziąć udział w aerobiku.
Spa & Wellness
Salon spa oferuje różnorodne usługi, zapewniając Gościom relaks i odnowę.
Informacje dodatkowe
Internet Wi-Fi jest dostępny dla Gości hotelu. Niektóre udogodnienia i atrakcje mogą wiązać się z dodatkowymi opłatami, być dostępne w ograniczonych godzinach lub sezonowo. Zapoznaj się ze szczegółowymi informacjami dot. wyjazdu zawartymi w opisie oferty.
Hotel godny polecenia,obsługa usmiechnieta i pomocna,jedzenie dobre,w okolicy sklepy. Piekny widok na ocean i plaze. Plaza nie jest super czysta ,ale do przeżycia. Pokój duzy czajnik,kawa ,herbata,sejf.sprzatany starannie wymieniana pościel,ręczniki.
Dobre jedzenie,piękne widoki,blisko sklepy
Raczej nie było czegoś takiego
Świetny hotel położony tuż przy samym morzu. Dużym atutem są bardzo czyste baseny oraz zadbany teren całego obiektu. Pokoje są codziennie dokładnie sprzątane, dzięki czemu przez cały pobyt można cieszyć się komfortem. Jedzenie jest smaczne i bardzo urozmaicone – każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. Na szczególne wyróżnienie zasługuje obsługa, która jest niezwykle miła, zawsze uśmiechnięta i chętna do pomocy. Kolejnym plusem jest bliska odległość od lotniska – transfer trwa zaledwie około 20 minut, co po długiej podróży jest dużym udogodnieniem. Zdecydowanie polecam ten hotel i z przyjemnością wróciłbym tu ponownie!
Wszystko
Nie ma takiej rzeczy
Dobrze blisko morze ladny basen widok na ocean z hotelu
Duzy
Brak
Hotel bardzo kameralny, brak animacji co oceniam na plus, przepyszne jedzenia, piekna plaza, blisko od lotniska co po meczoacej podrozy jest zbawieniem:-)
pyszne jedzenie, piekna plaza, malownicze widoki
natretni sprzedawcy na plazy
Wybraliśmy hotel Goldi Sands głównie ze względu na jego lokalizację – bardzo blisko lotniska, co po długim locie było zbawienne. Jazda samochodem po Sri Lance potrafi być naprawdę długa, więc możliwość szybkiego dotarcia do hotelu bez kolejnych godzin w trasie była dla nas ogromnym plusem. A przy tym to doskonały punkt wypadowy! Do hotelu dotarliśmy około 7:00 rano – zmęczeni, z 7-letnim dzieckiem, a doba hotelowa rozpoczynała się dopiero po południu. Mimo to obsługa przyjęła nas bardzo ciepło, zaproponowała śniadanie i relaks na terenie obiektu. I jak tylko zasiedliśmy do stołu, przyszła do nas pani z informacją, że pokój już czeka – co było niesamowicie miłym gestem i wielką ulgą po podróży. Mieliśmy pokój standard w starszej części obiektu i moze nie był najnowszy, ale przestronny, bardzo czysty, z klimatycznym lankijskim wystrojem. Ogromne wrażenie zrobił na nas taras – długi na kilkanaście metrów, z widokiem na ocean i plażę. Wieczorami zostawialiśmy drzwi balkonowe otwarte, a szum fal był dla nas jak najlepsza kołysanka. To było magiczne – spać przy tak naturalnym dźwięku oceanu. W pokoju – codziennie świeża woda, wymieniane ręczniki, kawa, herbata, kosmetyki. Żywe rośliny w wazonie. Bardzo ujęło mnie to, że zadbano o każdy detal. Klimatyzacja choć nie najnowsza, działała bez zarzutu, ale często wystarczał sam wiatrak i powiew od oceanu. Jeśli ktoś miałby uwagi do podstawowego standardu, który akurat nam bardzo odpowiadał mógł wybrać opcję w nowej części kompleksu, gdzie znajdowały się pokoje deluxe. Jednym z uroków tego miejsca była też przepiękna roślinność – palmy, egzotyczne drzewa, bujne krzewy, wszystko zadbane i soczyście zielone, do tego przyjazne lankijskie wiewióry. Jedzenie? Po prostu obłędne. Śniadania może i podobne każdego dnia, ale wybór tak duży, że przez tydzień nie zdążyliśmy spróbować wszystkiego. Obiady za wyjatkiem weekendu serwowane à la carte, pięknie podane i naprawdę smaczne. Kolacje w formie bufetu, codziennie tematyczne – kuchnia chińska, grille, owoce morza, pokazy gotowania na żywo. A do tego – muzyka na żywo, każdego wieczoru inna. Raz gitara, innym razem saksofon – bardzo elegancko, klimatycznie, idealnie do kolacji. Szefowie w czasie kolacji podchodzili do gości, dbali i interesowali się poziomem opinii. Niezwykle miły akcent, który dodawał atmosfery i sprawiał, że każdy wieczór był wyjątkowy. A desery? Jak dzieła sztuki. Miałam obawy, że wygląd nie idzie w parze ze smakiem – jak to bywało w innych krajach – ale tutaj były po prostu pyszne! Mini deserki, ciasta, świeże owoce – papaja, arbuz, ananas, banany – smakowały zupełnie inaczej niż w Europie, o niebo lepiej. Na plaży rzeczywiście kąpiel w oceanie była niezalecana – fale silne i prąd mocny – ale mozna bylo spacerowac, leżakować, ogladac zachody slońca. Można było godzinami wsłuchiwać się w szum fal i naprawdę odpoczywać. A jeśli ktoś wolał basen – były aż trzy! Duży basen olimpijski z ciepłą wodą, brodzik dla dzieci oraz chłodniejszy basen z barem – z mniej chlorowaną, słodką wodą. Wszędzie wygodne, drewniane leżaki, nie było tłoku – zawsze było miejsce, nawet w późniejszych godzinach. Obsługa w hotelu to osobny temat – absolutnie cudowna. Przemili, serdeczni, zawsze pomocni. Od recepcji, przez kelnerów, barmanów, sprzątających, aż po pracowników przy basenie– uśmiechnięci, dbający o szczegóły, troszczący się o gości. Widać było, że ten hotel jest bardzo dobrze zarządzany, a jego personel zaangażowany i dumny ze swojej pracy. Mój syn czuł się tam swobodnie i bardzo lubiany. W opcji all inclusive dostępne były oryginalne napoje w szklanych butelkach, pyszne drinki, świeżo wyciskane soki z owoców, a w określonych godzinach także przekąski (hamburgery i frytki). Trochę uciążliwe było podpisywanie rachunków po każdym napoju – ale znam to już z Malediwów, więc nie był to wielki minus, zwłaszcza że nie trzeba było nosić opasek. Na plus też możliwość zamówienia „breakfast boxa”, jeśli ktoś opuszczał hotel wcześnie rano – wystarczyło dać znać recepcji. Nie było animacji – i dla mnie to ogromna zaleta. W wielu hotelach animacje oznaczają hałas, zgiełk i nadmiar atrakcji, których nie szukam na wakacjach. A tu – cisza, spokój, idealne warunki do prawdziwego odpoczynku. Dziecko bez tego i tak się nie nudziło, a ja mogłam w końcu naprawdę się zrelaksować. Bez krzyków z mikrofonu i głośnej muzyki – zamiast tego była przestrzeń, życzliwi ludzie i harmonia. Byliśmy oczywiście na dwóch wycieczkach, a że zależało mi żeby nie tułać się długo (na Sri Lance ruch jest bardzo powolny, 70 km samochodem to 2 h) Polecam Pinnawalla Orphanage oraz fundacje Millenium oraz Monkey Lagoon. Podsumowując: Goldi Sands to cudowny hotel z duszą – świetnie zarządzany, z przepiękną lokalizacją tuż przy oceanie, tropikalną zielenią, pysznym jedzeniem, klimatyczną muzyką na żywo i obsługą z sercem. Czuliśmy się naprawdę ugoszczeni, wypoczęliśmy i wyjechaliśmy z ogromem pięknych wspomnień. Zdecydowanie polecamy!
fantastyczny personel dobra lokalizacja urokliwe widoki posiłki czystość
Tripadvisor