W wybranej destynacji mamy wiele świetnych hoteli. Wybierz, kiedy chcesz jechać i sprawdź nasze propozycje.
Szeroka plaża z pełną infrastrukturą turystyczną
Aquaparki i atrakcje wodne w kurorcie
Tętniące życie nocne w barach i klubach
Park Przyrodniczy Złote Piaski z trasami spacerowymi
Powiem tak- hotel (?) Temida polecam TYLKO dla osób, które przyjechały do Bułgarii dla zwiedzania, a nie dla wylegiwania się przy hotelowym basenie.
Zacznę może od położenia- od plaży około 150 metrów... W linii prostej na mapie. Tak naprawdę to mamy do przebycia drogę kilkukrotnie dłuższą, bo cały czas musimy iść albo z górki albo pod górkę! Tak więc jak wrócimy do hotelu to będziemy zmęczeni, zziajani i spoceni. Lipa.
Moje (i nie tylko) pierwsze wrażenie po zobaczeniu hotelu to jedno wielkie zdziwienie i pomruk "O Jezu...", co chyba świadczy samo z siebie o wyglądzie w/w hotelu. Jak weszliśmy do środka to również nie było ciekawie, czekaliśmy zakwaterowanie około 4 czy 5 godzin! Wygląd niezbyt ciekawy, stare meble, urządzenia, rozwalone schody przy wejściu do kawiarni... No ogólnie kiepsko.
Pokoje- szkoda komentować. Trafił nam się pokój 2-osobowy, spaliśmy tam w 4 (!). Nawet nie chce mi się wymieniać wszyskich malkamentów pokoi bo by mi to zajęło trochę czasu, ale wspomnę chociażby o brudnych lustrach, materacach w łóżkach, brudnych podłogach... Łazienka to jest dopiero tragedia- cieknący prysznic, brak brodzika, niedziałająca spłuczka, papier dawany raz na 2 dni, niesprzątana ubikacja... Koszmar.
Obsługa. Niezbyt kompetentna, chyba nie znają angielskiego, jak wyjeżdżaliśmy to koleś z recepcji na nas gwizdał żebyśmy przenieśli bagaże do holu- dobrze że mi zniknął z oczu bo dałbym mu w pysk, gwizdać to on sobie może do psa i swojej matki. Najbardziej to mnie rozbawiły sprzątaczki- zamiast sprzątać w pokoju naprzeciwko nas, usiadły sobie przed telewizorem i oglądały jakiś serial... Masakrycznie się uśmiałem :P równie dobry jest ochroniarz Ivan, którego pasją jest stawianie mandatów za wszystko i trucie naszej opiekunce ;P
A teraz restauracja. Boże, jak ja sobie przypomnę to jedzenie... Trzy razy dawali to samo do jedznia! W sali jest brud, naczynia niedomyte, a sok- jedyną w miarę zjadliwą rzecz na stołówce- trzymano w lodówce w starych butelkach po coli bez zakrętek... Jak trafiło sie coś dobrego- nie dawali dokładek. Wsiurstwo straszne, polecam za to knajpy w okolicy, tylko ostrożnie bo nieraz mylą im się zamówienia ;P
No i został mi basen- nie wiem czy wymienili w nim wodę przez ostatni rok. Woda ma wysokość około 1,7 metra a widać tylko do pasa... W wodzie pływają sobie owady, liście, kilogramy olejków do opalania, i jakieś bułgarskie syfy. I jak chce się posiedzieć w cieniu to trzeba coś zamówić... Żal, żal, żal...
Podsumowując- 10-cio dniowy pobyt w Bułgarii OK, hotel- brud, smród i ubóstwo.
byłem tam rok temu i porównując z tym rokiem gdzie wakacje spedzilem w Tunezji z biurem selectours gorąco polecam to nie da sie tego opisac, w tunezji czulem sie naprawde dobrze mimo hotelu 3*, obsługa hotelu była bardzo miła, a to co działo sie w Hotelu Temida oraz co wyprawiała tam rezydentka Sietlana ze strażnikiem hotelu Ivanem, to normalnie mozna poczuc sie jak w więzieniu, facet chodzi z pałką po hotelu i straszy młodych ludzi, odradzam i niepolecam nawet bardzo niewymagającym, nigdy w życiu nie zaznałem tak wiele upokorzenia co w tym właśnie Hotelu, tragedia jak sie tam traktuje swoich klientow, bo przeciez oni na tym zarabiają, dla nich jest ważne wziazc kase a potem radzcie sobie sami, jeszcze raz odradzam
wszystko byloby ok gdyby nie nieuprzejmosc rezydentki
odradzam ten hotel, rezydentka jest bardzo niemiła, nieuprzejma i ma wszystkich głęboko, dla niej najwazniejsze jest, że zostalo zaplacone, to byl moj najgorszy wyjazd poczulem sie w tym hotelu jak śmieć, nic nie wolno, całkiem jak w więzieniu, nawet bardzo niewymagającym tego nie polecam, za darmo bym tam nie jechal, rezydentka to nieporozumienia no i straznik hotelu z pałką w ręce, nie wiedzialem czy tam pojechalem na wczasy czy za kare
Nie polecam i stanowczo odradzam xD Przejechałam się na zdjęciach, które widnieją na tej stronie. Pokoje na zdjęciach śliczne.. szkoda, że w rzeczywistości takich nie widziałam :) basen brudny. Do morza daleko i droga męcząca. Do Złotych Piasków 30minut z buta. Wrażenia z hotelu bezcenne.
p.s ja Ciebie też kocham ;P ;*;*
Byłam tam 4 lata temu, jeżeli do tej pory nic się tam nie zmienilo, to nie polecam tego hotelu! Przede wszystkim bardzo brudno, jedzenie kiepskie. Do morza nie jest 150 m tylko 500, a wracając trzeba iść ostro pod górkę! Wiekszość czasu poza plażowaniem spędzaliśmy w Warnie lub centrum Złotych Piasków. I tam polecamy szukanie hoteli! Radzę bardzo uwazać w kantorach -oszukują!
Jedna wielka du.. Pokoje, fakt, sa zajebiste.. ale te naprzeciwko. Basen - ani razu woda nie byla wymieniania.. Mialem wrazenie ze kapie sie w jakims tluszczu.. Grac nie mozna tam w pilke, skakac do basenu nie mozna, nie mozna miec wlasnego picia, trzeba kupic w barze... Hm.. :] LIPA. A co do 150m - muahahahahaha. Idzie ciagle w dol na poczatku pod katem 60stopni, ale ostatnie 50metrow to katorga - gora 45 stopni w dol.. a jak wracacie to pod gore.. :] Jedno wielkie klamstwo, zdecydowanie odradzam!
PS. Kocham Cie, Madziu... ;>
powiem tak jesli traficie na 1 lub 2 pietro to super , dlatego lepiej sie pytac o to juz w biurze podrozy , bo jesli na parter i jedziecie z dziecmi to wspołczucia , młodzi ludzie to jeszcze ise jakos przystosuja bo wiadomo liczy sie tylko zabawa , ale np, jesli jedziecie z Almaturu to na 100% traficie na parter
A wiec tak: wlasnie wczoraj wrocilam do domu, po milym pobycie w Bulgarii. Pobyt byl mily ale niestety nie hotel. Od samego poczatku mielismy problem z pokojami, poniewaz dali nam pokoje niestety nie takie jak sa na zdjeciach bo tam sa pokazane tylko 2 osobowe. My mielismy 3 osobowe takie po drugiej stronie tych pieknych, ktore ukazali na stronie. W naszych pokojach byly przemile grzybki w szafkach, i u niektorych na balkonach. Łazienka jest w fatalnym stanie... jets tam jedynie rurka do kapieli nawet nie ma brodziku. Czasem chyba 2 razy mialysmy powodz w pokoju bo byl zapchany otwor przez ktroy leciala woda. Mialysmy jedno lozko w pokoju rozwalone. O jedzeniu nie wspominam... Sniadania byly calkiem dobre, byly nawet slodkie bulki i calkiem swiezy chleb... ale obiady i kolacje czyli(resztki z obiadow) byly fatalne... surowe mieso, rozgotowany ryz, i trzeba bylo czasem zajmowac kolejke po arbuza badz jablko bo nie zawsze dawali tyle aby starczylo dla wszystkich. Basen, bar byly akurat najlepsze ze wszystkiego. Basenik jest sliczny, w barze jest dobra kawa:) ludzie z obslugi byli nawet mili choc dosc niekompetentni. To moje ogolne wrazenia z pobytu w temidzie.
hotel fatalny. pokoje wygladaja calkiem inaczej niz te ktore byly w katalogu olimpu. Lazienka w stylu lat 40. stara i zagrzybiala. poza tym hotel znajduje sie na obrzezach zlotych piaskow gdzie plaze sa brudne a piasek wcale nie jest zlocisty jak w centrum kurortu.rezydenka- Swietlana to po prostu nie odpowiedzialna kobieta!. gdy umowilismy sie
z nia na wycieczke do Isambulu po prostu sobie nie przyszla.gdy by nie wlasciciel hotelu ktory przypadkiem sie zjawil pewnie nigdzie bysmy nie pojechali. to on zawiozl nas na miejsce zbiorki wlasnym samochodem.
Nie polecam tego hotelu. To co w nim najważniejsze, czyli zakwaterowanie było poniżej oczekiwań. Pokoje fatalne (grzyby na ścianach, syf straszny, w łazience brak wanny). Dwa razy mieliśmy powódź w pokoju, bowiem woda wylała się na wykładzinę. Ogółem straszny nieporządek. Jeśli chodzi o jedzenie, czułem się jak na obozie, ale zagłady. Podejrzewam, że więcej dostawali syjoniści w gettach. Polecam natomiast żarcie na mieście (kebab, pizza - tanio i nawet smacznie). Szczerze mówiąc spodziewałem się trochę lepszych warunków. Jedynie godny polecenia basen, na których spędzaliśmy dużo czasu. W barze hotelowym shoty za 1 lv i nawet miła obsługa (pozdrawiam Rumenę). Jeśli chodzi o słynnego Iwana, koleś bardzo komiczny. Gdy zapytaliśmy się go co trenuje, odpowiedział nam, że walki na dyskotekach. Koleś wiózł się po hotelu, a dostałby od niejednego obozowicza solidnego klapsa. Po prostu nikt nie chciał sobie robić problemów, przyjechaliśmy odpoczywać. Tyle z mojej strony, pozdrawiam.
brudno
dla mnie pobyt ogolnie byl spoko, ale jesli chodzi o pokoje w hotelu to...po prtostu katastrofa!!!! szafy, z ktorych smierdzi, łazienki z grzybem i bez brodzika.... ale najwieksze wspomnienia mam z IVANEM;) ;PPP kiedy wracalam ze sklepu naprzeciwko do hotelu i kupilam wode, to on zaczl gadac ze ja mam wodke hehe;) ;) to bylo zabawne;P obsluga nie byla mila szczegolnie pan z basenu...pod koniec obozu zakazal nam wchodzenie do basenu !!! a jedzenie bylo straszne, szczegolnie wedzona rybka na horaco...BLEEE
WItam, byłem w tym roku w Tunezji, jak porównam z tym co działo sie w Hotelu Temida to normalnie szok, w Tunezji bylem traktowany wietnie, obsluga hotelu dbała o to abym czuł sie wietnie, a to co działo sie w Hotelu Temida to normalnie tragedia, Rezydentka jest okropna, złoliwa, nigdy nie spotkalem tak złego człowieka, pełnej nienawici, ona chyba nie wie jak nalezy traktowac swoich klientow, miała wszystkich głęboko, dlatego odradzam, no i straznik z pałkš chodzi po hotelu i straszyl, nawet do pokoju wchodzil bez pozwolenia, o wszystko robili problemy, zabrali kase a potem nas mieli głęboko, dlatego odradzam i nie polecam nikomu tego koszmaru co tam przeżylem
Hotel sam w sobie nie był najgorszy, w wyremontowanej czesci bylo ladnie wszystko. nam niestety dostały sie pokoje w tej gorszej czesci, łazienka okropna, woda wylewała sie na dywan w przedpokoju. czytajac opinie ze pokojówki kradna- w moim pokoju sprzatała bardzo miła pani. okolica nie była zła, stosunkowo duzo pizzeri i pub'ow. pare sklepów w okolicy i bardzo, bardzo tani alkohol. do centrum troche daleko, ale nie zgadzam sie ze bylo jakos bardzo drogo. wiadomo, ze w centrum jest drozej niz na obrzezach. plaża brzydka. blizej centrum owszem, szeroka, miekki , złoty piasek, ale przy hotelu wcale tak nie bylo, basen fajny, leżaki darmowe:> nie wiem czemu ktos tu musial za nie płacic, mysmy mieli darmowo, i wszystkie lezaki a nie tylko kolorowe;) jedzienie- okropne, tragiczne. niedojrze mało, to codziennie to samo, nie dało sie tego zjesc, wszyscy dojadali w okolicznych barach.ogolnie polecam osoba ktore wiecej czasu beda spedzac poza hotelem.
2dni temu wrócilam z Obozu w Bulgari...Co do hotelu jest okropny...pokoje niezbyt zadawalajace..te po lewej stronie byly wyremontowane i czyste natomiast te ktore mial nasz oboz (czyli po lewej stronie)sa okropne..najgorsza jest lazienka niewyremotowana...zagrzybiala..bez brodzika i z krzywa podloga...gdzie po prysznicu woda nie zlatywala do kanalu..tylko zostawala na podlodze...co do basenu jest niewyczyszczony...woda brudna...przez 10 dni woda w basenie byla niewymieniana..jednym slowem basen jest siedliskiem bakterii...Dzieki świetnym osobom i przemilej opiekunce na obozie(Agatce:* )moge nazwac go UDANYM:)Wieczory spedzalismy w Zlotych Piaskach gdzie jest uroczo:)polecam bar Dolphin gdzie praktycznie caly czas trwala happy hour..aa i Wielkie pozdro dla Ivana...I jego Starej..(wtajemniczeni wiedza o co chodzi...)
Hotel beznadziejny prawie pod kazdym względem i nie ma 3 *** tylko 2 ** i +
Jezeli ktos ma trochę szczęscia ( ja nie miałem ) trafi do wyremontowanych pokoi ,bez grzybów w szafie i w łazience, jezeli szczęscia nie mamy to lepiej noce spedzajmy w Złotych Piaskach.Godne poecenia dicho " Arogance"- wjazd 3 lev.
Jedynym atutem hotelu jest basen z darmowymi lezakami i miła obsługa dziewczyn na stołówce hotelowej :)
niedaleko hotelu znajduje sie kantor wymiany walut i przystanek autobusowy, z ktorego mozna pojechac np. do Varny. nie ma rozkladu jazdy ale autobusy kursują co ok 10 - 15 min.
Rezydentka Swietłana jest tam chyba za karę bo na zadawane pytania albo nie zna odpowiedzi albo udziela szczątkowych informacji....na marginesie dodam że doba w tym hotelu kosztuje ok.17 lev.
Sumując:Gdyby nie wspaniała ekipa z która spędzałem wakacje (obóz studencki) pobyt w hotelu byłby bardzo przykrym doświadczeniem.
HOtel beznadziejny...o ble o fu...zdacydowanie nie polecam tego syfu!!
tylko na 1 i 2 piętrze pokoje są wyremontowane, czyli takie, jak na powyższych zdjęciach, hotel fatalny!
Nie plecam nikomu tego hotelu!!! Bylam na obozie w tym roku i hotel wogole mi sie nie podobal... Pokoje brudne, grzyb, lazienki okropne, brak brodzika, basen tez nie nalezal do najlepszych, ratownik byl nienormalny. Najwieksza furrore zrobil ochroniarz Ivan, ktory podgladal nas w oknach, wrzeszczal i wedlug niego kazdy mial alkohol w torbie... Do centrum daleko, prawie 3 km, zawsze chodzilismy na piechote, do plazy tez daleko, trzeba wchodzic i schodzic z gorek, wiec droga na plaze byla dluga i meczaca. W poblizu brak klubow i dyskotek. Chodzilismy do MALIBU, klub karaoke mapet byl zjechany... Nikomu nie polecam tego hotelu(o ile mozna go tak nazwac) nawet najwieszym wrogom...