W wybranej destynacji mamy wiele świetnych hoteli. Wybierz, kiedy chcesz jechać i sprawdź nasze propozycje.
Położenie
Ok. 3 km od Konakli, ok. 8 km od Alanyi, ok. 120 km od lotniska w Antalyi.
Plaża
Oddalona ok. 100 m do żwirowo-piaszczysta, przejście tunelem pod ulicą. Leżaki, parasole bezpłatne, materace płatne.
Wyżywienie
All Inclusive: śniadanie, obiad, kolacja w formie bufetu, przekąski, po południu kawa, herbata, ciasteczka. Przy mniej niż 20 osobach posiłki mogą być serwowane. Wszystkie napoje bezalkoholowe i alkoholowe lokalne dostępne są bezpłatnie w godz. 10:00-23:00, w barze na plaży do godz. 18:00. Soki ze świeżych owoców, napoje importowane i kawa po turecku są płatne dodatkowo.
Zakwaterowanie
Pięciopiętrowy budynek główny, oferujący posiada łącznie 135 pokoi.
Pokoje
Standardowo urządzone, wyłożone wykładziną lub terakotą, indywidualnie sterowana klimatyzacja, TV/SAT, bezpośrednie połączenie telefoniczne, sejf (płatny), mini bar, łazienka z prysznicem, suszarka do włosów, WC. Większość z balkonem.
Familijne składają się z dwóch pomieszczeń połączonych drzwiami, wyłożonych terakotą, indywidualnie sterowana klimatyzacja w obydwu pokojach, do spania służy łóżko podwójne, dwa łóżka pojedyncze i sofa.
Sport i rekreacja
Basen,
Dla dzieci
Brodzik, mały plac zabaw, zjeżdżalnia (czynna w godzinach wyznaczonych przez hotel, w zależności od pogody).
Do dyspozycji gości
Lobby z recepcją, restaurację z tarasem, możliwość oferty a’la carte (płatna), bar przy basenie, snack bar, kafeteria, bar na plaży, kącik TV, sala gier, scena, mały ogród, minimarket, fryzjera. Leżaki, materace, parasole bezpłatne.
brudno, brudno i jeszcze raz brudno. Animacje praktycznie nie istnieją. BAsen wielkości znaczka pocztowego. Generalnie baaaardzo słabo....
Wróciliśmy z Aury w środe 01.08 2007 i z czystym sumieniem nie polecamy tego hotelu.Jest on położony jakieś 4 km ok Konakli w którym i tak nic nie ma.Chcąc coś zobaczyc trzeba jechac do Alanii,a w takie upały nie jest to wyjazd pierwszej klasy.Hotel oceniamy na słabiutkie 3 gwiazdki mimo iż na swoim szyldzie ma piekne 4.Basen maleńki z 1 zjeżdżalnią,na której wode puszczali na 3-4 godz dziennie i to po kilku krotnej interwencji.Pokoje dośc duże,ale bez widoku na morze(a tak jest napisane w katalogu)Łazienki to jakas pomyłka: zardzewiały prysznic,grzyb na ścianiea po kilku minutach pod prysznicem stało sie w wodzie po kostki...Jedzenie dośc dobre i jak dla Mnie dużo ale mało urozmaicone (mieliśmy all).winda w hotelu jedna która średnoi co 4-5 kurs spadała lub sie zacinała i było słychac przerazliwe krzyki i walenie uwięzionych w niej ludzi(polecam schody).Plaż blisko,leżaki i parasole bezpłatne.O barze na plaży lepiej nie pisac były tam dwa soki z dystrybutora rozcieńczone na maksa po które i tak nikt nie chodził.Byliśmy z Gti które w katalogu zamieściło inf że hotel został wybudowany w 2006ra tymczasem ma on 20 lat a w 2006 był remontowany i to tylko na zewnątrz.gti jak i rezydentka nas bardzo rozczarowało.Nie tak to miało wyglądac,nie za taki hotel wpłacaliśmy kase, nie na takie warunki sie godzilismy.AURA BEACH- nie, nie, i jeszcze raz N I E!!!
No moze i nie jest to hotel dla czysciochów , ale no mi sie ogólnie podobało ... wspaniałe kontakty z obsługą ;D Recepcjonista super...i szalony animator ..!! pozdro dla wszystkich poznanych tam ^^
Brak boiska do siatkówki, brak placu zabaw, brak programu rozrywkowego po za tym zgodnie z ofertą.
Ludzie! Błagam Was, nie słuchajcie opini marudzących Polaków. Przez cały pobyt w Turcji non stop tylko składali reklamacje. Wstyd i hańba!! Ja i moja rodzina byliśmy jedynymi którzy po prostu cieszyli się z tego że tam są. Raz nawet recepcjonista zapytał się mnie czy napewno jestem Polką bo jako jedyna nie marudzę. Wracając do rzeczy. W hotelu CZYSTO. Ja zawsze zostawiałam na biurku w pokoju 50 euro centów albo 1 lira i panie sprzątające (baaardzo miłe) robiły cuda w pokoju :). Do plaży bardzo bliziutko. Do Alanyi i centrum Konaki właściwie cały czas jeżdżą dolmusze więc nie ma problemów z komunikacją. Obsługa- :D. Naprawdę świetna. Recepcjonista, Animator Zaza, kelnerzy. Jedyne do czego mam zastrzeżenia to jedzenie. Dużo tego było ale codziennie to samo Natomiast ryż... NIEBO. hyhy... nigdy takiego dobrego ryżu nie jadłam. W hotelu większość to świetni rosjanie z którymi bardzo fajnie jest się integrować. Oprócz tego masa nienormalnych Polaków. Było tylko kilka fajnych osób z którymi można było porozmawiać na inny temat niż to czy dzisiaj śmierdzi im w pokoju czy nie. Miałam przyjaciół z Niemiec, Syrii i Rosji ale z Polakami nie miałam ochoty sie zadawać. Na każdym spotkaniu z rezydentką wieczne narzekanie. Naprawdę nie ma na co!. Jedna rada: bądźcie mili dla wszystkich. Ani przez chwilę nie traktowałam ani pani sprzątającej, ani recepcji, ani kelnerów jak kogoś gorszego. W ciągu dnia w wolnych chwilach rozmawialiśmy. To były najlepsze wakacje w moim życiu i nigdy ich nie zapomnę. Pozdrowienia dla wszystkich ludzi z którymi się tam bawiłam!
p.s. w razie jakichś pytań piszcie :)