W wybranej destynacji mamy wiele świetnych hoteli. Wybierz, kiedy chcesz jechać i sprawdź nasze propozycje.
Szeroka plaża z pełną infrastrukturą turystyczną
Aquaparki i atrakcje wodne w kurorcie
Tętniące życie nocne w barach i klubach
Park Przyrodniczy Złote Piaski z trasami spacerowymi
Bardzo dobry hotel, pokoje sprzątane codziennie, pościel oraz ręczniki wymieniane, basen czyszczony codziennie, ogólnie bardzo czysto w hotelu oraz wokoł hotelu i na basenie. Pokój duży około 25m2, do tego mały przedpokój oraz łazienka czysta i zadbana, w pokoju lodówka, klimatyzacja, telewizor. Bardzo blisko do morza (trzy minuty). Śniadania oraz obiadokolacje bardzo smaczne i bardzo duży wybór jedzenia (głodnym nie da się z tamtąd wyjsć). Polecam w 100%.
Hotel naprawde powyzej oczekiwan,pokoje-smialo 5 gwiazdek!:)Jedyny minus to jedzenie..ale z tego co wiem,w kazdym hotelu w Bulgarii turysci narzekaja na jedzenie, monotematyczne, przegotowane, nieswieze, ponownie uzywane.Polozenie super,ok 300 m do plazy,15 min piechota do Zlotych Piaskow,bardzo ladna plaza,tanie sklepy,wszystko pod reka.Bylismy w czworke,wypoczelismy,duzo zwiedzilismy(m.in. Nessebar, Kaliakra, Balchik, Varna,Sloneczny Brzeg itd),polecam wycieczki organizowane samodzielnie, a nie przez biuro podrozy bo jest 5 razy drozej!Wszystkich chetnym i zastanawiajacym sie, gdzie wyruszyc w te wakacje, goraco polecam Hotel Termal i cala Bulgarie!!!
Hotel mial byc 2 przystanki od centrum a okazal sie jakies pol godz jazdy autobusem. W sklepach tylko alkohol i chipsy. Codziennie do jedzenia byla jajecznica i parowki a na koniec podobytu tak sie zatrulam ze tragedia. W restauracjach jedzenie tanie i dobre. Plaża brzydka i brudna, ładniej bylo w strone Zlotych Piask. Ogolnie nie polecam Bułgarii, chyba ze centrum Zlote Piaski, tam sa lepsze hotele.
Byliśmy w Termalu w II poł. lipca.Po przekroczeniu progu od razu miłe zaskoczenie - pokój ogromny,lodówka, klimatyzacja, tv,duży balkon. Łazienka duża i ładna.Z balkonu cudny widok na morze. Wszędzie czysto.Posiłki bardzo urozmaicone, można było jeśc czego dusza zapragnie. Dania główne, zupy, przystawki, dużo owoców i warzyw.Hotel znajduje się w zacisznym miejscy i po opiniach ludzi z innych hoteli uważam to za ogromny atut.Plaża wspaniała, czyściutka. Do wyboru darmowa albo płatna z parasolami.Wszędzie knajpki z pysznym jedzonkiem za 5-6 lewa zestaw.W drodze na plaże market.Do Złotych Piasków 20 min.spacerkiem, do Varny autobus za 2 lewa. Generalnie po moim pobycie w Łebie stwierdzam że Bułgaria jest tania.Polecam wszystkim ten hotelik.
Płaciłem za last minute 950zl wraz z widokiem na morze (koszt widoku 50zl) wiekszosc zdjec sie zgadza ale jest inny basen i co jest fajne podswietlany i czynny przez 24h poza tym zlote piaski sa 2,5km ok. 8oo metrów od hotelu jest lokal w którym w weekend zbiera sie smietanka bulgarii, geje less i prostytuki . na lokal trudno trafic laikowi bo jest zrobiony w stylu drogiej vilii a tak poza weekendem mozna tam potanczyc. plaza nudystow znajduje sie sie na koncu zlotych piaskow i jest bezplatna , dojechac mozna tam ciuchcia za 2 leva od osoby (ostatnia stacja) za ta cene warto bylo jechac ale na pewno wiecej niz 12oozl bym nie dal. aha uwaga na konstrukcje, suszarka do wlosow zepsuta w pierwszy dzien odpadla raczka ale zrobili , brak lodowki podobno 10 sie spalilo w jednym czasie ale po 2 dniach dostarczyli do hotelu, tv w pokoju to byl plus bo bylem w czasie mistrzostw pilki noznej, ogolnie ok
Byłam w tym hotelu VI/VII 2006 i mam zamiar wybrać się ponownie. Za cenę 1500/os w sezonie 2009 to warto na 200%. Byłam, więc wiem! Nad naszym zimnym morzem byłoby drożej...
obsługa przyjemna,położenie hotelu kożystne, polecam bardzo
Thermal Bungalowy , radze się poważnie zastanowić zanim ktoś wybierze ta ofertę, o ile pokoje jeszcze ujdą to łazienki są tragiczne. Nie ma kabiny prysznicowej jest tylko prysznic przytwierdzony do ściany z którego woda leje się po umywalce i sedesie. W głównym budynku hotelu warunki o niebo lepsze a z tego co mi wiadomo dopłata jest niewielka około 100-200 zł. Rożnica diametralna ogromne pokoje , piękne łazienki. Polecam
Położenie średnio atrakcyjne, przede wszystkim aby dojść do morza nie trzeba iść długo, za to wracając trzeba iść pod dość stromą górkę. Z balkonów bungalowów widać morze, co jest atutem. Basen jest czysty, woda dość ciepła i przede wszystkim nie jest na widoku czy też przy ulicy, "park" przy hotelu jest bardzo ładnie zadbany, sam hotel też wygląda pięknie, ale bungalowy niestety już nie. Ale jadąc tam w celu zwiedzania jest wystarczający. Sprzątaczki sprzątają codziennie i się przykładają. Jedzenie urozmaicone i jest wielkim atutem hotelu.
Opinie dotyczą BUNGALOWU-THERMAL. Ogólnie nie polecam. Totalna dziura, nic się nie dzieje. Jedzenie w hotelu poniżej krytyki (jajka, mortadela, dzem i miod na śniadania) a na obiad zero inwencji (brak zup, makaron sam bez sosu na sucho, jakis mięso drobiowe, niedojrzałe pomidory i ogórki). W okolicy nie ma co zjesc (Pizzerię NEGRO-TORO radze omijac z daleka, jedynia CASA-OLE). Plaża strasznie brudna, psie kupy, kiepy, kapsle. Morze czyste, knajpy nad morzem odmrażają jedzenie a potem serwują jako świeże.
Cześć Ludziska, właśnie wróciłem z tego hotelu 11.07.08. Byłem tam z cała rodzinką. No i niestety jest kilka poważnych uwag tzn. jedzenie jest faktycznie monotonne, kolacje są mało zróżnicowane, na śniadanie są zawsze jajecznica i parówki, owoce dzielone na małe kawałki i generalnie to co dobre to w małych ilościach. Brodzik dla dzieci nieczynny. Duży basen słabo sprzątany igły, liście itp. Przez tydzień nie wymieniono nam ręczników. Podłoga tylko raz odkurzona wyłącznie na nasze polecenie a już nie mówię o umyciu. Naprawdę słabo sprzątają pokoje, praktycznie w cale, choć są duże i na pierwszy rzut oka ładne. Panie z obsługi chodzą jak by były nie z tej planety, najlepiej u nich nic nie zamawiać, bo i tak połowy składników np. do drinków nie mają a de facto drinki kosztują 8 LV a na plaży bardzo wymyślne tylko 5 LV. No ale dosyć narzekania jedzenie na zewnątrz hotelu jest bardzo dobre i stosunkowo tanie. Piwo lane w lokalu np Zagorka 3 zł a obiad z mięsem 10 zł. Trzeba tylko uważać bo Bułgarzy często mimo, że otrzymali napiwek to nie maja reszty. Groteskowa jest również sprawa pocztówek, są oczywiście ale nie mają do nich znaczków a najbliższa poczta w Warnie. (25km). Do plaży blisko ale wynajęcie 2 leżaków 2 materacy 1 parasola to 29 LV czyli ok. 32 zł - trochę przegięcie. Generalnie wszystkie niedociągłości rekompensuje super pogoda i ciepła woda w morzu. Mimo wszystko jest to jeden z najtańszych hoteli w Bułgarii, niby adekwatny stosunek jakość do cena ale z obsługi mogli by się lepiej postarać. Jak jedziecie pierwszy raz zagranicę to będziecie zadowoleni. Ja już byłem w 5 krajach i mam pewne porównanie. Pozdrawiam Marcin
wlasnie jestem w tym hotelu. Sam hotel OK. Wyzywienie dobre ale monotonne. Codziennie do wyboru te same potrawy. Widok na morze z pokojow tylko za doplata, do morza jakies 500 m ogolnie w miecie jeden wielki smietnik na ulicach. mimo wszytko za ta cene moze byc
Byliśmy z żoną w sierpniu 2008. Hotel czysty,pokoje też, my mieliśmy widok na morze. Bardzo słaby rezydent z Orbisu, na miejscu dowiedzieliśmy się że doba kończy się o 12 w piątek a wylot do Polski w sobotę o 5 rano, biura to nic nie interesowało, poczekaliśmy 14 godzin na odlot. Plaża około 300m piaszczysta, czysta. Zawsze po 16 pojawiały się w morzu glony. Wycieczkę na półwysep Kaliaki i do Bałczika wykupiliśmy za 30 lewa od osoby u Bułgara (transport klimatyzowany van mercedesa) , Orbis proponował 30 euro. Basen przy hotelu i teren wokoło czysty., za płotem przy ulicy brudno. Na minejscu wymieniliśmy euro na lewy.
Zero atrakcji dla dzieci-brak wszystkiego, nawet brodzika. Dzieci korzystały z basenu dla dorosłych /topiło się dziecko-lipiec 2008/. Żadnej animacji. Plaża bardzo brudna, morze też. Wkoło hotelu jeden wielki teren budowli. Hałas od rana /budzą piły, dźwigi i głośne rozmowy pracowników budowy/. Wszędzie brud i smród. Główna ulica to dosłownie parę straganów(6)oraz krzywe chodniki, po których nie da się chodzić. Nie ma dyskotek. Jest owszem głośna muzyka z dyskotek kolonijnych. Teren nieogrodzony, każdy może wejść /nawet bezdomne psy, których jest bardzo dużo/. NIe polecam nikomu! Opis w internecie owszem zachęcający-w rzeczywistości można przeżyć szok! Nawet w biurze Ecco Holiday nie udzielają pełnej informacji! Hotel i obsługa bez zastrzeżeń.
wspaniały hotel
Obsługa pracuje jakby ich ktoś zmuszał-pan od basenu pracował jakby był na wakacjach-basen był brudny,obsługa nie zna min.angielskiego,śniadania-ok ale obiady jakby ich w ogóle nie było.Jednak w/w rzeczy wynagradza ładny hotel i pokoje.
Hotel jest w porządku tylko okolica niezbyt ciekawa. Zespół bungalowów składa się z małych pokoi ale nowych, czystych, jest klimatyzacja i wszystko co ma być, duży taras - niestety jest blisko stromej ulicy po której non stop wspinają się autobusy oraz basenu sąsiedniego hotelu, gdzie grają głośno techno do 1.00 w nocy. Główny budynek hotelu jest w cichszym miejscu i ma duże pokoje. Basen ładny i leżaki dostępne ale dla określonej ilości osób, brodzik nieczynny. Obok budowa ale stoi. W pobliżu brudno jak to w Bułgarii, nic ciekawgo i dosyć drogo - jedyny plus to duża pustawa niepłatna plaża, stosunkowo czysta, woda w morzu ciepła i 50 m płytka. 20 min pieszo do Złotych Piasków, gdzie dużo atrakcji ale bardzo drogo. Do Warny autobusem za 1,30 leva -a tam dosyć tanio. Mam sporo zdjęć hotelu i okolic dla chętnych na maila.
Spodziewalismy sie czegos o wiele gorszego i bylismy mile zaskoczeni. Mieszkalismy w bungalowach, ktore na dobra sprawe sa lepsze od pokoi hotelowych pod tym wzgledem, ze maja osobne wejscie i nikogo nie drażnisz wracajac pozna noca. pokoje sa owszem nieduze, ale miejsca jest wystarczajaco. pokoje wyposazone sa w sterowana indywidualnie klimatyzacje i tv(jest nawet polski program). Łazienka poczatkowo zaskakuje bo nie ma w niej kabiny prysznicowej, tylko sluchawka od prysznica wisi na ścianie- okazało sie jednak że w tym kraju to standart, zreszta nie jest to uciążliwe. Pani zajmujaca sie sprzataniem mowi dobrze po polsku i jest bardzo sumienna i mila. Sniadania sa w formie bufetu i to fajne rozwiazanie, szkoda tylko, ze kazdego dnia menu jest identyczne, na szczescie wybor byl raczej spory- z przewaga roznego rodzaju jajek:) Plaża jest oddalona o jakies 10 min spokojnego spacerku, jest gruboziarnista i jest tam troche glonow, ale cieple morze wynagradza wiele.
ceny sa naprawde niskie a godnym polecenia miejscem na obiad jest hotel devora. Z pewnoscia wybierzemy sie tam w przyszlym roku.
Na stronie http://adam-geo.fotosik.pl/albumy/407371.html zamieściłem zdjęcia bungalowów hotelu Termal, najbliższej okolicy, plaży, cen barów i kantorów w pobliżu i w Warnie z lata 2007. Jakby ktoś miał jakieś pytania to też służę na maila.
Brodziku dla dzieci nie było, chyba go likwidują bądź zamierzają remontować, plac zabaw w opłakanym stanie, wystają jakieś pręty , kamienie i żwir. To co przedstawia zdjecie to fikcja. Nie ma tam żadnych programów animacyjnych . Z tyłu hotelu jest basen o głębokości około 2 metrów, ładny, spokojny. Leżaki i parasole ogólnie dostępne. Na leżakach nie ma materacy , są trochę połamane. Obok budowa jakiegoś hotelu. Do najblizszej restauracji, baru czy sklepu około 50 metrów. Do plaży też niedaleko , z górki. Ale plaża brudna, na brzegu leżą gnijace wodorosty , które śmierdzą. Do Złotrych Piaskow około 2 km , trasę z dzieckiem w wieku 6 lat, pokonywaliśmy w 25-30 minut. Dobre połączenie komunikacyjne , bilet 0,80 lewa , czyli około 1.60 zł. Autobusy odjeżdzają co 20 minut. W pokojach czysto , codziennie sprzątają, w ciagu dwóch tygodni wymienili nam 2 razy pościel i 4 razy ręczniki. Ogólnie hotel kameralny, z tym że nie ma żadnych atrakcji dla dzieci, mało rodzin z dziećmi, a jerżeli juz to Rosjanie. W hotelu byli tylko Poacy, Rosjanie i paru Bułgarów. Wyżywienie jak dla dzieci słabe, mało urozmaicone, na sniedanie codziennie jajka sadzone, jajecznica , pokrojone w plasterki parówki, pokrojona w plastry smazona kiełbasa, pomidory , ogórki, papryka , dżem , miód , sery i ich wedliny ,płatki. kawa, herbata( chyba ziołowa) , mleko ( rozcieńczone wodą), jabłka i pomarańcze w cząstkach, chleb , bułki i słodkie bułeczki, ktore wynosili w koszyczkach po 6 sztuk, wtedy ustawiała sie kolejka , jak się było pierwszym lub drugim w kolejce to starczyło , jak nie trzeba było czekac kolejne 10-15 minut. Z dystrybutorow leciały rozcieńczine mocno wodą soki jabłkowy i pomarańczowy.