2753 opinie
Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
To oaza luksusu i relaksu położona bezpośrednio nad brzegiem błękitnego Morza Śródziemnego. Goście mogą spodziewać się królewskiego traktowania oraz wszechstronnej oferty udogodnień, w tym pięknych basenów, nowoczesnego centrum spa i szerokiego wyboru restauracji serwujących wyśmienite dania. W hotelu panuje przyjazna atmosfera, a obsługa dokłada wszelkich starań, aby spełnić wszystkie potrzeby Gości. Otoczony zadbanym ogrodem, hotel jest doskonałym miejscem na rodzinne wakacje, oferując wiele możliwości zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Dodatkowo, lokalizacja umożliwia łatwy dostęp do wielu atrakcji turystycznych, co czyni obiekt idealnym miejscem dla odkrywców kultury i tradycji Tunezji.
Położenie
W miejscowości Mahdia na wschodnim wybrzeżu Tunezji
- 7 km od centrum Mahdii
- 9 km od fortyfikacji Skifa el Kahla
- 10 km od latarni morskiej
- 44 km od lotniska w Monastyrze
Plaża
Hotel znajduje się bezpośrednio przy prywatnej, piaszczystej plaży, gdzie Goście mogą korzystać z bezpłatnych leżaków i parasoli. Ręczniki plażowe są dostępne za zwrotną kaucją.
Dla dzieci
Dla najmłodszych przygotowano mnóstwo atrakcji, w tym miniklub, animacje, minidisco, plac zabaw, mini golf oraz salę gier. Dzieci mają również dostęp do brodzika z atrakcjami, a oferowane wspólne zajęcia gwarantują niezapomniane chwile.
Baseny
Kompleks basenowy obejmuje zewnętrzny basen, brodzik dla dzieci oraz wewnętrzny basen z funkcją hydromasażu. Przy basenach znajdują się leżaki i parasole, które są do dyspozycji Gości.
Atrakcje
Hotel oferuje szeroką gamę atrakcji, takich jak boiska sportowe, mini golf, sala gier oraz centrum sportów wodnych na plaży. Organizowane są także ciekawe animacje i wieczory rozrywkowe dla całej rodziny.
Spa & Wellness
W hotelowym spa Goście mogą skorzystać z różnych zabiegów terapeutycznych i relaksujących, masaży, a także z uroków salonu piękności, hammamu oraz basenu hydroterapii.
Informacje dodatkowe
Na terenie hotelu dostępne jest bezpłatne Wi-Fi, a także punkty takie jak recepcja czynna przez całą dobę, przechowalnia bagażu i kantor.
Niektóre udogodnienia i atrakcje mogą wiązać się z dodatkowymi opłatami, być dostępne w ograniczonych godzinach lub sezonowo. Zapoznaj się ze szczegółowymi informacjami dot. wyjazdu zawartymi w opisie oferty.
Nie dajcie się zwieść pięciu gwiazdkom. To kategoria według tunezyjskiego systemu, którego kryteria nie były aktualizowane od 2005 r.; opierają się głównie na infrastrukturze i liczbie personelu, a nie gwarantują jakości obsługi, jedzenia ani rozrywki. W praktyce Mahdia Palace odpowiada europejskiemu hotelowi 3*, choć jest sprzedawany za cenę 5*. Na plus trzeba uczciwie wymienić architekturę, układ budynków, basen oraz piękny, zadbany ogród z palmami, sosnami, hibiskusami i fikusami. Teren i plaża są sprzątane. Hotel leży bezpośrednio przy morzu, woda jest bardzo czysta, a łagodne zejście idealne dla dzieci. To największe zalety tego miejsca. Niestety na tym kończy się wrażenie pięciu gwiazdek. Na pokój czekaliśmy około 3,5 godziny w rozgrzanym lobby. W holu, restauracji i barach nie działa skuteczna klimatyzacja i nie ma nawet wentylatorów. Przy 33–39°C oraz ogromnej wilgotności człowiek siedzi i je, cały mokry od potu. Na skórzanych kanapach dosłownie ślizga się we własnym pocie. Pod koniec pobytu nocne przerwy w dostawie prądu wyłączały również klimatyzację w pokoju – jedyne schronienie przed upałem. Pokój jest przestronny, ale skrajnie zużyty i od dawna wymaga remontu. Zardzewiała lodówka, podarte i zakurzone zasłony, zniszczone meble, drzwi, uchwyty oraz stara armatura nie odpowiadają kategorii 5*. W wannie znaleźliśmy cudze włosy, rdzę i czarny grzyb. Pracownik nie wyczyścił powierzchni, lecz zamalował ją białą farbą w sprayu. Wanna pozostała lepka, a przez dobę unosił się zapach farby nitro i rozpuszczalnika. Czarny grzyb widzieliśmy także na zasłonach, meblach i wyposażeniu plażowym. Po sprzątaniu regularnie brakowało ręczników i trzeba było wielokrotnie się o nie upominać. Największym rozczarowaniem jest jedzenie. Bufet sprawia wrażenie dużego, ale potrawy są monotonne, niemal całkowicie pozbawione smaku, soli i przypraw. Mięso często oznacza kości, skórę, błony, ścięgna oraz twarde, wysuszone kawałki. Ryby i burgery bywają przypalone albo przygotowane na tłuszczu o zjełczałym posmaku. Odnosiliśmy wyraźne wrażenie, że jedzenie jest ponownie wykorzystywane. Te same wysuszone kawałki kurczaka wracały przez kilka dni, omlet ze śniadania pojawił się wieczorem, a ryba z grilla następnego dnia trafiła do kuskusu i sosu pomidorowego. Rozpoznawalne składniki z wcześniejszych posiłków pojawiały się później w dużych kotłach z kuskusem, makaronem albo sosem jako kolejne danie. Zupy sprawiały wrażenie zmiksowanych resztek poprzednich posiłków. Śniadania praktycznie się nie zmieniają. Przy większym obłożeniu brakowało jadalnych dań, mięsa, frytek, ryżu, a nawet czystych talerzy; po krewetki z grilla tworzyły się ogromne kolejki. Mieliśmy też poważne zastrzeżenia higieniczne: ryba raz wyraźnie pachniała zepsuciem, a mleko przez kilka dni ścinało się w kawie – mamy to nagrane. Na stosie konserwowanych sardynek znajdowały się dwie kopulujące muchy. W restauracji à la carte podawano ustalone menu bez karty, wyboru, nazw potraw ani wyjaśnienia, jak je jeść. Kelner wyjmował używany widelec z brudnego talerza i odkładał go z powrotem na stół. Kolację podawano na zewnątrz, w upale i bez wentylatorów. Pakiet All Inclusive należałoby nazwać „All Exclusive”, ponieważ wszystko przyzwoite jest dodatkowo płatne. Wino w pakiecie było kwaśne i sprawiało wrażenie źle przechowywanego. Lokalna „whisky” pachniała terpentyną lub rozpuszczalnikiem, a gin smakował jak lekarstwo. Lepsze wino, alkohole, koktajle i jedzenie są dostępne wyłącznie za dopłatą. Komunikacja z personelem po angielsku jest bardzo trudna. Nawet proste zamówienia są regularnie źle rozumiane, a problemy w pokoju trudno wyjaśnić. Na recepcji pracownik potrafił odwrócić się, odejść albo rozpocząć rozmowę telefoniczną, nie informując, czy zrozumiał zgłoszenie. Prywatna plaża została zamieniona w bazar. Sprzedawcy bez przerwy podchodzą, gwiżdżą, krzyczą i próbują coś sprzedać nawet co kilkanaście sekund. Ochrona tego nie powstrzymuje. Między gośćmi poruszają się traktory z odpadami, pojazdy techniczne i skutery, a pewnego dnia przy wodzie ustawiono dymiący grill na wózku. Nie ma serwisu napojów; leżaki, stoliki i materace często trzeba organizować samemu. Wieczorna rozrywka jest skrajnie monotonna. Gitarzysta i saksofonista grają dzień po dniu dokładnie te same piosenki, a ich repertuar w dużej części się pokrywa. Występ wokalistki przypominał wielogodzinne wycie, natomiast lokalne „show” wyglądało jak nieprzećwiczony amatorski występ pracowników. Przed nocnym wyjazdem poprosiliśmy o lunch box albo wczesne śniadanie. Personel twierdził, że nie wie, czym jest lunch box, i nie otrzymaliśmy żadnego posiłku na 14–15 godzin podróży. To nie były pojedyncze wpadki, lecz system obserwowany przez dwa tygodnie. Piękny ogród, architektura i morze nie rekompensują grzyba, zużytych pokoi, nieznośnego upału, przetwarzanego i bezsmakowego jedzenia, słabej obsługi oraz nudy. Jeżeli płacicie za pięciogwiazdkowe All Inclusive, wybierzcie inny hotel.
Świetne położenie bezpośrednio przy szerokiej, piaszczystej plaży. Morze jest czyste, przejrzyste i ma łagodne zejście, dobre również dla dzieci. Sam hotel został ciekawie zaprojektowany: monumentalny hol, wygodny układ, basen i dużo zieleni. Ogród z palmami, sosnami, hibiskusami i fikusami jest zadbany, podobnie jak teren i plaża. Ogrodnicy oraz pracownicy sprzątający teren naprawdę dobrze wykonują swoją pracę.
Standard najwyżej 3*, nie 5*. Zużyte pokoje, rdza i czarny grzyb zamalowywany farbą. Brak skutecznej klimatyzacji i wentylatorów w lobby, restauracji i barach. Jedzenie monotonne, bez smaku, z kośćmi, ścięgnami i widocznym ponownym wykorzystywaniem resztek; ryba pachniała zepsuciem, mleko ścinało się w kawie, na sardynkach były muchy. Fatalne alkohole All Inclusive, słaby angielski personelu, bazar na plaży, brak serwisu, powtarzalne animacje i brak lunch boxu przed nocnym wyjazdem.
Byłam w hotelu Mahdia Palace 11 dni. Hotel duży, przestronny, piękny zadbany ogród. Plaża blisko, wąska, na 5 rzędów leżaków. Brak baru i toalet na plaży. Basen duży z fajnym po środku barem. Niestety bar oferujący drinki za pieniądze, więc zawsze było pusto. Trudno płacić za drinki, skoro mamy all inclusive. Bar przy basenie dość duży, obok fajna restauracja Sea food, ale tylko na zapisy , raz na wyjazd albo za pieniądze. Szkoda, bo fajny widok na morze i odciążyłaby główną restaurację, gdzie w godzinach posiłków były ogromne kolejki. Poza tym schodząc na posiłki z plaży chętnie coś by się przekąsilo w tym barze , a nie w restauracji w hotelu. Pokoje duże, czyste, zadbane. Obsługa często nas nie zauważała, póki nie daliśmy napiwku. W hotelu dużo tubylców, głośnych, krzyczącyc, kłótliwych. Dla mnie za dużo. Jedzenie wystarczające, mało europejskie.
Lokalizacja, obok sklepiki. Ogród, plaża. Duży pokój. Duży basen. Widok z pokoju, na morze ( za dopłatą)
Brak toalet na plaży i przy basenie. Słaba klimatyzacja w lobby i barze lobby. Jedzenie monotonne. Obsługa, nie zawsze nas zauważała. Zbyt duża ilość turystów z Tunezji.
All inclusive tylko z nazwy. Na miejscu okazało się, że wiele rzeczy jest dodatkowo płatnych. W pokoju nie było ani wody, ani nawet czajnika, co jest dla nas standardem w hotelach tej klasy. W ramach all inclusive wybór drinków był bardzo mały, a za lepsze koktajle i markowe alkohole trzeba było dodatkowo płacić. Jedzenie było monotonne i mało zróżnicowane. Dominowały dania tunezyjskie, często bardzo ostre, przez co wybór dla dzieci i osób preferujących łagodniejsze smaki był ograniczony. Dodatkowo owoców było niewiele, co również było rozczarowujące jak na hotel tej klasy. Basen przed naszym przyjazdem był brudny i przez cały nasz pobyt ani razu nie został wyczyszczony. Problem zgłosiliśmy na recepcji, jednak nasze uwagi zostały zignorowane i nie podjęto żadnych działań. Niestety zarówno ja, jak i moja córka skaleczyliśmy stopy podczas korzystania z basenu. Nie wiemy, co znajdowało się na jego dnie, ale oboje mieliśmy poranione i ponacinane stopy. Przy tak zaniedbanym stanie basenu budzi to poważne obawy o bezpieczeństwo gości. Sprzątanie pokoi było na średnim poziomie. Dodatkowo drzwi tarasowe były uszkodzone i wyglądały tak, jakby ktoś próbował się przez nie włamać, co budziło obawy o bezpieczeństwo. W pokoju dodatkowo z klimatyzacji dość obficie kapała woda na podłogę, co powodowało dyskomfort i sprawiało wrażenie zaniedbania. Po jednym z wietrznych dni przestał działać internet. Zgłosiliśmy problem na recepcji, gdzie zapewniono nas, że zostanie szybko naprawiony. Niestety nic z tym nie zrobiono i przez resztę pobytu byliśmy pozbawieni dostępu do internetu. Niestety kilkukrotnie odnieśliśmy wrażenie, że zgłaszane przez nas problemy były ignorowane. Dotyczyło to zarówno brudnego basenu, jak i awarii internetu, która nie została usunięta do końca naszego pobytu mimo zgłoszenia na recepcji. Dodatkowym minusem była okolica hotelu. Poza kilkoma pobliskimi miejscami do spacerów nie było zbyt wielu atrakcji, a wieczorami nie czuliśmy się na tyle komfortowo, aby oddalać się od hotelu. Jedynym wyraźnym plusem pobytu byli bardzo uprzejmi, pomocni i uśmiechnięci kelnerzy oraz barmani, którzy starali się wykonywać swoją pracę jak najlepiej. Niestety całościowo hotel nie spełnił naszych oczekiwań. Stosunek jakości do ceny jest słaby, a standard usług znacząco odbiega od tego, czego można oczekiwać po hotelu oferującym pakiet all inclusive. Zdecydowanie nie wrócilibyśmy do tego hotelu i nie możemy go polecić. ⭐⭐☆☆☆ (2/5)
Bardzo dobry ,w tej cenie wart 5*, godny polecenia. Z chęcią wróciłbym ponownie.
Duże pokoje (z widokiem na morze i basen), blisko wspaniałej plaży , miła obsługa, duży basen, smaczne jedzenie,wystarczająca ilość leżaków,dobra cena za wakacje.
W tej cenie wad nie widziałem
Hotel czysty, jedzenie bardzo dobre, urozmaicone każdy znajdzie coś dla siebie. Obsługa hotelowa miła i pomocna. Plaża czysta zadbana, chociaż przy pełnym obłożeniu hotelu, były trudności z dostępnością leżaków przy plaży.
czystość, bliskość morza i miła obsługa
mały minus - meble i wyposażenie pokoju,
Tripadvisor