W wybranej destynacji mamy wiele świetnych hoteli. Wybierz, kiedy chcesz jechać i sprawdź nasze propozycje.
Położenie
W spokojnej części Cala Millor - jednej z najpopularniejszych miejscowości wypoczynkowych na wschodnim wybrzeżu wyspy. Do tętniącego życiem centrum miejscowości z licznymi dyskotekami, barami, restauracjami i sklepami ok. 200 m. Lotnisko ok. 70 km.
Plaża
Piękna, długa, piaszczysta, oddalona ok. 200m (leżaki i parasole odpłatnie).
Sport i rekreacja
Basen, tenis stołowy. 3 razy w tyg. wieczorny program rozrywkowy. Odpłatnie: bilard, rzutki. Ponadto bogata oferta rozrywek i życie nocne w centrum miejscowości.
Dla dzieci
Łóżeczka dla niemowląt, basen, plac zabaw.
Do dyspozycji gości
Recepcja 24 h, restauracja, bar z tarasem, duży taras słoneczny (bezpłatnie leżaki i parasole), pokój TV-SAT.
W skrócie to kameralny hotelik, bardzo schludny i dobrze utrzymany, usytuowany w pobliżu restauracji i knajpek oraz szerokiej pięknej czystej i piaszczystej plaży. Plusem jest miła obsługa i kameralna atmosfera, minusem może być dosyć mały basen, ale my i tak chodziliśmy nad morze : )
Hotel bardzo przyjazny i przyjemny, obsługa również przemiła. Jedzenie było bardzo dobre, a hotel był przy pięknej i piaszczystej plaży. W okolicy dużo miłych knajpek i restauracji, ale żeby bardziej się pobawić trzeba wyjechać z miejscowości. Hotel bardzo schludny i dobrze utrzymany, zasługuje na swoje 3 gwiazdki.
Witam, rezerwacji Morito dokonałem pomimo przeczytania wnikliwie negatywnych opinii dodanych wcześniej. Niestety w wybranym przeze mnie hotelu brakowało już miejsc, wybrałem Morito licząc ze są przesadzone.Niestety muszę potwierdzić większość negatywnych opinii o tym hotelu.Zacznę od pozytywów:pokoje czyste, obsługa miła, uśmiechnięta. To tyle. W skrócie potwierdzam: ściany cienkie, wszystko słychać, szczególnie mieszkając obok windy,na którą się czeka długie minuty.Jedzenie-wersja ALL nie opłacalna, mało urozmaicone,śniadania i kolacje w miarę ok, obiady porażka, zawsze ryba plus mięso, którego albo nie było albo nie do zjedzenia-twarde niedopieczone i niedoprawione. jeśli ktoś nie przepada za rybami,które są codziennie ma problem. Przykład: jedyny rodzaj mięsa kelner smaży na domowym grillu po 3 kotlety na raz (kolejka 15 min),kawałki grube na 1,5cm gotowe w 2 min. Trudno je pokroić nożem, nie mówiąc o jedzeniu. Wyżywienie lekko lepsze w weekend. Po 3 dniach żadnej przyjemności z jedzenia. Snack bar:ukryty w jedynym drink barze (na zapleczu), jeśli ktoś wie że tam jest, coś przekąsi, jednak tylko raz bo nie warto więcej-np:gruby chleb tostowy z plastrem cieniutkiej szynki i sera podany na zimno bez zapiekania. Porażka.Krótko mówiąc snack bar jest, ale wrażenie takie aby z niego nie korzystać, nie jest w żaden sposób eksponowany. Animacje nie istnieją, zresztą basen jest za mały na cokolwiek, co 2 dzień występy dla Niemców (czyli pan śpiewa przy klawiszach), raz pokaz zwierząt:trwał 15 min:wąż papuga sowa, 45min robienie z nimi zdjęć ale odpłatnie, show dla kasy nie dla gości.Mieszkańcy hotelu to 95% renciści i emeryci niemieccy w mniejszym lub większym stopniu schorowani i niepełnosprawni. Aby mnie dobrze zrozumieć nie mam nic do ludzi chorych jednak hotel ten bardziej przypominał sanatorium lub hospicjum niż hotel dla młodych z życiem nocnym, jak jest opisany. Generalnie nie polecam tego hotelu,chyba że jako baza wypadowa lub dla bardzo mało wymagających klientów.Chętnie odpowiem na pytania mailowo.
Nie nie i jeszcze raz nie!! hotel nastawiony tylko i wyłącznie na niemieckich emerytów, których w hotelu jest 90%. Wybaczcie-ale starsi ludze na wózkach, sparaliżowani czy chodzących o kulach, to widok który odbierał całą przyjemność z tych wakacji. Widac bylo, ze przyjezdzają do Morito co roku, poniewaz obsługa hotelu bardzo serdecznie sie z nimi witała. A wyglało to tak-w trakcie obiadu-duza grupa, starszych ludzi wjechala na wózach, i w tym momencie kelnerzy zostawili wszytko i pobiegli rzucic sie w ramiona niemieckich emerytów!!Dodam-ze nas tak sedecznie nie witali.Widok-bezcenny! Jedzenie raczej jak HB niz ALL-3 posiłki dziennie i to naprawdę byle jakie!Mało i niesmaczne. Co do basenu-bardzo mały. Zero animacji w ciagu dnia.
Hotel bardzo przyjemny, kameralny, niezwykle miła obsługa. Wieczorem codziennie o 21:30 były mniejsze lub wieksze animacje, trwające do około 23-24.Do plaży bardzo blisko, nie korzystaliśmy z płatnych leżaków, bo byliśmy przy samym morzu, a leżaki było trochę głębi plaży. Piasek cudny, a morze jeszcze cudniejsze i ciepłe:)Tłoku na plażach nie ma. Pokoje są faktycznie bardzo słabo wyciszone, to jedyny minus. Hałasu z zewnątrz tak brdzo nie słychać ,ale sąsiadów tak, i to bardzo.Jedzenie bardzo smaczne, szaleństwa w wyborze nie ma ,ale narzekać też co nie ma . Znajomi a All Inclusive bardzo zadowoleni z tej obcji - pod względem ilości posiłków jak i alkoholi.Basen wystarczającej wielkości, leżaków nie trzeba rezerwować , bo wszyscy zmykają na plażę. Woda w basenie ciepła, zwłaszcza wieczorami. Brak atrakcji dla dzieci . Jest jedynie bilard - 1 euro i mini plac zabaw. Zaraz obok hotelu jest płatny plac zabaw.Byliśmy tam codziennie, nie jest drogi.Przeszliśmy się po okolicy i innych 4* i 5* hotelach i pod względem atrakcji dla dzieci i placów zabaw jest niemal identycznie - czyli są bardzo skromne, jakby ich nie było . Przy plaży też nie ma placów zabaw.Ogólnie hotel ma super położenie, miłą obsługę,ale sama Majorka dla dzieci nie jest atrakcyjna.W naszym hotelu było dużo Polaków i to z dziećmi , wiec pociechy miały się z kim bawić i co robić. Imprez i lokali w tej miejscowości też nie ma za wiele. Jest to miejsce dla odpoczynku .