Turtle Bay Beach





Hotel
- Dostęp do Internetu
- Darmowe Wifi
- Parking
- Egzotyczny
- Dla dzieci
- Klimatyzacja
- Kurort nadmorski
- Przedszkole
- Blisko plaży
Atrakcje
- Spa & Wellness
- Basen odkryty
- Animacje dla dorosłych
- Sporty wodne
- Nurkowanie
- Życie nocne
- Rowery
- Sport
- Windsurfing
Opis oferty
Opinie 13
Po wybraniu filtrów zobaczysz średnią ocenę dla przefiltrowanych opinii
Sortuj po:
Grudzień 2025
Para
Opinia dodana w ramach konkursu Wakacje za opinię.
7.7



Hotel ma oficjalnie 3 gwiazdki, ale gdyby ktoś mi powiedział, że to czwórka – nawet bym nie mrugnęła. Wiem, wiem… „3 gwiazdki w Afryce” brzmi jak zapowiedź przygody życia, ale spokojnie – tu przygoda jest tylko ta pozytywna. Byłam w wielu hotelach pięciogwiazdkowych i z ręką na sercu: ten hotel wygrywa klimatem i atmosferą.
Największym game changerem jest przepiękny, zielony ogród – dużo zieleni, dużo cienia, dużo „wow”. Do tego basen only adults – czysty, pięknie położony i idealny, jeśli ktoś marzy o ciszy, książce i drinku bez pluskania.
Obsługa? Złoto. Przemiła, naturalna, bez polowania na napiwki i bez faworyzowania tych, co machają banknotem. Totalnie inny poziom niż w popularnych kurortach – tu po prostu chce się wracać do baru.
Jedzenie również na duży plus. Dużo, smacznie i klasycznie. Jeśli ktoś twierdzi, że jest monotonnie, to chyba oczekuje, że każdego dnia śniadanie będzie miało motyw przewodni jak tydzień w MasterChefie. Codziennie są jajka, kiełbaski, lokalne placki i sporo dodatków, więc spokojnie da się skomponować coś innego.
Pokoje są czyste, choć nie najnowsze. Nie ma dywanów, marmurów ani złotych klamek – Polak pewnie już dawno zrobiłby generalny remont 😉 Ale na afrykańskie warunki jest absolutnie w porządku.
Najważniejsze: jest klimatyzacja i wiatrak nad łóżkiem, co ratuje życie. Samo łóżko… wysokie. Bardzo wysokie. My – ludzie gabarytowo konkretni – dawaliśmy radę, ale jeśli ktoś planuje wakacje z dzieckiem, to raczej bez samodzielnego „wdrapywania się” 😄
Robactwo i gady - Tu ważna sprawa, bo mój Pan ma na tym punkcie hopla. Zanim bagaże przekroczyły próg pokoju, w ruch poszła czołówka i przeszukiwanie terenu pod łóżkiem, szafami i w zakamarkach.
Raport końcowy: brak insektów. Każde okno ma solidną moskitierę, a nad łóżkiem – oczywiście – też jest. Spaliśmy spokojnie. Gady? Tak, są… ale w wersji uroczej. Na terenie hotelu mieszkają jaszczurki – bardzo ładne, nienachalne i kulturalne. Jedna z nich nazywa się Rebeka (pozdrawiamy!), tzn. my ją tak nazwaliśmy. Podchodzą czasem blisko leżaków, ale gdy tylko się ruszysz zmykają.
Animacje są i mają się dobrze. My akurat wybieraliśmy drugi bar, więc korzystaliśmy głównie z animacji typu „drink i święty spokój”.
Jeśli ktoś lubi lokalne występy – będzie zadowolony. Jeśli ktoś boi się akrobatów lub głośnych atrakcji – bez problemu znajdzie spokojne miejsce na relaks.
Dzieci. Widziałam, więc raportuję. Jest animator, są zajęcia typu water polo, ping-pong itd. Po dźwiękach dochodzących z basenu wnioskuję, że dzieci są bardzo zadowolone. Co ważne – żadne małe człowieki nie krążyły smutno między leżakami, więc system działa 😉
Późny check-in. Przyjechaliśmy do hotelu bardzo późno i nastawialiśmy się raczej na to, że kolację zobaczymy dopiero następnego dnia przy śniadaniu. A tu niespodzianka – obsługa zaprosiła nas do restauracji, informując, że kolacja na nas czeka. Mały gest, a robi ogromną różnicę po długiej podróży. Check-out? Bardzo na plus. Nie ma wcześniejszego „przedłużania doby”. W dniu wymeldowania idzie się do recepcji i wtedy zapada decyzja: albo zostajecie w tym samym pokoju, albo oddajecie go, zostawiacie walizki i korzystacie z całego hotelu dalej – łącznie z all inclusive.
Uwaga: wszystko gratis. Ogromny plus.
Podsumowując – ten hotel skutecznie rozprawia się z mitem „3 gwiazdki w Afryce”. Liczy się tu klimat, zieleń i podejście do gościa, dzięki którym wakacje są po prostu udane. To miejsce, do którego chce się wracać – a to, moim zdaniem, najlepsza rekomendacja.
Zalety
• • przepiękny, zielony ogród
• • basen tylko dla dorosłych – czysty i klimatyczny
• • przemiła, nienachalna obsługa
• • smaczne i obfite jedzenie
• • czyste pokoje z klimatyzacją
• • brak insektów
Wady
• Największy minus hoteli w Malindi: dojazd z Mombasy – ok. 4 godziny. Sporo, nie będę udawać. Ale… warto. Po dotarciu na miejsce szybko się o tym zapomina.
Mapa



Atrakcje w okolicy Turtle Bay Beach
Zobacz więcej

Pogoda
Marzec
Przed podróżą
Jeśli posiadasz obywatelstwo innego kraju, sprawdź przepisy wjazdowe na oficjalnych stronach rządowych tego państwa.
Dokumenty wymagane przy wjeździe do Kenii (dotyczy obywateli Polski):
- paszport ważny min. 6 miesięcy od daty powrotu do Polski z co najmniej 2 pustymi stronami,
- wydrukowane elektroniczne zezwolenie na podróż (eTA), które muszą posiadać wszyscy pasażerowie, również dzieci (rodziny z dziećmi mogą wypełnić wniosek grupowy). eTA jest jednorazowa, wygasa po wyjeździe z Kenii. Standardowy czas przetwarzania wynosi około 3 dni robocze dlatego wniosek należy uzupełnić odpowiednio wcześniej. Koszt eTA to około 30 USD/os.





















