Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Rajskie plaże z białym piaskiem i turkusową wodą, takie jak Patong
Nocne życie na Bangla Road z klubami, barami i imprezami
Wspaniałe warunki do nurkowania i snorkelingu na koralowych rafach
Wielki Budda wznosi się na wzgórzu i oferuje panoramiczny widok
Sam hotel piękny, super pokój, mieliśmy ten z dostępem do basenu. To naprawdę dużą zaleta. Pokój przestronny, duże i wygodne łóżko. Dobrze działająca klimatyzacja to też plus. Pani sprzątała codziennie, uzupełniała też barek z napojami i przekąski. Hotel na wyspie obok phuket, dostać się można było tylko łódka. Byliśmy poza sezonem, więc ludzi było mało, ale też atrakcji było mniej. Bar przy basenie był czynny tylko w tyg głównym basenie. Jakuzzi nie działało. Mam wrażenie że kelnerzy unikali nas często, jakby nie chcieli abyśmy zamówili coś jeszcze. Finalnie all inclusive skończyło się tym że jedliśmy w hotelu śniadanie i jakieś jedno danie na obiad/kolacje. Dziwne też jest to że były 2 różne karty, w jednej dań było więcej ale były płatne ? Nikt nigdy nam nie zaproponował aby je zamówić. Tak samo część dań niedostępnych w głównej restauracji były dostępne w barze przy basenie? Np kalmary czy fish and chips. Kolejna kwestia- podpisywanie jakiś paragonów czy rachunków? Na all inclusive to jakieś nieporozumienie. Jaki to ma cel? Człowiekowi głupio było zamówić 2 colę, bo wszystko było odnotowywane i trzeba było podpisać paragon na 0 kwotę. Mnóstwo razy zapominali o naszym zamówieniu, na owoce czekaliśmy po 30-40 min. Dodam że przecież byliśmy poza sezonem. Za każdym razem pytali nas o nr pokoju, często nawet kilka razy podczas jednego posiłku. Może łatwiej byłoby po prostu rozdać gościom opaski? To wszystko sprawiało że czuliśmy się winni że wgl zawracamy im głowę. Szkoda. Nie była również czynna druga restauracja. A odnośnie karty dań w tej głównej restauracji- po 2-3 dniach nie mieliśmy już co zamówić. Zabrakło wieczorów tematycznych, z jakąś specjalnością tajską. Z tajskich deserów tylko mango sticy rise i owoce? Szkoda… kokos w pakiecie all inclusive płatny 160 batów??? To najdroższy kokos z jakim się spotkaliśmy- a przecież byliśmy na wyspie kokosowej.
Na pewno baseny, plaża, widok. Duża przestrzeń, dosyć fajnie urządzone wnętrza. Nieźle jedzenie.
Harmonogram kursowania łódek- zdecydowanie za rzadko te łódki kursują. Czasami odpływały punktualnie, czasami nie. Więc jak spóźniliśmy się minutę jednego razu to łódki już nie było. Jedzenie- w smaku okej. Ale pierwszy raz spotkałam się żeby na All inclusive zamawiać jedzenie z karty, na wszystko czekaliśmy 20-40 min. Nawet na napoje. Brakowało miejsca gdzie dostęp do jedzenia byłby cały czas- nawet pokrojone owoce dostępne cały czas, napoje również. O wszystko musieliśmy się prosić.
Hotel przepiękny, niesamowita roślinność i infrastruktura. Standard pokoi na wysokim poziomie. Bardzo czysto- codzienny serwis sprzątający.
Daleko od centrum. Mimo że rozkład łodzi pływających z wyspy jest dokładnie rozpisana sprawia to duży problem logistyczny aby szybko wyjechać i wrócić do hotelu. Dodatkowo część obsługi, szczególnie ta w restauracjach pozostawia wiele do życzenia. Ignorują turystów i trzeba się naprawdę naprosić, aby ktoś przyjął zamówienie.
hotel pięknie umiejscowiony...spacerując alejkami człowiek czuje się jakby szedł betonowa ścieżka przez dżunglę :) jeśliś szukasz urokliwego, odosobnionego miejsca by się zaszyć i wypocząć w ciszy i spokoju, to polecam serdecznie... dostanie się na Phuket wymaga nieco "cierpliwości", bo dojazd składa się z transportu tuctuckiem i slim bout...ale ja, raczej, zaliczam to do przygody niż niedogodności :)
pokój sprzątany codziennie, nawet czasem 2 razy dziennie :) klima tak chłodzi, że można lód na wierzchu zostawić :)po hotelu można, jak król w lektyce, być wożonym melexem :)jedzenie...dla każdego coś się znajdzie...świetna restauracja włoska ;) obsługa, jak to Tajowie, mili grzeczni uprzejmi i uczynni...chętnie zagadują:)
jeśli ktoś chce wieczorem "wyjść na miasto"- to niestety, zamoczy nogi :)
Cudowny hotel z pysznym jedzeniem, wspaniałym otoczeniem i uśmiechniętą obsługą. Polecam wszystkim, którzy pragną odpocząć, hotel z dala od zgiełku miasta ale w bardzo prosty i szybki sposób można znaleźć się w samym centrum Phuket.
jedzenie, położenie
nie znalazłam
Mam mieszane uczucia. Z jednej strony hotel ma swój wyjątkowy klimat. Piękny widok, ładna roślinność, prywatność i spokój. Ma jednak znaczące wady w obsłudze. Pracownicy są nieogarnięci, jest ich za mało. My mieliśmy wille z basenem i all inclusive, ale w cenie nie mieliśmy np. Minibarku który zawierał pomprostu cole i inne napoje dostępne w barze za darmo.
Przy wymeldowaniu chcieli nas naciągnąć na koszty, które nie były nasze. Np. posiłki i wydarzenie noworoczne które było w cenie wyjazdu. W naszym rachunku były także dołączone paragony z innych pokoi.
Hotel nie zachwycił, uciążliwe dotarcie na ląd łódkami. Obiady i kolacje w formie wyboru z kart menu.
Cudowna lokalizacja blisko plaży, komfortowe pokoje i przyjazna obsługa. Jedzenie jest smaczne i przygotowywane na miejscu. Teren hotelu jest fantastycznie zagospodarowany.
Przez cały pobyt w hotelu czuliśmy się jak w raju. Pierwsze wrażenie to doskonała obsługa. Personel był nie tylko profesjonalny, ale także niezwykle przyjazny i pomocny. Zawsze gotowi odpowiedzieć na nasze pytania i spełnić nasze życzenia, sprawili, że czuliśmy się naprawdę docenieni jako goście. Pokój, w którym mieszkaliśmy, był po prostu oszałamiający. Nie tylko był przestronny i komfortowy, ale także pięknie urządzony z dbałością o najmniejsze detale. Łóżko było tak wygodne, że z trudem wychodziliśmy rano, a widok z okna sprawiał, że każdy poranek był wyjątkowy. Wspaniała oferta restauracyjna hotelu zaskoczyła nas swoim bogactwem i różnorodnością. Nie można zapomnieć także o udogodnieniach, takich jak basen czy spa. Chwile relaksu przy basenie lub zabiegi w spa były idealnym sposobem na oderwanie się od codzienności i odprężenie się w luksusowym otoczeniu. Podsumowując, hotel to prawdziwa oaza luksusu i relaksu. Gorąco polecam każdemu, kto poszukuje niezapomnianego pobytu w komfortowych warunkach, obsługiwany przez zespół profesjonalistów, którzy dbają o każdy szczegół, aby zapewnić swoim gościom najlepsze doświadczenie.
Intymność i spokój: dla gości ceniących prywatność i spokój, wyjście na basen z pokoju zapewnia idealne rozwiązanie. Mogą oni cieszyć się czasem spędzonym przy basenie w kameralnej atmosferze, unikając tłumu lub hałasu, jaki często towarzyszy publicznym basenom. Wyjątkowy komfort i prywatność, osobista strefa relaksu, luksusowe doznania, wyjątkowy widok.
Nie znalazłam
Hotel super trochę problem z łódkami ale i to do ogarnięcia. Polecam
Przyroda dużo zieleni mało turystów cisza spokój
Hotel położony na przepięknej wyspie. Pokoje tak jak w ofercie. Zasłużone pięć gwiazdek.
Dla mnie zaletą położenie hotelu -wyspa. Hotel wtapia się w przyrodę wyspy. Rozłożony na dużym obszarze. Jeśli chcesz spędzić wakacje izolując się od zgiełku i pędu życia to jest właśnie to miejsce ale rozrywek też nie brakuje.
Dla mnie brak. Myślę że znajdą się tacy co będą narzekać na czas obsługi i pomyłki kelnerów czy barmanów.
Hotel ok ale forma podawania jedzenia ale alincusive tj objadu to jakaś masakra . Zamówisz z karty w barze oczekujesz prawie 2h godziny na posiłek a i tak nie dostajesz tego co zamówiłem . Potem dostajesz paragon na którym okazuje się że doliczają ci za niektóre posiłki kwotę . Nawet wtedy kiedy jesteś na all inclusive . Latają z paragonami i każą podawać nr pokoju a potem podpis. Wychodząc z restauracji mowisz czego nie dostałeś pani koreguje paragon i jakby niby nigdy nic zero reakcji z personelu że nie dostałeś jedzenia . Niestety jeśli płacimy za alincusive mamy trochę inne wymagania . Oczywiście zamawiając posiłki okazuje się że nie ma też niektórych potraw bo np tak jak u nas od 2dni nie ma kurczaka . Niestety nie polecę hotelu.
Lokalizacja super
Obsługa w głównych restauracjiach na obiedzie
Ładny pokój, bardzo miła i pomocna obsługa, dobre baseny i jedzenie. Kłopotliwy transport z wyspy na ląd. Fatalna organizacja powrotu z wyspy. Motorówka płynie w nocy, w ulewnym deszczu. Pilot świeci sobie ręczną latarką i ląduje na mieliźnie. Bagaże na otwartym pokładzie niczym niezabezpieczone- większość bagaży zalana.Opóźnienie ponad trzy godziny.
Ładnie umieszczone pokoje, baseny, dobre jedzenie.
Kłopotliwy transport na ląd. Rano i wieczorem trzy kursy po 8 osób na zasadzie " kto pierwszy, ten lepszy" Reszta prywatnie.
Mega hotel pod każdym względem.Cudonie położony.polecam dokupić pokój z wyjściem na basen.Cudowne widoki.
Podstawową zaletą jest obsługa,w żadnym hotelu w którym byliśmy nie było tak miłych ludzi.Zero żebrania o napiwki, ukłony i serdeczne uśmiechy.Fajne all . Można zamawiać codziennie a'la kartę.
Jest to wyspa więc ci co chcą pozwiedzać mają trochę kłopoty.Dojazd na nabrzeże potem prom i taxi do Phuket to bita godzina.Po 23 powrót na własny koszt i kawałek do przejścia do hotelu po nocy w dżungli.