W wybranej destynacji mamy wiele świetnych hoteli. Wybierz, kiedy chcesz jechać i sprawdź nasze propozycje.
Złociste plaże otoczone zielonymi wzgórzami i turkusowym morzem
Antyczne ruiny Aspendos i Side wśród olśniewających krajobrazów
Luksusowe kurorty z basenami i widokiem na morze
Szeroki wybór hoteli idealnych na wakacje dla rodzin z dziećmi
Hotel zasługuje na mocne 3 gwiazdki,ale nic więcej. Jest to bardzo mały i kameralny hotel.Obsługa hotelowa bardzo sie stara zadowolić gości(prócz pana z recepcji,ktory robi wszystko w zwolnionym tempie i trzeba sie naczekac).Niestety nie dogadacie sie po agielsku bo nikt was nie zrozumie. Plaża taka sobie,lezaki zawsze były ale o opcji All Inclusive nie ma mowy.Stała rozwalająca sie budka i woda z sokiem to chyba nie to o czym każdy marzy.My chodzilismy na plaże miedzy skałami,ok.700 m.Piekna piaszczysta plaza,polecam.Do miasta tez jest kawałek ale z dojazdem nie ma problemu.Pokoje sa dosyc małe ale bardzo czyste i przyjemne,z balkonem.Łazienki również malutkie.
W hotelu ogólnie nic sie nie dzieje,brak animacji i jakiejkolwiek muzyki, wiec wieczorem obowiązkowe wyjscie na miasto by sie nie nudzic.Duży plus dla basenu,bardzo fajny i dość spory.Plusem jest równieź sauna za free.Można też wykupić sobie masaże.Ogólnie wspominamy pobyt jako bardzo udany i z pewnoscia hotel ten jest lepszy niż hotele w centrum Alanyi,w których mozna dostac klaustrofobii:)) Ogolnie polcam ale osobom niewymagającym i lubiącym spokój.
Hotel posiada małą plaże jest to cześć plaży z wybranymi skałami pozwalającymi na lepsze zejście do morza. Pomimo, że plaża jest bardzo mała nigdy na niej nie ma tłoku. W menu duża liczba sałatek i obowiązkowo do obiadu i kolacji arbuzy i melony. W pobliżu ok. 500 metrów duże SPA - łaźnia, sauna, jacuzi, masaże w pianie, piling goraco poleca koszt to 26 $ i można przebywać cały dzień. Ok. 300 metrów od prywatnej plaży centrum sportów wodnych. Warto wykupywać atrakcje w kilka osób dzieki temu mozna uzyskać dużo lepsza cenę. Polecam wyjazd do Alanyi na bazar i odwiedziny jaskini (bilet ok. 6 złoty) niedaleko plaży Kleopatry. Jeżeli chodzi o walute warto na drobne zakupy mieć pieniądze lokalne ( cola, woda itp.) przy zakupach na wieksze kwoty nie ma znaczenia czy dolar czy euro przeliczaja po kursie bankowym.
Pokoje i łazienka ładne, wynika to pewnie z tego, że hotel jest nowy.Nie pojawiają się tam żadne robale, poza mrówkami przy basenie. Załączone zdjęcia są w pełni prawdziwe. Problem stanowi jednak czystość tego hotelu. Sprzątaczki sprzątają bardzo powierzchownie.Korytarze przeraźliwie brudne, stołówka również.Sztućce, talerze i szklanki brudne i oblepione (pozostałości po czyjejś szmince, poprzednie posiłki, bądź zacieki z brudnej szmaty, itp.), obrusy poplamione. Jedzenie paskudne, mało urozmaicone, to co zostało z jednego posiłku można odnaleźć w kilku następnych. Tak zwane przekąski aż raz dziennie. Basen w miarę przyzwoity. Na plaży leżaki darmowe, ale bez materacy.Mówiąc szczerze bardzo niski poziom zarówno hotelu, jak i plaży przez niego wygospodarowanej.Jeśli macie możliwość to poszukajcie lepszego hotelu, bo syf, który tam panuje powoduje, że się dźwigai cały urok nowości hotelu pryska.
Beznadziejny hotel strasznie arogancka obsługa wszytstko robią z wielką łaską.
Obrzydliwe jedzienie chyba ze ktyos chce jesc codziennie baraninę!!
Straszne brudasy brudne sztućce, talerze nawet bywały muchy w jedzeniu!!!~
Znajomi byli w innych hotelach i bylo zdecydowanie lepiej
i za duzo rosjan 80% gości to ruscy
Ogolnie rzecz biorąc hotel jest spoko i przyjade tam jeszcze raz, ale pod warunkiem, że cena bedzie znów wynosić 1150 PLN/os. za All Inclusive. Pokoje są raczej małe i nie polecam rodzinom z dziećmi, chyba, że wykłócą się o pokój rodzinny taki jak ja miałem (dwa duże pomieszczenia). Jedzenie wysmienite, może mało urozmaicone, ale naprawdę smaczne i ja zawsze się najadłem. Plaża beznadziejna nawet jak na tureckie warunki ( mam porównanie) i to jest chyba najwiekszy mankament tego hotelu (odległość ok. 100m). Gośćmi są w 80% nasi przyjaciele ze wschodu i ich chamstwo i brak kultury jest dość uciażliwy. Rekompensuje to cisza i spokój oraz piękna okolica wokół hotelu. Reasumując hotel zasługuje na solidne 3*, a największą rekomendacją niech będzie fakt, że moja prawie 4-letnia córka na drugi dzień po powrocie do Polski już chciała tam wracać. Chętnie odpowiem na wszelkie zapytania.
Hotel maly, goscie glownie pochodzenia francuskiego (Algieria, Maroko, Francja - bez znajomosci francuskiego nie ma mowy o zadnym kontakcie), Holendrzy, troche Niemcow, Rosjan, w czerwcu takze Czesi. Polacy stanowia swoista osobliwosc. Basen maly, woda troche za goraca, lezakow zawsze za malo, nalezy wstac bardzo wczesnie, by zajac sobie jakis, lub rano pojsc na plaze, a szczescia na basenie szukac po lunchu.
Polozenie, z dala od glownej ulicy, cicho i spokojnie, ok. 140 m od plazy. 3 razy dziennie autobus spod hotelu do centrum Konakli lub Alanyi.
Rozrywki, brak, poza sroda, gdzie organizowany jest wieczorek turecji - taniec brzucha, tance ludowe, fajerwerki (ale to z sasiedniego hotelu ;). Stol do tenisa jest, natomiast boisko do siatkowki chyba nie widzialo zywej duszy od momentu powstania. szczesliwie mozna korzystac z bosiska sasiedniego hotelu, ale dziwnym trafem tam tez nikt nie korzysta (jest tuz nad morzem, ktore ma skalisty brzeg - pilka czesto wpada do wody, a podazanie za nia moze grozic kalectwem). W hotelu jest stol do bilarda, 3 E/h. W hotelu nie ma zadnej animacji, nikt nawet nie probuje jakos zorganizowac nam czasu - czy to w postaci turnieju ping-ponga, czy siatkowki, albo nawet dyskoteki wieczorem. Dyskoteki w hotelu nie ma, jest tylko muzyka. Wstep na dyskoteke do pobliskiego hotelu Mirador kosztuje 7E.
Plaza, zadbana, z duza iloscia lezakow, ale bez materacy, za ktore trzeba dodatkowo placic. Na plazy mozna napic sie wody, soku jablkowego i brzoskwiniowego. Zejscie do wody jest fatalne. Wsrod skal, poczatkowo przyjemny zwirek, pozniej skaly, ktore trzeba jakos pokonac czasem przy dosc duzej fali. Obuwie ochronne przyda sie bardzo. Jesli fale beda naprawde duze, trzeba liczyc sie z tym, ze wrocis sie z morza posiniaczonym, albo pojsc na basen.
Pokoje, wygodne, maly telewizor, niestety sluzy glownie jako mebel, bo wybor kanalow jest zaden. Klimatyzacja w pokoju czesto sie po prostu wylacza. By uruchomic klime, trzeba wlozyc klucz do otworu przy drzwiach, takze mozna zapomniec o chlodzeniu pokoju, gdy nas w nim nie ma. Pokoje sa sprzatane codziennie. Jest czysto i schludnie, najlepsza czescia pokoju jest lazienka.
Jedzenie, male zroznicowanie, niestety niezbyt smaczne, szczegolnie lunche. Potrawy w wiekszosci pozbawione sa smaku, dotyczy to szczegolnie zup. Czesto pojawia sie watrobka. W srody jest bardzo wystawnie, jedzenie jest serwowane i czesciowo przygotowywane na swiezym powietrzy, wtedy mozna tez oprocz normalnych 2 potraw miesnych na kolacje, wybierac wsrod 2 innych i kebabu. Rada: w srode przyjsc na kolacje wczesniej i zajac sobie miejsce przy jakims stoliku, bo na pewno tego zabraknie.
Alkohole: lokalne wina, piwo, wodka, raki i gin.
Zycie w hotelu konczy sie po 23, muzyka cichnie, swiatla gasna, nie mozna dostac nic do picia, poza woda.
Obsluga, bardzo mila, glownie mlodzi ludzie. Nie mozna zapomniec o Szefie, menadzerze hotelu, malym czlowieczku o bardzo milym usposobieniu, mowiacego w 6 jezykach. Jeden z jasniejszych punktow wyjazdu ;)
Ogolnie, hotel przy pobliskim Miradorze, ktorego gosciem bylem kilka lat temu, wypada zdecydowanie gorzej. Jest schludny, czysty, jednak nic sie w nim nie dzieje - szczegolnie widac to na tle glosnej animacji w pozostalych hotelach, najbardziej dotkliwe jest to wieczorem. Polecam tym, ktorzy chca spokojnie smazyc sie na plazy za dnia, wieczorem siedziec w ciszy i spokoju przy drinku, a w nocy spac spokojnie. Odradzam ludziom aktywnym, oczekujacym jakis rozrywek.