125 opinii
Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Bezpośrednio przy złocistej plaży zatoki Shark's Bay
Ładna rafa koralowa przy hotelu
Około 10 km od lotniska
Ras Mohammed zachwyca rafami koralowymi i nurkowaniem
'- z uwagi na fakt, że ok. 95% wczasowiczów to mieszkańcy byłego "bloku wschodniego" (tj. zza wschodnie granicy Polski) do hotelu wprowadzony jest "komunistyczny" klimat: wiele rzeczy teoretycznie dostępnych jako "all inclusive" trzeba wystać (np. posiłki), wyprosić (np. wino serwowane do posiłków), lub skoro świt zająć (np. leżaki przy plaży, bądź podgrzewanym basenie). Inne istotnie deficytowe usługi/atrakcje to: shuttle bus do Naama Bay, jacuzzi, sauna (wszędzie wymagane dużo wczesniejsze rezerwacje). Powyższe znacznie obniża standard wypoczynku.
"- największe rozczarowanie dotyczyło ilości owoców (najczęściej tylko daktyle, pozostałe były serwowane symbolicznie i konieczny był "wyścig" by cokolwiek zdobyć; jeśli ktoś odstąpił od wyścigu - musiał obejść się smakiem).
Podsumowując: hotel super, morze super; obsługa współwczasowicze - raczej słabe (choć oczywiście są wyjatki!)
Bardzo polecamy hotel Coral Beach Tiran w Sharm al Sheik. Przepiekna plaza z rafa koralowa i tysiacem kolorowych ryb. Wielka frajda dla amatorow nurkowania lub snorkowania z maska i fajka. Szczegolnie polecamy centrum nurkowe Mr. Diver znajdujace sie na terenie hotelu. Skusilismy sie na kurs nurkowania i bylo naprawde wspaniale. Bardzo profesjonalna i sympatyczna ekipa (nasz instruktor Momo - naprawde ciekawy gosc, zarazlil nas pasja nurkowania na calego i teraz juz nie mozemy sie doczekac kiedy wrocimy). Sam hotel dosyc rozlegly, kazdy znajdzie dla siebie cos fajnego. Obsluga przemila, kazdy stara sie jak moze aby gosc dobrze sie czul i nigdy sie nie nudzil. Jedzenie bardzo smaczne, ceny trunkow przyzwoite. Dostac sie do Naama Bay mozna tylko taksowka albo hotelowym busem dwa razy dziennie, ale tak naprawde to raczej nie ma takiej potrzeby chyba ze jakies zakupy, bo na terenie hotelu dostac mozna prawie wszystko. A Shisha w hotelowej Zazeem Cafe jest jedyna w swoim rodzaju lacznie z wesola obsluga. Na pewno tam wrocimy!
hotel bardzo fajny , obsługa bez zarzutów,jedzenie dosyć dobre ale mogło być lepsze,położenie ok. , baseny super , dobry dostep do rafy, wszystkie alkohole lokalne w barach ( biorąc pod uwagę all inclusive ) na maksa ....ogólnie hotel godny polecenia
bylismy w egipcie ładnych kilka razy i niestety ten hotel postawilismy na przedostatnim miejscu / po La Pacha w Hurgadzie / , hotel to jedna wielka płyta betonowa , jedzenie bardzo slabe w porównaniu z innymi hotelami ,dużo arabow , arabki moczyly sie w wielkich grupach oczywiscie w swoich strojach calymi dniami w basenie , natomiast obsługa na jadalni bardzo miła , rafy średnie / są duzo ładniejsze / , rekiny przypływajace po południu rekompensują średnia rafę . Hotel cenowo za drogi jak na warunki które oferuje dlatego go nie polecam .
7)ręczniki plażowe wymieniają tylko 1 raz dziennie-kradzieże się zdarzają! 8)okolica: zatoka Shark okolona jest w większości klifami z zejściem na rafy z pomostów, plaże tylko przy hotelu Sultan żwirowe (OBUWIE!!) blisko lotnisko-słychać dopalacze no i budowa za płotem byłem w Regency Plaza-5* oba hotele dzieli po prostu przepaść! dla rodzin poleciłbym: Sultan Garden-ładna plaża z pomostem i bardzo wygodnymi zejściami od plaży do spadu rafy podwodnymi chodnikami (ten hotel leży 500 m od Coral CORAL BEACH TIRAN podobać się może tym którzy dotąd urlopowali w pensjonacie \"MEWA\" albo 2 lub3* hotelikach(swoją drogą nawet nie chcę myśleć jak jest w takich miejscach) 95% gości to Rosjanie i Ukraińcy ale spokojni(polecam rozmowy w saunie!)
Hotel średni, byłam 3 razy w Egipcie i ten hotel był najgorszy. Jedzenie słabe i nie urozmaicone, cały czas to samo. W łazienkach bardzo małe przysznice, tak, że mycie głowy wiąże się z obijaniem łokci o ścianki prysznica :( Poza tym obok trwa budowa i niestety chyba jeszcze długo potrwa, od 8 do 17 słychać hałas koparki i innych sprzętów, na basenie aby zagłuszyć hałas budowy puszczają wtedy głośną muzykę :( Plusem jest fajna plaża i ładna rafa :)
4)hotel: na prawo w str morza za płotem BUDOWA trwać będzie jeszcze min 3 lata. po tej stronie stoją budynki A. ładnie zaprojektowany, bardzo dużo schodów, lobby na 3 stoliki (hahaha) 5) dojście do morza przez teren Rohana jakieś 1000 m tylko do 17 i z łaską - tam kawałek (3m żwirowej plażyczki na którą można wejść z dzieckiem ale do kolan - głębiej czyli 3m od brzegu zaczyna się rafa. Wejście na rafę z pomostu (jedyny pozytyw !!!) choć radzę odpłynąć ze 100m bo przy pomoście mocno zdeptana). 6)bary przy basenach takie sobie - przekąski tfu suche kawałki pizzy, lody od 15-17; napoje leją w plastiki płukane wodą i najchętniej 1 raz ( wypij 125g! piwa albo 25g mocniejszego i wypad)
Obsługa hotelu bardzo przyjemna, jedzenie wyśmienite baseny super polecam.
Ogólnie hotel ok, lecz prace budowlane obok hotelu to masakra, od samego rana hałas i pełno kurzu.
Spędziłam w tym hotelu 2 tygodnie razem z 14 letnią córką, jest to nasz kolejny pobyt w Egipcie ale po raz pierwszy nie miałyśmy ochoty opuszczać bram hotelu nawet na minutę. Jestem pod wielkim wrażeniem grupy animacyjnej, która robi wszystko aby uprzyjemnić pobyt turystom, bardzo szybko można się z nimi zaprzyjaznić. Cała obsługa hotelu stwarza atmosferę bardzo rodzinną. Hotel na wysokim poziomie, czysto, miło i przyjemnie. Egipcjanie kochają dzieci co widać na każdym kroku, bawią się , tańczą , śpiewają. Dziękuję Irinie, Julii, Sherefowi, Ahmedowi, Nicoli, Bobowi, Kamalowi, Mahommedowi...dzięki nim ten pobyt był WYJąTKOWY. Mamy zamiar jeszcze w kwietniu tam powrócić.
Kilka dni temu wróciłam z tygodniowego pobytu.Był to mój 7 raz w Egipcie więc mam pewne doświadczenia. Ogólne wrażenie pozytywne. Na pochwałę zasługuje sympatyczna obsługa i mili (nienachalni) animatorzy. Rafa przepiękna- szczególnie po prawej stronie od pomostu. Jedzenie jak na warunki egipskie dobre i urozmaicone. Kucharze i kelnerzy dbają aby stale uzupełniać braki pożywienia,nie ma kolejek do jedzenia. Minusem jest hałas dobiegający z pobliskiej budowy .Ja na szczęcie dokupiłam lepszy pokój z widokiem na morze-warto!!!Kolejny problem to mała ilość łóżek na plaży, które już od świtu były zajęte. Hotel przygotowuje nowe tarasy słoneczne więc to wkrótce pewnie zostanie rozwiązane.
Wczoraj wróciłem z egiptu było cudownie. Hotel duży w cichej okolicy. polecam pokoje w segmecie B i C bo w a słychac bydowę obok hotelu ale robota zaczyna się dopiero koło 8. Są 3 baseny na tym przy plaży jest użo ludzi na 2 poostałych prawie nikogo jak ja byłem to byłem sam na basenie. NIestety brak kortu tenisowego a w ofercie pisze że jest. Obsługa bajeczna miła sympatyczna no i nawet tależe do stołu przynosi. W stołówce dużo miejsca. Minusy dużo włochów i ruskich takiej chołoty a noi jeszcze dużo arabów kąpających się w ubraniach przez to po paru dniach woda w basenie była mętna. Noi najważniejsze opłaca sie jechac z niemieckich biur podróży bo taniej ja pojechałem z TUI i zapłaciłem o 2000 zł mniej niż w innym biurze podróży z polski. BArdzo polecam ten hotel
Myślałam, że w Egipcie nie można mieszkać w hotelu 4*, a tu pełne zaskoczenie. Warunki mieszkaniowe b. dobre,czysto, łzienka lepsza niż w Hiltonie, posiłki b. smaczne, a o pesonelu można hymny pochwalne pisać- sympatyczni,zawsze chętni do pomocy, zawsze w swietnych humorach. Zabawa sylwestrowa żle zorganizowana logistycznie-zbyt mało miejsca do tańca, żle pomyślane serwowanie dań- po prostu za małe namioty. Ale takie wpadki b ardzo często zdarzają si na rodzimych imprezach. nie wpływa to na ogólną bardzo dobrą ocenę hotelu
Jesteśmy po wakacjach w tym hotelu 09.2019r To był najgorszy wybór hotelu jaki mogliśmy trafić. Hotel mający niby 4* tak naprawdę nawet 2* nie zasługuje. Jedną gwiazdkę dałabym za rafe koralowa na plaży za nic więcej, zacznę od obsługi która nie traktuje ludzi z szacunkiem, basen przy plaży w fatalnym stanie na czas 7dni pobytu ani razu nie czyszczony w basenie plywaly liście, piasek oraz brudne kubki plastikowe a ratownik do którego chyba należała praca czyszczenia basenu siedział sobie przez 5 godzin w słuchawkach na uszach na krzesełku pod parasolem, w barach brakowało napojow jak i alkoholowych tak i bezalkoholowych bar który był niby otwarty do 17 zamykano o 15/16 zależy kiedy brakło napojów. W łazienkach przy basenach syf syf syf i jeszcze raz syf nie były sprzątane w ogole!!!! Pokoje brudne, pościel w stanie krytycznym, podłoga cała się lepiła, łazienka w opłakanym stanie (grzyb na kabinie prysznicowej ktora też nie była w idealnym stanie) ubikacja brudna brak szczotki do czyszczenia WC, na całym hotelu odpadające tynki od ścian, lampy rozwalone, jedzenie: bardzo mały wybór zero owoców, strasznie monotonne oraz nie dobre. Przy śniadaniu w omlecie pełno włosów, kucharz który podaje obiad ma chora rękę ( tak jakby zagrzybiala) niezabezpieczona np przez bandaż strasznie to obrzydza.Napoje na stołówce to sok ananasowy który jest cały rozcieczony z wodą i jest bez smaku, sok pomarańczowy tak samo. Kelnerzy za dolara przynoszą piwo bądź coca cole. Brak jakichkolwiek animacji, wieczorem było widać tylko animatorów jak krzyczeli "show Time" poczym tańczyli sami w 3. Taka to była animacja. Byłam wielokrotnie w różnych hotelach jak i w Egipcie więc mam duże porównanie do tego co było a tego co jest w tym hotelu.
Brak
Wszystko na Wielkie nie!
Hotel w doskonałej lokalizacji. Piękna rafa przy hotelu. Piękna plaża. Jedyny minus naszego pobytu to taki że zostałyśmy okradzione w dzień wylotu z pieniędzy z sejfu!
Hotel piękny, zadbany. Pokoje czyste, bardzo miła obsługa. Ciekawe animacje. Piękny ogród. Dobre jedzenie
Kradzieże !
Z rodziną w Egipcie byliśmy już kilkanaście razy więc dokładnie wiemy czego można się spodziewać i jakie standardy tu panują zarówno w kwestii pokoi, obsługi, czystości, wyżywienia itp. Hotel ten ma spory potencjał, ale w kwietniu, kiedy to my byliśmy, zupełnie nie wykorzystany. Wprawdzie obłożenie jeśli chodzi o gości to może 1/3, ale to nie znaczy, że wiele rzeczy, które wskazane są w ofercie po prostu może nie funkcjonować (sądzę, że przy wyborze hotelu powinniśmy być o tym poinformowani przez biuro podróży - Bestreisen). I tak np. zamknięte były 2 z 3 odcinków przyległej do hotelu plaży. Przy czym zaznaczyć trzeba, że plaża znajduje się jakby na skarpie (cały hotel także) i zejście do wody możliwe jest jedynie z pomostu więc osoby, które nie potrafią pływać to albo w rękawkach, albo pozostaje czerpanie radości z obserwacji morza). Schodząc z pomostu do morza możemy podziwiać rafę koralową. Może nie jest ona jakaś duża i nadzwyczajna, ale jest, a świat podwodny nawet na mniejszym odcinku i mniej różnorodny, też robi wrażenie. Na plaży znajduje się 1 niewielki bar serwujący napoje bezalkoholowe, jakieś alkohole, piwo, drinki oraz 1 rodzaj przekąsek (podczas tygodniowego pobytu zawsze były to tutejsze hamburgery i innych w całym hotelu nie było). Wszystkie napoje podawane są w małych, plastikowych kubeczkach). Temperatura wody w morzu w kwietniu taka sama jak w basenach (niepodgrzewane) - ciut chłodna, ale bez problemu bez pianki można się kąpać. Ręczniki kąpielowe, które codziennie można pobierać z wyznaczonych do tego celu miejsc, w większości są w opłakanym stanie. Część z nich nie powinna być już wydawana gościom - naddarte, sprane, a jednocześnie w miejscach, gdzie kiedyś były białe pasy, teraz są już szare. Podobnie rzecz się ma z leżakami (drewniane, ciężkie) i materacami do nich, zarówno na plaży, jak i basenie. Ktoś powinien zrobić przegląd i albo zreperować, albo usunąć. Pokoje nie za duże, bardzo prosto urządzone, bez dbałości o zachowanie jakiegoś klimatu jeśli chodzi o styl, ale czyste. W sumie tu się właściwie jedynie śpi więc... na czym komu zależy. My dostaliśmy pokój z balkonem i pięknym widokiem na morze i naprawdę przyjemnie się z tego widoczku korzystało. Łazienki także niewielkie. Nasza miała bardzo malutką kabinę prysznicową, wc, blat z umywalką i suszarkę. Niestety z kanalizacji czasami wyczuwało się lekki smrodek. Osoba sprzątająca w razie potrzeby donosiła jednorazowe żele do kąpieli, szampon i mydło. Codziennie było sprzątane i jednocześnie wymieniane ręczniki, a często także robione z nich różnego rodzaju zwierzęta. Codziennie przynoszona też była butelkowana woda. Jedzenie to chyba najsłabszy element tego hotelu. W porównaniu z wieloma innymi egipskimi, w których byliśmy, ten wypadł naprawdę kiepsko. Bardzo mało różnorodne, przy posiłkach mały wybór czegokolwiek. Zazwyczaj obsługa czekała aż z danego półmiska, talerza, bemara, na którym wyłożone były np. warzywa, gotowe dania itp. zniknie wszystko i dopiero po kilku minutach donosiła kolejne. Napoje na stołówce tylko w małych szklankach (chyba 150 a może 200 ml) i nie ważne, czy to sok, piwo, cola, czy też kawa czy herbata. Przy tych ostatnich może być problem z doniesieniem rozgrzanej szklaneczki do stolika, poza tym żeby się napić warto od razu wziąć dwie. Nie wiem dlaczego nie wystawiali kubków, bo kilka razy jak poprosiłam i poczekałam kilka minut, to na swoje potrzeby dostawałam 1 sztukę, więc na pewno na zapleczu kuchennym były. Kawa, dla tych, którzy lubią poczuć jej smak - nie do polecenia (nawet w restauracji przyległej do stołówki) - bardzo rozwodniona, a w restauracji mleczko do niej w proszku. Niby to wszystko to niuansy, ale... Wieczorem dyskoteka dla najmłodszych, a potem jakieś pokazy. W tygodniu, w którym my byliśmy 3 razy pokazy zorganizowane były przez osoby zaproszone z zewnątrz (np. taniec brzucha, taniec z ogniem, taniec derwisza). Resztę ogarniali animatorzy, którzy także w ciągu dnia organizowali i zachęcali do różnego rodzaju aktywności. Animatorzy ze wschodu. Mili, ale nie mówią po polsku. Zresztą oprócz naszej rodziny, w hotelu były tylko jeszcze 2 osoby z Polski. Większość to goście ze wschodniej granicy, trochę Arabów, kilku Włochów. Sam hotel ładnie położony, zadbany teren, ładna roślinność. Zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz trochę sklepików. Blisko od lotniska (10 minut drogi busem). W sumie pobyt udany, miło spędziliśmy czas, ale byliśmy w Egipcie w wielu 4-gwiazdkowych hotelach o wyższym standardzie. Tu raczej nie wrócimy.
Ciekawie i ładnie rozplanowany. Obecność rafy koralowej
W kwietniu czynna tylko 1 część plaży (reszta zamknięta). Na basenach w hotelu nieczynne bary (jedyny, z którego można było korzystać to w restauracji w samym hotelu bądź na plaży, ale jeśli człowiek chciał spędzić czas na którymś z basenów, to musiał sporo przejść by się napić). Przekąski w ciągu dnia dostępne tylko w barze na plaży i zawsze takie same - tutejsze hamburgery. | Słabe jedzenie, bardzo mały wybór.
Świetna lokalizacja, widoki, blisko lotniska. Hotel położony na sporym terenie, fajnie rozplanowany, pokoje ładne, czyste, niezłe balkony, jedyny minus to kabina prysznicowa, jak w Polsce za czasów FWP ;-) i telewizor kineskopowy z kilkoma śnieżącymi kanałami, no ale nie po to jedzie się na wakacje, żeby TV oglądać. 3 baseny i 2 plaże z czego jedna nieczynna, bardzo dużo leżaków, nie było wojny o nie, praktycznie cały czas połowa wolna. Zarówno leżaki jak i ręczniki bezpłatne. Nad morzem zejście z pomostu na głęboką wodę i tam rafa, nie ma możliwości pochodzić w wodzie przy brzegu, jeśli ktoś choć trochę nie umie pływać to raczej do morza nie zejdzie. Animacje słabe, disco dla dzieci OK, poza tym jeden występ w ciągu tygodnia godny uwagi. Największy minus to posiłki, czegoś takiego jak frytki, jajecznica, bekon, kiełbaski tam nie ma. Jajka ktoś miał, ale chyba spod lady ;-) owoce dostępne 1 lub 2 rodzaje w zależności od dnia spośród: daktyle, melon, sałatka melon + jabłko, niejadalne pomarańcze. Spory wybór pieczywa i ciastek. Na obiad 2 rodzaje mięso/ryba, na kolację 3. Wszystko wydzielane przez kucharza w niewielkich porcjach, np pół udka z kurczaka! lub 2 małe plasterki wołowiny, do tego ryż, makaron i łódeczki z ziemniaków, fasola na ciepło, bakłażany zapiekane. Świeże warzywa też słabe, np posiekana czerwona kapusta, sałatka pomidor + marchewka. Brak oliwy, jedyna wędlina to coś przy czym mortadela jest rarytasem. Było coś co przypomina żółty ser, ale tylko wyglądem. Naśniadanie mleko i płatki. Do picia kawa rozpuszczalna, herbata, woda i 2 \'soki\' robione z granulatu. W barach również słabo, cola fanta sprite tonic lane z butelek, drinki to to samo z domieszka lokalnych alkoholi, Piwo w głównym barze bardzo mizerne. Jak brakło szklanek co było częste, napoje podawane w kubeczkach 100-150 ml i w tym 3 kostki lodu hehe. Nieco lepiej w barze przy plaży, tam pojawiała się lana coca-cola i jak inne napoje była podawana w normalniejszych pojemnościach. Przez godzinę (16-17) były też dobre frytki i pizza. Ogólne wrażenia dobre, cisza spokój, relaks, ładne widoki. Ponad połowa gości z krajów arabskich, sporo z rosyjskojęzycznych, pojedyncze osoby z Włoch, Niemiec, Polski. Hotel dobry by odpocząć, a nie imprezować. Duża różnica wysokości, nie polecam jeśli ktoś ma kłopoty z poruszaniem. Dużo możliwości wycieczek jak i aktywności poza hotelowej.
Pięknie położony hotel, może nie nowoczesny ale zadbany
posiłki i napoje
Ogólna moja ocena całościowa to w sumie pozytywne wrażenie, ale raczej już nie wrócę do tego hotelu. Głównie ze względu na kaskadowe ułożenie hotelu (jest to efektowne i naprawdę ciekawie wygląda, ale chodzenie po tych wszystkich schodkach deczko męczące), zaniedbane łazienki i plażę (brak możliwości wejścia do wody wprost z plaży - jedynie z pomostu; pływam i lubię, snurkować też lubię, ale czasem człowiek chciałby zwyczajnie potaplać się w płytkiej wodzie, pospacerować przy brzegu)
Piękny widok na zatokę i otwarte morze, ciekawy wygląd hotelu, lobby i restauracji, bardzo miła obsługa (jeden kelner mówi po polsku, inny pojedyncze słowa; każdy pyta, czy wszystko ok), w moim przekonaniu bardzo dobre jedzenie jak na Egipt (11 raz w Egipcie) - owoce: arbuz, pomarańcze, daktyle, melon; falafel, raz na kilka dni prażona kukurydza, sushi, pyszne omlety; woda do herbaty/kawy i w kostkach lodu to woda mineralna, nie kranówka; jedna duża butelka wody dziennie dostarczana do pokoju; czynne wszystkie trzy bary przy wszystkich trzech basenach oraz bar na plaży (przekąski: frytki + bułki). Piękna rafa z rybkami - pojawiają się delfinki.
skromne pokoje, w łazience wszystko sprawne i stosunkowo nowe, ale zaniedbane - najgorszy element: kabina prysznicowa & nieładny zapach z rur; część plaży po zachodniej stronie, gdzie można było kiedyś wejść z plaży i brodzić stopami w wodzie wyłączona z użytku, w efekcie wejście do morza wyłącznie od wschodniej strony z pomostu (chyba, że na \"dziko\" cichaczem, ale nie ma wybitnych warunków, bo brak całej infrastruktury woków + śmieci - bardzo szkoda, bo fajne miejsce) - dla osób pływających i snurkujących żaden problem, dla dzieci i osób starszych, które nie pływają jest to problemem.
To była moja 12 podróż do Egiptu ,więc mam porównanie hotel oceniam na 3 plus nie jest nędza ,ale też dupy nie urywa bardzo spokojny ....
Dobre jedzenie ,ładna rafa ,cisza
brak dyskoteki ,daleko wszędzie
Bylam w tym hotelu w grudniu na tydzien. Mam jak najmilsze wspomnienia z tego hotelu. Pokoj skromny ale czysty, codziennie zmieniana posciel i reczniki. Kabina prysznicowa nie nalezala do najnowszych ale nie byla najgorsza. Nie jestem wybredna co do jedzenia wiec mi smakowalo. Zawsze bylam najedzona. Bardzo duzo kurczaka i ryb serwowali i mnostwo swiezych salatek i warzyw. Co do calej obslugi hotelowej to nigdy nie spotkalam milszych osob. O drinki i napoje nawet nie trzeba bylo prosic- przynosili sami i caly czas pytali czy cos jeszcze trzeba. Zawsze sluzyli pomoca. Z kazdym mozna bez problemu porozumiec sie po angielsku lub rosyjsku. Gdyz wiekszosc turystow w hotelu to Rosjanie. Z hotelu dwa razy dziennie jezdzi darmowy bus do naama bay na ktory mozna zapisac sie dzien wczesniej. Polecam i wiem ze jesli bede sie wybierac tam ponownie to wybiore wlasnie ten hotel.
Bardzo mila i przyjazna obsluga
Brak roznorodnych animacji
Tripadvisor