Miami





Hotel
- Dostęp do Internetu
- Darmowe Wifi
- Parking
- Dla dzieci
- Blisko lotniska
- Udogodnienia dla niepełnosprawnych
- Blisko centrum
- Klimatyzacja
- Kurort nadmorski
Atrakcje
- Basen odkryty
- Animacje dla dorosłych
- Sporty wodne
- Życie nocne
- Sport
- Jeździectwo
- Windsurfing
Opis oferty
Opinie 12
Po wybraniu filtrów zobaczysz średnią ocenę dla przefiltrowanych opinii
Sortuj po:
Sierpień 2019
Para
8.0
Miła obsługa, zwłaszcza w recepcji (raczej nie mówiąca po polsku). Nie najgorsze miejsce dla osób nie oczekujących cudów (5 min marszu do dworca kolejowego i plaży). Przyzwoicie czyste pokoje, działająca indywidualna klimatyzacja. Posiłki proste, ale pozwalające przyzwoicie zjeść każdemu, kto nie ma 5-gwiazdkowych oczekiwań (choć może trochę za często się powtarzające). Jedzenia pod dostatkiem przez cały czas wydawania posiłku. Obsługa łącznie z kucharzami je to, czego nie zjedzą goście - moim zdaniem to mówi samo za siebie. W przypadku opcji HB za napoje do obiadu/kolacji trzeba płacić - ale to typowe w tej opcji. Ogólnie dość spokojny hotel - mało hałaśliwych ekip. Na basenie bez specjalnego tłoku. W basenie głównie dzieci (basen mały). Pokój był sprzątany dokładnie i codziennie. Towarzystwo raczej bezproblemowe - raczej rodziny niż ekipy nastolatków - ogólnie bardzo międzynarodowo. Podstawowa wada, którą ciężko przepuścić - na stołówce stoły są sprzątane metodą z PRL-u - przychodzi pani ze szmatą i rozciera okruchy i plamy po gościach po nieprzemakalnym obrusie, zgarniając resztki do kuwety. Obrusy w związku z tym lepią się do rąk. Nie były zmieniane przez cały nasz pobyt. To może odrzucać. Nie jestem wymagający, ale to przesada. Barek raczej drogi - lepiej wyjść na miasto. Mało aktywności (była jakaś jakby dyskoteka i karaoke, ale to tak jakby dla porządku - krótko trwało i prawie nikt w tym nie brał udziału). Trochę nieżyciowe pory posiłków (nie bardzo można sobie długo pospać albo późno wrócić na kolację). Stołówka nie zapewnia tzw. pikników (jedzenia na wynos w przypadku rezygnacji z posiłku - przez to w dniu przyjazdu i wyjazdu nie zjedliśmy kolacji/śniadania), ale posiłek bez problemu można zamienić/przenieść (jeśli w ogóle fizycznie istnieje taka możliwość). Hotel położony w środku miasteczka - wokół same budynki mieszkalno/usługowe w ciasnej zabudowie - mało klimatyczne położenie. Niestety na balkonie trochę niemiłych zapachów z odpowietrzeń kanalizacji. Pokoje niespecjalnie przestronne. Słaba izolacja akustyczna pokoi, co oznacza czasem mimowolny udział w życiu erotycznym sąsiadów ;) Zdjęcia hotelu w internecie są dość wiarygodne (oczywiście należy wziąć pod uwagę, że są to zdjęcia reklamowe - mają się tak jak zdjęcia ze ślubu do zdjęć z codziennego życia). Ogólnie pobyt uważam za udany, ale nie jestem bardzo wymagający - gdyby nie te obrusy na resztę przymknąłbym oko. PS. Jeśli ktoś jeszcze nie był na Costa Brava to warto wiedzieć, że tam na plażach jest taki drobny żwirek, a nie piasek - na bosaka chodzi się po nim ciężko, w klapkach też - lepsze są buty plażowe. W morzu przy brzegu grubszy żwirek - jeszcze trudniej się po nim chodzi. Grunt traci się bardzo blisko brzegu - 2-3 m od brzegu w Calelli i gruntu już nie ma. Woda przyjemnie ciepła i dość przejrzysta (w Tossa de Mar bardziej przejrzysta ale zimniejsza). Fale bywają dość często względnie wysokie - ogólnie nie ma tłoku w wodzie. Na plaży również nie ma tłoku. Plaża w Calelli jest szeroka - dużo miejsca - i dość czysta. Bardzo mało ostrych muszelek. Są ratownicy, prysznice, atrakcje plażowe i bary na plaży. Wynajęcie leżaka, czy parasola drogie - taniej kupić sobie własny na czas pobytu. Raczej nikt nie nagabuje i nie zaczepia. Bardzo dobra komunikacja w miasteczku - godzina pociągiem do centrum Barcelony, a pociąg co pół godziny. Calella leży w strefie podmiejskiej (4) Barcelony, co oznacza możliwość jazdy na bilecie komunikacji aglomeracyjnej - duża zaleta. W miasteczku bogactwo różnorodnych zapachów - niekoniecznie przyjemnych, ale ogólnie jest w miarę czysto. Dość niedaleko od hotelu (10-15 min marszu) jest supermarket (Mercadona), w którym ceny są względnie zbliżone do polskich (brak czytników cen). W sklepikach z pamiątkami można znaleźć przyzwoite niedrogie gadżety - tańsze niż analogiczne u nas. Oczywiście są też sklepiki, gdzie jest drogo. Polecam wycieczkę do winiarni w Bodedze i tam wina Malaga i Porto (odradzam wino Salvadora Dalego - ale co kto lubi). W piątki w Pinneda de Mar (pół godziny marszu ulicą wzdłuż plaży) jest spore targowisko, gdzie można się przekonać, że Katalończycy płacą za owoce i warzywa (które są importowane do Polski z Hiszpanii - mandarynki, nektarynki itp.) sporo więcej niż my w supermarketach. W dodatku są tam one takiej jakości (plamy itp.), że u nas nikt by takich nie kupił, a nie sprawiają one wrażenia \"ekologicznych\" - ale to taka dygresja. Oprócz tego na tym targu jest sporo ciuchów i innych szmat, ale mało pamiątek.
Zalety
• Miła obsługa. Nienajgorsze położenie (5 min do dworca i plaży). Czyste pokoje. Działająca indywidualna klimatyzacja. Przyzwoite świeże posiłki - obsługa je to, czego nie zjedzą goście. Jedzenia pod dostatkiem. Ogólnie dość spokojny hotel - mało hałaśliwych ekip. Na basenie bez specjalnego tłoku (basen mały). Pokoje sprzątane dokładnie i codziennie. Towarzystwo raczej bezproblemowe.
Wady
• Na stołówce stoły są sprzątane metodą z PRL-u - przychodzi pani ze szmatą i rozciera okruchy i plamy po gościach po nieprzemakalnym obrusie. Obrusy w związku z tym lepią się do rąk. Barek raczej drogi - lepiej wyjść na miasto. Mało aktywności. Trochę nieżyciowe pory posiłków. Stołówka nie zapewnia tzw. pikników. Hotel położony w środku miasteczka - mało klimatyczne położenie. Niestety na balkonie trochę niemiłych zapachów z odpowietrzeń kanalizacji. Słaba izolacja akustyczna pokoi.
Mapa



Atrakcje w okolicy Miami
Zobacz więcej

Pogoda
Marzec
Przed podróżą
Kwota podatku zależy od regionu, rodzaju noclegu i długości pobytu. Przed podróżą sprawdź aktualne stawki na lokalnych stronach tego kraju lub w biurze podróży.
Jeśli posiadasz obywatelstwo innego kraju, sprawdź przepisy wjazdowe na oficjalnych stronach rządowych tego państwa.
Do Hiszpanii Polacy mogą wjechać za okazaniem ważnego paszportu lub dowodu osobistego.
W Hiszpanii dla Polaków wizy nie są wymagane.


















