Chcesz wyjechać do tego hotelu? Sprawdź oferty!
Hotel nie ma nic wspólnego z innymi hotelami sieci Rixos. Na pochwałę zasługuje jedynie piękna plaża oraz pyszne jedzenie, reszta pozostawia wiele do życzenia.
Plaża, woda, piasek
Obsługa, organizacja obiektu.
Najbardziej udane wakacje w moim życiu. Hotel świetny w idealnym miejscu. Jak najszybciej powinniście zmienić zdjęcia profilowe bo nie oddają nawet 10% rzeczywistości.
Mój pokój miał większą powierzchnię niż moje pierwsze mieszkanie w życiu. Panoramiczny widok na morze mały balkonik, kuchnia z pralką piekarnikiem mikrofalówką łazienka i ubikacja. Lodówka pełna przeróżnych napoi zamrażarka do lodu.
nie mam uwag
Hotel jako hotel bardzo ładny plaża również. Niestety do 5* niestety trochę mu brakuje patrząc chociażby na czystość na jakoś sprzątania pokoi ,braku leżaków na plaży ,ratownicy pomagają w ogarnięciu ich niestety nie za darmo . W restauracji Veranda również problem z czystością, natomiast w restauracji Turkusowej notoryczny brak miejsca . Restauracja Diamond bardzo duża zawsze jest w niej miejsce lecz mniejszy wybór jedzenia ale jest ok. Jedzenie w 1 wieży bardzo urozmaicone każdy znajdzie coś dla siebie . Animacje i dyskoteki również w porządku. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Piękna plaża
Brak leżaków na tak ogromy kompleks ,cieknące papierowe kubki
Plaża i woda to niesamowite przeżycie , spacery w tym hotelu po plaży to bajka , jest czysto w hotelu , lecz przy rezerwacji staraj się kupić pokój delux w zwyż Słaby serwis jeśli chodzi o sieć Rixos pod względem obsługi , bardzo rzadko ale to bardzo ktoś podchodził zapytać czy się czegoś napijemy , i na kuchni i na basenie , klient jest zmuszony stać w kolejce po napoje . Barmani w basenie bardzo pracowici i uprzejmi , to oni robią największą i najlepszą robotę są wspaniali 2 kelnerów w okularach . Sprzątanie pokoju to coś mi nie zagrało bo sprzątacz co któryś dzień coś wymyślał żeby nie posprzątać , więc tu ocena 6/10 kuchnia i hotel bardzo zapełniony brak możliwości przedłużenia nawet o kilka godzin pokoju . Czy wrócił bym do tego hotelu ? Niestety lecz nie , ale do Rixos jak najbardziej tylko do innych ten wypada słabo (...)
Piękna piaszczysta plaża turkusowy ładne morze wszędzie blisko bardzo duże pokoje wyposażenie pokojów ciekawa Galeria ze sklepami ogromny budynek który robi niesamowite wrażenie , dużo wejść do budynków , błyskawicznie jeżdżące windy , najlepsza siłownia jaką dotąd widziałem , dobre jedzenie
Miejsce bardzo przeludnione , na terenie hotelu nękają czasem uporczywe muchy , Serwis obsługujący bardzo słaby , drinki alkoholowe średniej klasy , Serwis sprzątające pokoje dostateczny , brak animacji w ciągu dnia przy basenach , muzyka która miesza się z muzyką z plaży mały wybór na kuchni jeśli chodzi o sieć Rixos , dużo mniej atrakcyjna restauracja w wieży nr 3 , kolejki do barów ,
Studio bardzo przestronne , wygodne duże łóżko. Wszystko co potrzebne jest na miejscu. Pokoje codziennie sprzątane. Obsluga batdzo miła.
Super położenie bezpośrednio przy pieknej plaży. Sam budynek robi wrażenie wieczorem gdy jest pieknie oświetlony. Codziennie można korzystać z restauracji ala carte.
Niestety od samego rana wszystkie leżaki przy basenie oraz na plaży są zajęte a ludzi prawie nie ma .
hotel w miarę nowy ale nie jest to perfekcyjny kurort, skląłda sie z sześćiu wież ktore są głównym hotelem. do tego został dokupiony hotel "Crystal In" który został nazwany siódmą wieżą ale jest oddalony 2km od całej reszty. wiec uważajcie przy rezerwacji!!! wielu składało reklamację na lokalizację w tym hotelu gdyz tak jak my początkowo ulokowani byliśmy właśnie tam, po dwóch dniach rozmów z menadzerami w końcu udało sie dostać do głównego hotelu. w siódmej wieży był problem z tym ze jest blisko ulicy i słychać mocno drogę przy oknie, problem był tez z niskim ciśnieniem wody pod prysznicem, w głonej wieży nie było tego problemu, za to problem był w restauracji w porach jedzeniowych ze znalezieniem miejsca do siedzenia,
w miarę nowy, czysty chodz z niedociągnięciami, blisko plazy i dobre baseny, słabe animacje tylko dla dzieci, smaczne jedzenie.
oczekiwanie na melexa 30min, wieża 7 oddalona 2km od resortu, brak animacji.
Z pewnością do hotelu takiej jakości nie pasuje określenie „Premium”. Pokój czysty, dobrze sprzątany, od połowy pobytu zapominano uzupełniać lodówkę, należało przypominać się.
Piękna plaża, cudna woda, świetne lobby w części dla dorosłych, bardzo dobra kawa, mnóstwo mango i dobre jedzenie.
Słaba organizacja podczas zameldowania- 2 autokary turystów- nie do ogarnięcia 😁 Ogromne obłożenie hotelu, powoduje odczucie motłochu, przytłoczenia, haosu. O godz. 8.00 brak leżaków na plaży, za to bardzo dużo much, po wielokrotnych opryskach trochę mniej. W głównej restauracji podczas lanczu i kolacji problemy z miejscami. Obsługa zapomina o prośbach dotyczących braków wyposażenia na stołach. Oryginalne alkohole bardzo szybko się kończą, często brakuje ich. Długie kolejki w barach.
Hotel bardzo ładny, wraz z otoczeniem. Kolor wody wyśmienity.
Przestrzenność pokoi.
Walka o leżaki, czas oczekiwania na stoliki w restauracjach.
Hotel przyjemny jednak cena nie jest adekwatna do komfortu ktorego oczekiwalam Hotel przyjmujac tak duzą ilosc gosci powinien zapewnic wieksza ilosc lezakow przy basenie ,plazy. Wiecej resturacji
Jedzenie , czystosc , plaza , duzy plac zabaw dla dzieci
Zbyt mala ilosc leżakow, kolejki w restauracjach .
było super , nie słuchać tępych komentarzy ludzi , obecnie najlepszy hotel w jakim byłem w Egipcie i postawił poprzeczkę dość wysoko. Ciekawy ładny rejon. jeżeli idziesz na plaże po 11 godzinie to ciężko z leżakami , ale to tylko przez to ze ręczniki wydają bez karty i ludzie po prostu zostawiają. 6 razy możliwość al kartre czy jak to tam ma to petarda.
alkohole , obslyga , pokoje wsio
Hotel reklamowany jako 5-gwiazdkowy premium, ale rzeczywisty poziom usług zdecydowanie nie odpowiada tej kategorii ani cenie. Już w dniu przylotu zostaliśmy skierowani na kolację około 22, gdzie jedzenie było zimne i zleżałe, a krewetki rozgotowane. Niestety później gastronomia niewiele się poprawiła. Jedzenie monotonne, codziennie bardzo podobne. Na śniadaniu ratowały nas głównie owsianka, jogurt i pieczywo francuskie. „Sushi” to najczęściej paluszki krabowe/surimi zawinięte w rozgotowany ryż. Przy Snack barach przy plaży i basenie jedzenie serwowane jest ze styropianowych tacek takich jak u nas pakuje mięso. Ale jako jedyne z niewielu punktów gastronomicznych oceniam pozytywnie. Tam można coś w miarę smacznego zjeść ale są ogromne kolejki. Przy basenie potrafią wyłożyć jedną Margheritę na całą kolejkę oczekujących osób, więc ludzie dosłownie walczą o kawałki a rodzice kłócą się czyj to kawałek pizzy. Restauracje są często przepełnione. Kolejki do śniadania, brak wolnych miejsc, filiżanek, sztućców, małych łyżeczek czy misek do zupy i płatków. Naczynia bywają rozstawione w przypadkowych miejscach. Brakuje nawet małych naczyń na sosy. Trafiliśmy również na złamane krzesło. W restauracji Veranda panował tak nieprzyjemny zapach, że momentami robiło mi się niedobrze. Ekspresy do kawy w restauracjach regularnie są niesprawne albo przestają działać podczas robienia kawy. Sama kawa również bardzo słaba. Uwaga wszędzie ale to wszędzie napoje są serwowane z papierowych kubków, czy to w restauracji, czy drinki przy basenie wszędzie kubki. Znaczy może szkło lub filiżanki są ale chwile bo potem ich brakuje. Obsługa jest moim zdaniem jednym z największych problemów hotelu. Trudno doprosić się o drinka, wino czy sztućce. Zdarzyło się, że mimo dwukrotnej prośby sztućców nie dostaliśmy. Stoliki często są niekompletne. Lokalni goście są moim zdaniem wyraźnie lepiej obsługiwani. Personel bardzo liczy na napiwki, a sprzątacze potrafią być pod tym względem nachalni. Byliśmy też świadkami kłótni pracowników przy gościach, która prawie zakończyła się rękoczynami Pracownicy bardzo zabiegają o pozytywne opinie na google i proszą gości, żeby wystawiali je przy nich. Dlatego do bardzo wysokich ocen tego obiektu podchodzę z dużym dystansem. Przy basenie już około 6–7 rano brakuje leżaków. Hotel toleruje ich wcześniejsze rezerwowanie, natomiast za kilka dolarów obsługa potrafi nagle znaleźć miejsce. Wokół leżaków zalegają kubki, butelki i inne śmieci. Przy barze basenowym oraz na plaży momentami jest prawdziwa plaga much. Stanly Bar przy ogromnym głównym basenie to organizacyjna porażka. Jeden bar, dwóch kelnerów i nawet około 20 minut oczekiwania. Do baru nie można normalnie podejść na sucho – trzeba dopłynąć. Kolejny znajduje się około 300 metrów dalej. Oczywiście drinki w kubkach z papieru które w momencie przemakają. Duże zastrzeżenia mam również do organizacji atrakcji dla dzieci. Strefa dmuchańców na plaży wygląda na niedostatecznie kontrolowaną. Dzieci potrzebują kapoków, ale wyrywają je sobie nawzajem, dochodzi do kłótni rodziców, a brakuje osoby skutecznie zarządzającej całością. Meleksy wożące gości na promenadę i do restauracji à la carte potrafią jeździć zdecydowanie za szybko pomiędzy spacerującymi ludźmi i małymi dziećmi. Moim zdaniem jest to kwestia bezpieczeństwa. Animacje dla dzieci również bardzo słabe. Nawet nasza 7-letnia córka określiła show jako „żenadę”. Kontakt z osobą odpowiedzialną za rezerwacje restauracji à la carte jest trudny – często nie odbiera telefonu i sprawiała wrażenie zmęczonej oraz niezainteresowanej pomocą. Pokój to kolejny problem. Mieliśmy pokój w TOWER 5 piętro 7. Drzwi są bardzo słabo wyciszone, bez skutecznego uszczelnienia – słychać praktycznie wszystko z korytarza i odwrotnie. Klimatyzacja jest wydajna, ale bardzo głośna. Od około 5 rano, wraz z nagrzewaniem budynku, w naszym pokoju pojawiały się bardzo głośne trzaski, przypominające upadek jakiegoś przedmiotu albo mocne trzaśnięcie drzwiami. Regularnie nas budziły. Do tego praktycznie każdej nocy mieliśmy przerwę w dostawie prądu. Po jego powrocie uruchamiały lub resetowały się klimatyzacja, dzwonki i inne piszczące urządzenia. W połączeniu z hałaśliwą klimatyzacją, słabym wyciszeniem i porannymi trzaskami spokojny sen był naprawdę trudny. Praktycznie wszystkie osoby, z którymi rozmawiałem na miejscu na ten temat, mówiły o biegunce. Nie jestem w stanie stwierdzić jej przyczyny, dlatego nie będę przedstawiał przypuszczeń jako faktów. Mieliśmy jednak duże zastrzeżenia do wody podawanej w kartonach oraz kostek lodu. Sam hotel jest średnio czysty i sprawia wrażenie, jakby brakowało bieżącej kontroli jakości. Dobrym symbolem są nawet niedziałające zegary w recepcji. W obecnej formie zdecydowanie nie jest to dla mnie standard 5-gwiazdkowego hotelu premium. Drugi raz tego hotelu nie wybiorę i osobom oczekującym rzeczywistego standardu premium go nie polecam.
Plaża, wydajna klimatyzacja, mimo że głośna, oraz snack bar przy plaży. Sam kompleks ma również potencjał ale jest niewłaściwie zarządzany. Przy hotelu znajduje się centrum handlowe, ale praktycznie nie można w nim kupić podstawowych rzeczy potrzebnych na wakacjach, takich jak piłka, materac czy strój kąpielowy.
Największym problemem jest dla mnie ogromna różnica pomiędzy tym, jak hotel jest pozycjonowany i sprzedawany, a tym, co faktycznie otrzymuje gość. Widać, że przyjeżdżają tutaj osoby gotowe zapłacić za hotel premium. Problem w tym, że nie otrzymują usług na poziomie, za który zapłaciły. Minusy: gastronomia, obsługa, czystość, organizacja restauracji, brak leżaków, bar przy głównym basenie, bezpieczeństwo i organizacja atrakcji dla dzieci, hałas w pokojach oraz nocne przerwy w zasilaniu.
Hotel ładny i piękna plaża z błękitna wodą i to tyle z PLUSÓW. Żeby leżeć na plaży trzeba było wstać o 6.30 i zająć miejsce w 3 lub 4 rzędzie od linii brzegowej - dramat !!! Dodatkowo wszędzie muchy, które uprzykrzały odpoczynek Jedzenie mało urozmaicone codziennie to samo. Było tak dużo gości, że brakowało miejsca w głównej restauracji i pozostali jedli w sali konferencyjnej przerobionej na restaurację. Większość Polaków miała "zemstę faraona" co teoretycznie w takim hotelu nie powinno mieć miejsca. Goście "lokalni" byli traktowani lepiej od pozostałych np. Na plaży obsługa sama szukała miejsc na leżakach lub w barach nie czekali na zamówienia. Drinki w barach bardzo słabe, plusem napoje w puszkach (cola, fanta, sprite). W pokojach głośna klimatyzacja i nieorzyjemny zapach z kanalizacji. Animacje wieczorne w hotelu bardzo słabe codziennie były występy taneczne tej samej grupy tylko w innym stylu - goście wychodzili w trakcie. Hotel nie przygotowany na tak dużą liczbę gości- obsługa opieszała. Restauracje a'la carte ogólnie słabe- polecam tylko włoską. Z plusów bliskość do Kairu i Piramid ok 3.5 godz. transfer. Podsumowując Hotel Rixos Premium Alamein PRZEREKLAMOWANY (...)
Mój pobyt w tym hotelu był udany. Hotel ma nowoczesne i dobrze wyposażone apartamenty z bardzo wygodnym łóżkiem w sypialni. Największe wrażenie zrobił na mnie spektakularny widok z 18. piętra, z którego można było podziwiać imponujące wieżowce, basen, tętniący życiem plac zabaw oraz rajską plażę z białym piaskiem i turkusową wodą. Jedzenie ok, na pewno nikt nie będzie głodny. Warto jednak pamiętać, że hotel oraz sąsiadująca z nim galeria tętnią intensywnym życiem nocnym, dlatego nie jest to najlepsze miejsce dla osób szukających absolutnej ciszy.
Niezapomniane widoki: Panorama z 18. piętra na wieżowce i wybrzeże zapiera dech w piersiach. Rajska plaża: Miękki, biały piasek idealny do relaksu. Cudowna woda: Przepiękny, turkusowy kolor morza zachęca do kąpieli.
Nie wiem czy to jest wadą dla wszystkich, bo dla mnie nie, jednak dla niektórych może być: głośne życie nocne.
Po przeczytaniu setek zachwyconych opinii i zobaczeniu niemal idealnej oceny na Google spodziewaliśmy się hotelu klasy premium. Niestety rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Problemy zaczęły się już w dniu przyjazdu. Mimo opłaconej rezerwacji nie było dla nas przygotowanego pokoju. Po wielogodzinnej podróży z dzieckiem musieliśmy czekać, aż zwolni się pokój. W hotelu reklamującym się jako luksusowy jest to po prostu niedopuszczalne. Kiedy w końcu dostaliśmy pokój, było tylko gorzej. Na szybach znajdowały się odciski rąk i ust po poprzednich gościach. W pokoju panowała ogromna wilgoć i charakterystyczny, stęchły zapach. Ubrania były ciągle wilgotne, a wejście do pokoju po kilku godzinach kończyło się tym samym nieprzyjemnym zapachem. Codzienne sprzątanie praktycznie nie istniało. Ograniczało się do pościelenia łóżka i pobieżnego ogarnięcia pokoju. O dodatkowy ręcznik dla córki musieliśmy prosić wielokrotnie i często bez skutku. Największym rozczarowaniem była jednak obsługa. Hotel ewidentnie dzieli gości na lepszych i gorszych. Jako Polacy wielokrotnie czuliśmy się ignorowani, podczas gdy inni goście byli obsługiwani natychmiast. W hotelu tej klasy każdy powinien być traktowany z takim samym szacunkiem. Restauracje również pozostawiają wiele do życzenia. Brudne stoły, nieuprzątnięte naczynia i wszechobecny chaos. Sam widziałem, jak kelnerzy jedynie przepłukiwali używane szklanki pod bieżącą wodą i po chwili podawali je kolejnym gościom. Trudno po czymś takim mieć zaufanie do standardów higieny. Podczas naszego pobytu wiele osób skarżyło się na problemy żołądkowe, a nasza rodzina również ich doświadczyła. Ultra All Inclusive? To również tylko marketing. Importowane alkohole są schowane w szafkach i trzeba się o nie dopraszać. Bardzo często odpowiedź obsługi brzmi po prostu: “Finished.” Co więcej, większość napojów serwowana jest w papierowych kubkach, co kompletnie nie pasuje do hotelu, który reklamuje się jako luksusowy resort premium. Kolejna porażka to leżaki. O godzinie 9:00 rano praktycznie wszystkie miejsca przy basenach i na plaży są już zarezerwowane ręcznikami. Hotel nic z tym nie robi, mimo że problem jest widoczny każdego dnia. Wieczorne animacje również bardzo nas rozczarowały. Program praktycznie się nie zmienia, a animacje dla dzieci są codziennie niemal identyczne. Po dwóch czy trzech dniach wszystko wygląda tak samo i trudno mówić o jakiejkolwiek różnorodności. Na koniec zostawiłem coś, co moim zdaniem najlepiej tłumaczy tak wysoką ocenę hotelu. Pracownicy aktywnie proszą gości o wystawienie opinii na Google, po czym stoją obok i patrzą na ekran telefonu, czekając, aż pojawi się 5 gwiazdek. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z taką praktyką. Po czymś takim naprawdę trudno uwierzyć, że ocena hotelu jest w pełni spontaniczna i odzwierciedla rzeczywiste doświadczenia wszystkich gości. Jedyną rzeczą, która zasługuje na pochwałę, jest piękna plaża i nowoczesny wygląd hotelu. Niestety cała reszta – organizacja, czystość, obsługa, higiena, jakość serwisu i atmosfera – nie ma nic wspólnego z prawdziwym standardem premium.
Hotel Super niczego nie brakuje czyściutko miła obsługa super standart .Polecam napewno tam wrócę.
Piękne widoki z wyższych pięter. Przestronne pokoje , zmieściły się 2 pojedyncze łóżka jako dostawki dla dzieci. Na stołówce każdy znajdzie coś dla siebie, owoce morza, sushi, warzywa, pieczywo, mięso,różnorodne napoje. Na stołówkach bez tłoku bo opcji jest wiele, grill bar, włoska restauracja i 2 w sąsiednich wieżach. Bliskość do morza a tam bary i animacje. Każdy znajdzie miejsce bo leżaków jest bardzo dużo. Woda rewelacja , piaseczek o szeroka plaża Baseny czyste i dużo miejsc z leżakami . Animacje nad basenami .
Widok, piękna plaża , animacje i dmuchany plac zabaw, wolne miejsca bez tłoku na plaży , basenie i stołówce. Obsługa miła i nienarzucająca się .
Na wyższych piętrach brak możliwości wysuszenia strojów kąpielowych . Brak małych łyżeczek na stołówce . Jak mam się przyczepić to tylko to .
Hotel wcale nie jest nowy, tylko przejęty po innej sieci. Jest już dość mocno zniszczony. Czystość w pokojach niestety na słabym poziomie, sprzątane tylko powierzchownie, okna panoramiczne przez które powinno się podziwiać morze są brudne zarówno w wewnątrz jak i na zewnątrz. Na ramach okien centymetry kurzu. Gdy zwróciliśmy na to uwagę zamiast je umyć to, po każdym sprzątaniu były zasłonięte firany W łazienkach brud i grzyb na ścianie , woda w prysznicu nie schodzi wylewa się poza kabinę. Trzeba było rozkładać ręczniki aby wyjść z pokoju. Stanowczo za mało obsługi na tak duże obłożenie hotelu. W czasie wieczornych kolacji odsyłano nas od jednej restauracji do drugiej mówiąc ,że nie ma miejsca . Tymczasem lokalni byli wpuszczani bez problemu. Hotel na pewno nie zasługuję na nazwę Premium. Jedynie wieża nr nr 1 miała lepszy standard ale tam meldowani byli lokalni. Z góry zaznaczam ,że absolutnie nie jestem wrogo nastawiona do Egipcjan i byłam już ponad 10 razy w różnych miejscach w Egipcie w czasie sezonu , ale nie było takiego brudu na basenach i na plaży jak tutaj. Brakowało leżaków zarówno na plaży jak i przy basenie. Obsługa kilka razy próbowała nam zabrać leżak mimo , że leżały na nim nasze rzeczy i klapki obok , bo my byliśmy w basenie. A oni szukali leżaków dla swoich rodaków. Natomiast szukając dla nich miejsca nie widzieli lub nie chcieli widzieć tych walających się kubków po napojach i tacek po jedzeniu, na terenie basenów i plaży. (...) Egipcjanie przy barach byli obsługiwani jako pierwsi nam tylko mówiono " one minute" i chwilo trwaj z 20 minut. Ogólnie rzecz biorąc najniższy poziom Rixosa. Ekipa która tam pracuje musi się dużo nauczyć a przede wszystkim jest ich stanowczo za mało w czasie sezony. My trafiliśmy jeszcze na czas kiedy tam zaczęły się wakacje, więc obłożenie było maksymalne. Co do jedzenia duży wybór ale jedzenie zimne, kelnerzy nie byli w stanie ogarnąć czystości w restauracjach i przyjmować zamówień napojów. Natomiast kolacja powitalna o której zostaliśmy poinformowani w trakcie transferu z lotniska to jakaś kpina. Wchodząc do restauracji po 22:30 gdzie niby specjalnie na nas czekano z kolacją usłyszeliśmy , że mamy pięć minut , bo oni już skończyli pracę . Gdy udało nam się zająć miejsce obsługa restauracji zaczęła zbierać sztućce ze stołów i jedzenie z podgrzewaczy, więc kolacja porażka. Po co w ogóle zapraszać skoro tak nas potraktowano. Natomiast co do alkoholu importowanego też mieli ograniczoną ilość na dany dzień. Raz coś było raz nie.
Piękny błękit wody i piaszczysta plaża. Niestety brudna od kubków, tacek i innych rzeczy. Brak obsługi sprzątającej na bieżąco cały ten syf po turystach. stanowczo za mało leżaków. Niby ułatwieniem dla turystów był dostęp do ręczników za pomocą opasek , ale jak to bywa ludzie tylko w ten sposób sobie utrudniali życie, ponieważ rezerwowali leżaki w jednym czasie na plaży i przy basenie czyli zajmowali leżaki podwójnie. Później oczywiście nie zbierali tych ręczników, bo nikt ich z tego nie rozlicz
- za mało obsługi - brud na terenie basenu i plaży - za mało leżaków - zimnie jedzenie - zatkane prysznice, grzyb na ścianie w łazienkach - przy zakwaterowaniu brak dostępnych dostawek dla dziecka ludzie czekali dobę na dodatkowe łóżka , gdzie normalnie opłacona była doba jak za dorosłego (15 lat córka) - ewidentnie lepiej byli traktowani lokalni turyści - za mało miejsca w restauracjach w czasie kolacji - zakwaterowanie w większość w wieżach nr 4, 5 . Wieża nr 1 nie dla Europejczyków.
Super hotel , godny polecenia we wszystkich akcentach , również dla tych bardzo wymagających. Przepiękna plaża , turkusowa woda i przemiła obsługa.
Od "a" do "z" wszystko na piątkę.
Hotel wizualnie robi wrażenie, pokój oceniamy bardzo dobrze, widok z okna milion dolarów :) obsługa trochę kuleje w ogarnianiu hotelu przy dużym obłożeniu
Hotel robi ogromne wrażenie wizualne
Duże obłożenie gości hotelowych, brak miejsca na leżakach przy plaży
Właśnie jesteśmy z rodziną.Pokoje fajne, plaża piękna kolor wody cudowny, natomiast o leżakach na plaży nie ma mowy od 6-7 zarezerwowane a nikt na nich nie przebywa do 11tej to jest porażka tego hotelu i obsługa nic z tym nie robi,powinni chodzić i ściągać te ręczniki,to jest skandal jak na taką kategorie hotelu idziesz po śniadaniu po 8-9 i nie masz gdzie się położyć, ludzie chodzą i szukają miejsc.Jedzenie ok czystość też.
Czysty, plaża
Od rana rezerwacje leżaków brak miejsc