1139 opinii
Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Hotel, położony w najbardziej ekskluzywnej części Side, oferuje Gościom niepowtarzalne widoki, które zapierają dech w piersiach - na piękne morze, malownicze jezioro i meandrującą rzekę, otoczone majestatycznym lasem sosnowym. To przestronny obiekt zaprojektowany w nowoczesnym stylu, idealny dla osób powyżej 16. roku życia, które szukają luksusowego wypoczynku z dala od zgiełku. Na terenie hotelu Goście mogą korzystać z bogatej oferty rekreacyjnej, w tym z aquaparku z aż 7 zjeżdżalniami wodnymi dla dorosłych. Wieczorna rozrywka w hotelowej dyskotece oraz różnorodne atrakcje sportowe, jak siatkówka plażowa i bilard, gwarantują niezapomniane chwile. Na relaks zaprasza centrum spa, oferujące saunę, jacuzzi i tradycyjną łaźnię turecką.
Położenie
- pomiędzy rzeką Manavgat i Titreyengol
- 550 m od plaży
- 7 km od miasta Side
Plaża
Hotelowa, piaszczysta plaża oddalona jest o 550 m. Goście mogą korzystać z bezpłatnych leżaków, ręczników, a także baru plażowego. Dostępne są płatne pawilony na plaży.
Baseny
Obiekt oferuje aquapark z 7 zjeżdżalniami wodnymi dla dorosłych, zapewniający rozrywkę wszystkim miłośnikom wodnych przygód.
Atrakcje
Goście mogą korzystać z siłowni, aerobiku oraz gry w tenisa stołowego, rzutki, a także siatkówkę plażową. Za dodatkową opłatą dostępne są narty wodne i kajaki.
Spa & Wellness
Na terenie hotelu znajduje się centrum spa, które oferuje saunę, jacuzzi i łaźnię turecką. Za dodatkową opłatą można skorzystać z masaży i salonu piękności.
Informacje dodatkowe
Hotel oferuje bezpłatne Wi-Fi na terenie całego obiektu i jest przystosowany dla osób niepełnosprawnych. Dodatkowe płatne usługi obejmują pralnię, centrum biznesowe oraz usługi medyczne.
Niektóre udogodnienia i atrakcje mogą wiązać się z dodatkowymi opłatami, być dostępne w ograniczonych godzinach lub sezonowo. Zapoznaj się ze szczegółowymi informacjami dot. wyjazdu zawartymi w opisie oferty.
8 cudownych dni w Sorgun Akadia Luxury, gdzie było naprawdę luxury! Hotel spełnił wszystkie nasze wymagania, a nawet jeszcze zaskoczył (oczywiście pozytywnie). Mocne pięć gwiazdek, a jeśli można byłoby dodać kolejną - z pewnością byśmy ją przyznali. Pomimo przybycia sporo przed rozpoczęciem doby hotelowej, podczas oczekiwania na pokój od razu zaproponowano nam skorzystanie ze śniadania oraz pełnej oferty hotelu. Obsługa w recepcji bezproblemowa i uprzejma, wręczono nam rozpiskę dot. najważniejszych informacji związanych z naszym pobytem. Opcja ultra all inclusive przez duże "U" - na najwyższym poziomie. Fantastycznie zróżnicowany bufet w formie szwedzkich stołów, spośród których każdy mógł znaleźć coś dla siebie i skomponować danie, na które ma ochotę. Menu na słodko i słono, przekąski, owoce morza, różne rodzaje mięs, wyśmienite sery, zupy, makarony, lokalne specjały, misy sezonowych owoców i warzyw, słodkości, napoje, stół z myślą o weganach i wegetarianach - cały wachlarz przepysznego jedzenia. Ponadto możliwość skorzystania z restauracji a'la carte podczas pobytu. Dopełniające całości idealnie komponowane przez sympatycznych barmanów drinki - zarówno te na bazie alkoholi, jak i bez procentów - perfekcyjnie dopełniały całości. W głównej jadalni wydawano śniadania, obiady i kolacje, a ponadto do dyspozycji gości był jeszcze lobby bar, pool bar, snack bar oraz beach bar na plaży. Obsługa na bieżąco dbała o czystość na stołach i przy barach. Mieliśmy ciągły dostęp do wody butelkowanej, kawy z ekspresu, tureckiej herbaty w stale podgrzewanych dzbankach, napojów i mini barku ze słodkościami w lobby, a orzeźwiających przekąsek zarówno w hotelu, jak i na plaży były dostępne lody. Terrace bar był już zamknięty podczas naszego pobytu, jednak z zewnętrznych atrakcji można było skorzystać z shishy. Pokój zadbany, przestronny, komfortowy. Widok z balkonu zależny od położenia pokoju, u nas była to rzeka i pole, niemniej miło było wypić na nim popołudniową kawę. Klimat miejsca bardzo nas urzekł, a z uwagi na hotel adults only - doceniliśmy spokojną atmosferę. Jednocześnie turecka gościnność oczywiście nie zawiodła, obsługa przemiła, przy czym komunikatywna i profesjonalna i co ważne – nienachalna. Na plus codzienne animacje i aktywności, zarówno przy basenach, jak i na plaży. Codziennie rano w windach wywieszano informacje o wydarzeniu danego dnia. Kolejny duży plus to czystość - pokoje były sprzątane regularnie, całość obiektu również utrzymana w należytym porządku, łącznie z zielenią, basenami czy miejscami wspólnego użytku, takimi jak windy, schody czy korytarze. Do naszej dyspozycji były trzy baseny, w tym jeden brodzik oraz w jednym jacuzzi. I choć pogoda nie zawsze sprzyjała – jak to w listopadzie – to pobyt w Sorgun Akadia Luxury w pełni zrekompensował tę niedogodność. Standard hotelu, obsługi, jedzenia – na poziomie bardzo wysokim, dzięki czemu nasze wakacje były czystym relaksem oraz odpoczynkiem. Hotel zapewnił nam wszystko, co było potrzebne do tygodniowego resetu, a nawet okazał się dużo lepszy, niż przypuszczaliśmy, na spędzenie w nim urlopu. Sporo przytulnych miejsc - stref do odpoczynku z poduchami na tarasie i przy basenie – każdy mógł znaleźć odpowiednie dla siebie miejsce do relaksu. . Położenie hotelu to też fajna baza wypadowa np. do zabytkowego, malowniczego Side (busik kosztował 1,5 euro) czy też do Manavgat – potężny bazar warty polecenia, również w podobnej kwocie. Na pewno duży plus za darmowe Wi-Fi w obrębie hotelu, które działało bez zarzutów w lobby, pokojach czy też w zewnętrznej części obiektu. Klimatyzacja w pokoju była sprawna, wraz z możliwością regulacji temperatury. Łazienka przede wszystkim czysta, schludna – z wyposażeniem dla Gości w postaci mini zestawów kosmetycznych, dostępna także suszarka i dodatkowe lusterko do makijażu. Minibarek skutecznie chłodził na bieżąco uzupełniane napoje: wodą niegazowaną i gazowaną, soki, colę oraz piwo. Na balkonie stolik z krzesłami oraz przydatna zewnętrzna suszarka. Sprzątanie pokoi codziennie, przy pokojach lampki sygnalizujące chęć bądź odmowę przyjęcia ekipy sprzątającej. Możliwość pobrania codziennie świeżych ręczników na plażę lub basen w strefie SPA, gdzie za opłatą można było skorzystać z różnego rodzaju zabiegów, np. masażu lub peelingu. W hotelu był także gabinet lekarski i mini sklepik oraz sala konferencyjna na spotkania z rezydentem. Na prywatną plażę kursował busik w odstępach około 15-minutowych, ale spacerkiem można było dojść w około 10-15 minut. Beach bar również bardzo dobrze wyposażony, podzielony na strefę z napojami oraz jedzeniem z przyjemnym tarasem na spożycie posiłku. Na plaży dostępne bezpłatnie leżaki, stoliki i kosze na śmieci w obrębie plaży hotelowej. Zejście do morza lekko kamieniste, ale plaża generalnie bardziej piaszczysta. Podsumowując – wróciliśmy wypoczęci i zadowoleni – a o to chyba w wakacjach chodzi. Side może być dumne z takiego hotelu. Polecamy!
Obsługa (profesjonalna i uprzejma - ale nie natarczywa) Cały wachlarz animacji i aktywności (od jogi przez dart, water polo, aerobik, siatkówkę plażową, czy piana party, natomiast każdego wieczora odbywał się inny event – od karaoke, przez imprezy tematyczne pokazy miss i mistera, aż po różnorodne pokazy taneczne). Po głównych wydarzeniach odbywała się dyskoteka. Położenie hotelu (świetna baza wypadowa) Hotel adults only Opcja "ultra all inclusive"
Plaża nie bezpośrednio przy hotelu Spora odległość od lotniska (ok. 2h z Antalyi)
Pobyt w hotelu oceniam dobrze chociaż 2/3 stanowili rosjanie i część z nich zachowywała się bardzo roszczeniowo , kłócili się z obsługą, dużo pili, no kolacji w restauracji ala-carte w trybie głośno-mówiącym prowadzili rozmowy telefoniczne, na plaży włączali głośną muzykę. Naszych rodaków było znacznie mniej , więc rzadziej się słyszało głośne rozmowy, chociaz na plaży kiedys dwie panie cały dzien trajkotały tak głośno że trzeba było wyniesc sie na drugi koniec wydzielonej plazy zeby spokojnie poczytać. To oczywiście niezależne od hotelu. Obsługa była mocno zirytowana przez Rosjan i widać było że są przemęczeni - jak to pod koniec sezonu. Sam hotel dosyc duży kilkaset metrow od morza wiec widoki tylko na basen z czescia animacyjną lub na okoliczne pola. Dojscia do wydzielonej hotelowej plaży przez niezbyt gesty lasek rożnymi ścieżkami sprawiały nam przyjemność i tylko raz skorzystaliśmy z hotelowego busa. Pogode mimo ze byl to drugi tydzien listopada mielismy bardzo dobra wiec moglismy korzystać z plaży i morza. Plaża piaszczysta ale samo wejscie do morza kamieniste. Na wydzielonej plaży hotelowy bar serwujacy napoje oraz ograniczone dania obiadowe. W hotelu głośne animacje oraz wieczorami nie mniej glosny show time. Jedzenie bardzo nam smakowało. oddzielna uwage chce poswiecic restauracji wloskiej do ktorej sa zapisy dwa dni wczesniej rano i szybko sie kobcza miejsca.-jak zreszta do innych tematycznych restauracji. Prawdę mówiąc oczekiwaliśmy nastrojowej restauracji wloskiej w ktorej spedzimy we dwoje miłe chwile byc moze przy swiecach czy nastrojowej muzyce. Nic podobnego.... pomieszczenie bez rzadnego wyrazu taka stołowka z bialymi scianami krzeslami i stolikami jak na stołowce. Dania roznoszone przez osoby z obsługi ale najciekawsze zbieranie brudnych talezy bo robił to Pan jadc miedzy stolikami wozkiem z koszem na resztki Zgarnieal te resztki je do kosza od razu na sali glosno walac talezami w plastikowy kubel kiedy cos nie chcialo mu samo spasc do tego kubla. Nasi sasiedzie a wlasciwie mezczyzna Rosjanin pokłócił sie z obsługą - wydaje mi sie ze nie chcieli mu dac wiecej whisky . Oboje wyszli przed podaniem głownego dania wiec pyszne krewetki oraz bardzo smaczna jagnięcina zostały dostarczone do pustego stolika i tam juz zostały. Jedzenie było bardzo smaczne chciciaz przekoski zupa , salatka, danie głowne i deser dla nas było zbyt obfite. Całośc dopełniła Rosjanka ktora dzielila sie wrazeniamu z pobytu w trybie głośnomówiącym. Bywałem kilka razy w restauracjach ala carte w roznych hotelach ale pierwszy raz odbywalalo sie to w tak zniechecającym wnetrzu , w tak złym towarzystwie oraz z tak nieprzemyslanym systemem obsługi. Basen zewnetrzny bardzo ładny ale pytanie czasami sie slyszalo dlaczego nikt nie plywa - otóż lodowata woda skutecznie zniechęca zwlaszcza ze w morzu woda duzo cieplejsza.. Basen wewnetrzny nie duzo lepszy pod tym wzgledem. Sauny za to wiec mozna sie było ogrzac. Masaże po 100Euro za serie trzy godzinne klasyczne całego ciała. Prysznic w spa niezbyt czysty brak pojemnikow z plynem do mycia oraz wieszakow na reczniki . W pokojach bary powinny byc uzupelniane codziennie a pokoje sprzatane . jesli zabrano nam reczniki nie dajac czystych lub nie uzupelniono barku trzeba bylo interweniować w recepcji. Hotel stosunkowo nowy lecz niektore miejsca zaniedbane. Na pewno nie wybiezemy juz hotelu obleganego przez Rosjan
duze pokoje, sprzatane codziennie , barek w pokoju, serwis plazowy.
Niezbyt czyste spa, zmeczona obsluga. zimna woda w basenie
Niestety nie polecam tego hotelu. Pokój, który dostaliśmy, był na parterze, niezbyt czysty – prysznic i łazienka wymagały dokładnego doczyszczenia, a bateria i kosz były zachlapane. Sprzątanie praktycznie bez efektu. Jedzenie bardzo dobre, ogromny wybór potraw i słodyczy – to jedyny plus. Niestety imprezy i animacje były wyłącznie dla Rosjan, personel mówił głównie po rosyjsku, a muzyka też była tylko w tym języku. Czuliśmy się pomijani i gorzej traktowani niż inni goście. Na pewno już tam nie wrócę.
Dobre jedzenie i duży wybór.
Zaniedbany pokoj
NIE POLECAM! Holtel 5* jedynie z nazwy, w rzeczywistości standard o kilka kategorii niższy. Po przyjeździe zostaliśmy ulokowani w pokoju nie posprzątanym po poprzednich gościach! Wymieniona została jedynie pościel, a tak to zastaliśmy ubrudzone moczem WC, zagrzybiony i śmierdzący prysznic, brudną umywalkę i włosy w ręcznikach. Podłoga - brud, to samo szafki przy łóżku, półki i wnętrze szafy oraz oczywiście balkon. Sytuacja zgłoszona na recepcji z trzykrotnym żądaniem wymiany pokoju - bezskutecznie. Do sprzątania przysłano pana bez znajomości języka, wyposażonego jedynie - uwaga - w ręcznik. Żadnych detergentów, niczego. Nie pomogły kolejne zgłoszenia, więc aby w ogóle móc skorzystać z tak obrzydliwej łazienki, musieliśmy ją sami posprzątać. W kolejnych dniach pokój sprzątany był jedynie za żądanie i to jeszcze byle jak. Z odpływu prysznica przez cały pobyt wydobywał się smród oraz hałas przy każdorazowym skorzystaniu z łazienki innych gości hotelowych w sąsiednich pokojach (co budziło nas w nocy). Sam pokój skierowany był na basen i główne patio, co okazało się istną katorgą. Hotel jest bardzo imprezowy - muzyka grała codziennie do 24 i to jeszcze było normalne. Nienormalne natomiast były nieznośne hałasy, śpiewy i wrzaski Rosjan, którzy "balowali" do rana (stanowili oni chyba 90% wszystkich gości). Rąbanie w sąsiednie drzwi, czy włączanie przez nich własnej muzyki (rosyjskie disco-polo) o trzeciej nad ranem przy całkowitej akceptacji personelu to jakiś skandal. Z wakacji przyjechaliśmy przez to niewyspani i zmęczeni. Jedzenie dobre, choć bez rewelacji. Wszystkiego było dużo, ale pomimo iż nie jesteśmy jakoś wybredni, było dość monotonnie. Notorycznie napotyka na niedomyte, brudne naczynia i sztućce - zarówno w restauracji, w barach oraz na plaży. Kpiną był fakt, że na plaży, gdzie bar czynny był do godz. 18, już o 15 brakowało alkoholu. W głównym barze hotelowym to samo, choć o nieco późniejszych godzinach. Obsługa miała to gdzieś - nie ma i koniec. Jedynie dwóch barmanów było faktycznie miłych i uśmiechniętych - reszta załogi hotelu sprawiała wrażenie, jakby pracowała w nim za karę. Generalnie oferta "Ultra All Inclusive" tego hotelu to wielka ściema. Animacje bogate, ale niestety nastawione na Rosjan. Nieśmiesznym żartem było jednak to, że aby np. móc zagrać w "Bingo", trzeba było zapłacić "w promocji " 10 Euro / osobę. Z czyś takim nigdy wcześniej się nie spotkaliśmy. Plaża bardzo przeciętna, w większości żwirowa, kilka metrów od brzegu było już bardzo głęboko. Nie było problemu z leżakami, które były darmowe (podobnie jak ręczniki wymieniane w hotelu na specjalne karty). Okolica hotelu beznadziejna - nie było tam dosłownie nic. W sąsiedztwie hotelu była za to mała oczyszczalnia ścieków ze smrodem (a jakże) nie do zniesienia. Generalnie smród było też czuć na basenie, czy w lobby. Gwoździem do trumny okazał się transfer na lotnisko - 6 godzin wcześniej, bez śniadania. I jeszcze to można by zrozumieć, gdyby nie fakt, że poinformowano nas o możliwości wykupienia sobie późniejszego transferu trzy godziny później (i wtedy śniadanie można było zjeść), z czego nie skorzystaliśmy. Był no najgorszy hotel, a tym samym najgorszy nasz wyjazd. Jedynym plusem była pogoda, bo cała reszta to jedno wielkie nieporozumienie. Tym wyjazdem wybiliśmy sobie Turcję z głowy na dobre.
Hotel nie posiada żadnych zalet.
W zasadzie nie było ani jednej rzeczy, do której można by się było nie przyczepić (a naprawdę nie wymagaliśmy przysłowiowych "złotych klamek").
Tak ogólnie - bardzo polecam hotel. Czytając całe 12 komentarzy tutaj nie byłam przekonana, ale weszłam na tripadvisora i przez to podjęłam dezycję i NIE ŻAŁUJĘ. Hotel okazał się być bardzo przyjemny, 16+ okazało się być faktycznym 16+, zero dzieci. Pokój naprawdę bez zarzutu: czysto, schludnie, ładnie. Co do komentarzy, że ciężko ze sprzątaniem: ja nie zauważyłam tego problemu. Przez tydzień sprzątano u nas dwa razy (więcej nie potrzebowaliśmy) za każdym razem na błysk. Nawet zrobili nam z ręczników meduzę (mam dowód zdjęciowy). Obsługa taka sobie, ale komunikatywna.
Bardzo dobre jedzenie i drinki. Czyste i schludne pokoje. Blisko do antycznego miasta Side (15 min busem spod samego hotelu, 1,5€ od osoby w jedną stronę). Polecam się tam wybrać na zakupy.
1. Przyjechaliśmy do hotelu o 22:00 i dowiedzieliśmy się, że nie mają dla nas pokoju, ale byliśmy tak zmęczeni, że już mieliśmy wszystko gdzieś. Wysłali nas do sąsiedniego hotelu na jedną noc, obiecując tym samym że z samego rana dostaniemy pokój i odrazu upgrade pokoju. Następnego dnia dostaliśmy pokój dopiero o godzinie 13:00, i o obiecany upgrade też się musiałam wykłócić :)) 2. DUŻO ale to. bardzo dużo Rosjan. 90% hotelu przynajmniej. Animacja tylko po rosyjsku ://
Tripadvisor