1898 opinii
Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Położony w pobliżu Alanyi, jednego z najbardziej tętniących życiem ośrodków wypoczynkowych na Riwierze Tureckiej, hotel jest doskonałą propozycją dla wszystkich, którzy na wakacjach chcą zarówno odpocząć, jak i zwiedzić okolicę. Do dyspozycji Gości jest długa plaża hotelowa z bezpłatnym serwisem, na której można w pełni korzystać z tureckiego słońca.
Położenie
Hotel znajduje się w dzielnicy Kestel, 550 m od plaży.
- ok. 50 m od autostrady
- ok. 150 m od przystanku autobusowego
- ok. 350 m od sklepów i barów
- 6 km od centrum Alanyi
- 140 km od lotniska w Antalyi
Plaża
Prywatna, piaszczysto-żwirowa plaża o długości 550 m znajduje się bezpośrednio przy hotelu. Goście mogą korzystać bezpłatnie z leżaków, parasoli i ręczników. Bary na plaży są dostępne za dodatkową opłatą.
Dla dzieci
Dla najmłodszych Gości hotel oferuje brodzik, plac zabaw, minidisco, gry i zabawy, a także miniklub dla dzieci w wieku 4-12 lat oraz menu w restauracji dostosowane do ich potrzeb.
Baseny
Hotel oferuje 2 baseny zewnętrzne, basen kryty oraz basen z 3 zjeżdżalniami, zapewniając rozrywkę zarówno dorosłym, jak i dzieciom.
Atrakcje
Hotel oferuje centrum fitness, 3 korty tenisowe i szeroki program animacyjny, który obejmuje aerobik, wodny aerobik, tenis stołowy, rzutki, boccia, szachy, siatkówkę plażową, piłkę nożną, koszykówkę, water polo i łucznictwo. Za dodatkową opłatą dostępne jest oświetlenie kortu tenisowego oraz sporty wodne na plaży.
Spa & Wellness
W centrum spa Goście mogą korzystać z hammam, sauny (wymagana wcześniejsza rezerwacja). Dostępne są również masaże i inne zabiegi.
Informacje dodatkowe
Hotel przyjmuje zwierzęta domowe, co czyni go przyjaznym miejscem dla rodzin podróżujących ze swoimi pupilami.
Niektóre udogodnienia i atrakcje mogą wiązać się z dodatkowymi opłatami, być dostępne w ograniczonych godzinach lub sezonowo. Zapoznaj się ze szczegółowymi informacjami dot. wyjazdu zawartymi w opisie oferty.
Zdecydowany plus za: - zero " wojny o leżaki". Dla wszystkich wystarczy. - dużo zacienionego miejsca przy plaży - przestrzeń/ otoczenie - punkt medyczny 24/7 -smacznie -czysto Negatywów nie zauważyłem. Polecam.
Trzeci raz w Alanya, ten hotel najlepszy. Plaża przy hotelu. Dużo leżaków, dużo potrzebnego cienia. Ładny, zadbany ogród. Dobre piwo
Nie będę szukał wad na siłę. Ci bardziej delikatni niech zabiorą buty do wody. Trochę żwirku jest.
Super Hotel z przemiłą obsługą. Piękna okolica bez gwaru miasta. Polecamy
Na terenie hotelu jest wszystko co potrzebujesz by odpocząć. Pyszne jedzenie, sklep,spa,czysta plaża, leżaki bez ręczników o 6:30 i przemiła obsługa 24h.
Jedyna to 150 km od lotniska Antalya.
Hotel całkiem fajny. Jest dużo zieleni i zwierzątek, w szczególności kotów. Słychać też mnóstwo cykad (udało nam się kilka spotkać). Hotel ma bezpośredni dostęp do dość czystej, kamienisto-żwirowej plaży. Zdecydowanie warto mieć buty do wody. Hotel dysponuje własnym pomostem, z którego można fajnie poskakać do dość głębokiej wody (min. 3 m). Wyjście po bezpiecznych schodkach, ale warto zachować rozsądek, szczególnie gdy morze jest niespokojne! Ratownika na plaży spotkałem tylko raz... Za to przy basenach faktycznie zawsze był i czuwał, zamiast gapić się w smartfona. Jedzenie nas nie powaliło... co można rozumieć dwojako :-) Byli tacy, którzy mieli problemy żołądkowe. Nie wiemy jednak, czy zawiniło jedzenie, brak probiotycznego przygotowania do tureckich wakacji czy higiena w trakcie pobytu. Nas na szczęście to nie dotknęło. Ogólnie nie było źle, choć mogłoby być zdecydowanie lepiej. Turcja przyzwyczaiła nas do bardzo dobrego jedzenia, tutaj niestety było średnio. Śniadania codziennie podobne, ale to norma. Dla dzieci najbardziej atrakcyjne były mini naleśniczki oraz tureckie pişi („piszi”) — smażone na głębokim tłuszczu pączki okraszane przez dzieciaki ogromną ilością Nutelli. Tłuszcz + cukier, czyli fundamenty zdrowej diety! :-) Omlety robiono na świeżo, jednak słusznych rozmiarów młody kucharz tłuszczu nie żałował i opcja „omlet fit” raczej w grę nie wchodziła. Jajecznica wyglądała trochę jak z proszku. Śniadania ratowały smaczne sery, dobra owsianka, tosty i jajka sadzone przygotowywane przez miłą panią. Herbata turecka — taka jak trzeba! Na obiadach i kolacjach, aby znaleźć coś dla siebie, trzeba było przejść po całej sali, dokładnie się rozejrzeć, „pobrać próbki”, a dopiero potem zdecydować, co nam smakuje. Desery kolorowe, ale większość ciast smakowała podobnie. Baklawy słodkie i mocno nasączone, takie jak powinny być, ale podobnie jak w przypadku ciast — niezależnie od kształtu i konsystencji smakowały wszystkie tak samo. Dla mnie top of the top była grillowana w całości ryba, np. okoń morski (sea bass). Soczysta, miękka i nieprzesmażona. Niestety sporo niewielkich ości. Spaghetti, albo coś, co miało niby je przypominać... lepiej omijać szerokim łukiem. Makaron niedobry, a sos pomidorowy z mię... w zasadzie sam sos pomidorowy, do tego rzadszy niż zupa pomidorowa. W ramach tygodniowego pobytu można było raz zapisać się do restauracji à la carte — wieczór turecki lub włoski. Wybraliśmy turecki. Kebab całkiem dobry, sporo ciekawych sosów i smarowideł. Zapewne niewielka namiastka prawdziwej kuchni tureckiej, ale polecam. Dzieci wyszły jednak głodne i złe, bo o mały włos nie zdążyłyby na zwykłą kolację, gdzie mogły przynajmniej zjeść frytki i krążki cebulowe... Echhh, dzieci. Snack bar: burgery, nuggetsy, frytki, makaron, owoce — czyli wszystko, czego dzieciaki potrzebują, aby uzupełnić zapas tłuszczu i węglowodanów po wyczerpującej kąpieli. Zjadliwe. Dla dzieci często lepsza opcja niż obiad, choć my, rodzice, próbowaliśmy je od tego odwieść. Najczęściej bez rezultatów. Kawa w restauracji niestety bardzo słaba — wszystkie ekspresy oferowały kawę rozpuszczalną. Jedyny ekspres z kawą mieloną znajdował się w lobby. Kawa zdecydowanie lepsza, ale tylko w tekturowym kubeczku... Profanacja :/ A gdzie kawa po turecku??? Nie było. Tego nie jestem w stanie zrozumieć. Samo lobby również rozczarowuje. Sala z recepcją, barem i kilkoma stolikami pamiętającymi lata 90. zdecydowanie nie jest tym, czego spodziewasz się po hotelu pięciogwiazdkowym. Największy szacun dla starszej pani, która codziennie od 12 do 16, praktycznie bez zmiany pozycji, siedziała w siadzie skrzyżnym obok rozgrzanej blachy i przygotowywała placuszki z serem, ziemniakami lub — na życzenie — cukrem i tłuszczem (jakby jeszcze komuś brakowało węgli). A wszystko przy temperaturze grubo powyżej 30°C! Pool bar Neptun całkiem OK. Barmani uwijali się i przeważnie nie było kolejek. Zawsze tylko zastanawiam się, jak szybkie zmywarki oni mają, żeby tak szybko myć wszystkie naczynia...?? Placyk zabaw dla dzieci fajny, zadaszony, więc było dużo cienia. Całkiem nowy i w dobrym stanie. Animacje w ciągu dnia i typowe wieczorne animacje hotelowe były raczej słabe. Za to późniejsze show dla dorosłych prezentowało już całkiem fajny poziom. Występowały grupy z Afryki, Mongolii i Turcji, było karaoke oraz dyskoteka w tureckim klimacie. Tutaj hotel zdecydowanie nadrabiał. Żeby zdobyć leżaki przy głównym basenie, trzeba było niestety wstać wcześniej i rzucić ręczniki. Niby regulamin tego zabraniał, ale wszyscy tak robili. W przeciwnym razie po śniadaniu zostawało się bez miejsca przy basenie. Z plaży i części hotelu rozciąga się piękny widok na wzgórza Antalyi. Szczególnie wieczorem jest naprawdę magiczny, co — mam nadzieję — widać na załączonych zdjęciach.
- położenie hotelu - dużo zieleni - przyjazne zwierzęta (koty) - boisko do koszykówki + małe bramki piłkarskie - korty tenisowe - plaża tuż przy hotelu - całkiem fajne wieczorne show dla dorosłych - sklepik z odzieżą na terenie hotelu — ceny praktycznie takie same jak na Cuma Pazarı w centrum Antalyi - przystanek autobusowy tuż przy hotelu, z którego łatwo i szybko można dostać się do centrum Antalyi autobusem nr 1
- długi i uciążliwy transfer z lotniska do hotelu i w drugą stronę - raczej słabe animacje i aktywności w ciągu dnia - słabsza część typowych wieczornych animacji hotelowych - jedzenie mogłoby być zdecydowanie lepsze - wysłużone, ale działające leżaki - zawsze zbyt mało leżaków przy głównym basenie
Ogólnie bardzo udany pobyt. Hotel ma swoje lata i nie jest obiektem premium, ale nadrabia świetną plażą, dobrym jedzeniem i pięknym, ciepłym morzem. Moja ocena to 4/5.
Duża, ładna plaża, trzy czyste baseny i spory wybór drinków w barach. Jedzenie swoją drogą było naprawdę dobre - nie wiem, o co innym chodziło, ale w lipcu był ogromny wybór owoców i wszelkiego rodzaju dań (cielęcina, wołowina, indyk, kurczak, kilka rodzajów ryb, w tym dorada i łosoś, a nawet wątróbka wołowa itd.). Wszystko smaczne, dobrze przygotowane i dość różnorodne z dnia na dzień. Morze było fantastyczne - krystalicznie czyste i ciepłe.
Hotel jest czysty i zadbany, ale wciąż dość stary i miejscami mocno wysłużony, więc w żadnym wypadku nie jest to luksus ani standard premium. Czasami po południu linia brzegowa była pokryta śmieciami - jakimś rozdrobnionym plastikiem, który sam nie znikał, ale w tajemniczy sposób znikał przez noc. Warto dodać, że nie zdarzało się to codziennie, tylko sporadycznie (mniej więcej co drugi lub trzeci dzień).
Pobyt uważam za udany rodzinka 2+2 basen jak i plaża oceniam 5/5 jedzenie powtarzało się ale było dobre obsługa hotelu również ok jedyny taki minus to trochę daleko do bazarów a tak pobyt oceniam na bardzo dobry. A pokoje akurat na 5 gwiazdek taki sobie 3/5
Basen blisko plaża
Trochę daleko jak z dziećmi do miasta
Tripadvisor