W wybranej destynacji mamy wiele świetnych hoteli. Wybierz, kiedy chcesz jechać i sprawdź nasze propozycje.
Urokliwe wioski i miasteczka z białymi domami
Krystalicznie czysta woda idealna do kąpieli i snorkelingu
Antyczne zabytki, takie jak Efez, i ruiny starożytnych miast
Wapienne tarasy Pamukkale z naturalnymi basenami termalnymi
Tak jak pisali poprzednicy leżaki i parasole są niby bezpłatne, jednakże należą one do kafejek, w związku z czym wypada kupić coś u kelnera, który przyjdzie sam (np. kawa 4 liry, duża cola bodajże tyle samo). Woda również nie jest zbyt czysta, dużo lepiej pod tym względem jest jeśli pójść w lewo, za górę z wiatrakami, piękne widoki dziewiczego wybrzeża i możliwości ponurkowania z ciekawymi widokami na cyplu skalnym). Ogólnie to dużo przyjemniej, niż na plaży, poleżeć przy basenie hotelowym, fotki nie pokazują zjeżdżalni która została dobudowana całkiem niedawno. Basen faktycznie jest jednym z większych w okolicy, jego długość to bodajże 16-18m.
Wszystko było ok,oprócz tego ,że z oddali do rana słyczhać muzykę z dyskotek,a i okolica jest b. rozrywkowa mozna bawić się do białego rana. Plaża niedaleko schodzi się stromymi uliczkami,leżaki i parasole bezpłatne. W hotelu czysto obsługa b. miła,kameralnie, po jakimś czasie wszyscy się znają przynajmniej z widzenia.Blisko do centrum do Bodrum 10 min dolomuszem.
wrocilam nie dawno z wakacji w hotelu Kivanc bylo milo.miejsce bardzo ladne, hotel na wzgórzu i bardzo blisko do miasta.jedzenie nawet dobre ale trzba sie przyzwyczaic bo zupelnie inna kuchnia niz nasza.obsluga fajna , mila,bardzo dbali o czystosc na stolach podczas posilkow.napoje rozcienczane i nie za szczegolne ale dalo sie wypic.czytam ponizej o problemach z czystoscia w pokojach u nas jakos nie bylo problemu, codziennie sprzatal nam pan i wymienial reczniki, ukladal je na lozku w rozne wzorki.pokoje faktycznie skromne ale hotel tylko 3 gwiazdkowy wiec mozna sie tego spodziewac ale mimo wszystko estetyczne,klimatyzacja dzialala a widok z okna na zatoke przepiekny.polecam to miejsce bo uwazam ze jest fajne zwlaszcza dla mlodych ludzi;p
Widoki z pokojów rewelacyjne(w biurze trzeba poprosić o pokój z wid.na morze, bo inaczej można dostać w bungalowie, który w zasadzie też nie jest zły,jednak bez fajnego widoku na grecką wyspę Kos.Minusem były prysznice-stare i obleśne.Reszta w porządku,klima w pokoju na pilota-bez zarzutów.Jak na 3* to zdecydowanie polecam.Zdjęcia nie oddają wyglądu,bo są tu nieuaktualnione.Miasteczko Gumbet bardzo rozrywkowe,dużo się dzieje,bary,dyskoteki,sklepy.Turcy sympatyczni,komunikatywni i cały czas uśmiechnięci,za to bardzo natrętni :)
Animacji - w 100% brak, może w sezonie jakieś są (ktoś pisał o pokazie z wężami i nocy tureckiej), ale mnie to akurat nie przeszkadzało. Niemniej poza malutkim (i dość głębokim) brodzikiem praktycznie brak atrakcji dla dzieci, dlatego też hotelu tego nie polecam rodzicom z dziećmi czy nastawionym na pobyt głównie w hotelu. Wycieczki oczywiście na mieście, polecany tu KLS Voyage pani Doroty i jej męża Turka (również dobrze mówi po polsku) jest OK, kupowanie wycieczek u rezydenta to przejaw nadmiaru zbędnej gotówki ;-) To tyle tak na szybko, jeśli są jeszcze jakieś pytania - oto moje gg 4125545. PS pozdrowienia dla Wiewióra, Siwego oraz ekipy poznańskiej oraz podwarszawskiej :)
Napoje do kolacji nie są płatne, wbrew temu co ktoś napisał, woda, herbata i kawa (automat do kawy, ale jest b. smaczna - piłem w opcji z mlekiem lub capuccino) są dostępne od śniadania do 23 czyli do końca obowiązywania AI. Kilka razy w ciągu pobytu zepsuty był automat do kawy, co było dość denerwujące, ale można było zrobić sobie samemu kawę (wrzątek kawa śmietanka). 1-2 razy na tydzień jest kebab, taki w cieście (picie), bardzo dobry i bez ograniczeń. W outdoor\'owej częsci stołówki czyli na tarasie harcują 2 młode, trochę dzikie rude kotki, które całkiem umiejętnie potrafią zadbać o swój żołądek, raz pod naszą nieuwagę udało się jednemu z nich wykraść parówkę z talerza mojej dziewczyny :D
Hotel swoja jakością nas nie zaskoczył, to co można przeczytać na forum znalazło swoje potwierdzenie w rzeczywistości. Kiepski standard ale do przeżycia, w końcu w pokoju się nie spędza całych wakacji. Wszystko było by ok, gdyby nie kradzieże jakie się nas przytrafiły. UWAGA NA SERWIS SPRZĄTAJĄCY!!!KRADNĄ PIENIĄDZE Z UBRAŃ, UBRANIA, A NAWET PIENIĄDZE Z SEJFU. Wszelkie reklamacje składane do managera hotelu nic nie dają. Bo albo zrobi z Was idiotów, albo nawrzeszczy... Niestety ta historia nie pozwala mi go polecić z czystym sumieniem.
Hotel z pieknym widokiem na morze i bardzo blisko plazy, opieka sprzetaczek oficjalnie codzienna ale pokoj nie byl sprzatany prawie wcale, lub niedokladnie, posciel nie byla wymieniona cale 2 tyg pobytu, reczniki tylko raz.Obsuga leniwa, trudno sie dodzwonic do recepcjii, gdyz nie odbieraja telefonow zajeci gra w bilarda lub meczem pilki noznej, brak pomocy na wiecznie pustej recepcji. Opieka rezydenta FATALNA, brak jakiejkolwiek pomocy wczasie pobytu,wiekszosc gosci byla bez klimatyzacji przed pare dni ,gdyz nie mogla sie porozumiec z obsluga hotelu.NIE RADZE KUPOWAC ZADNYCH WYCIECZEK OD REZYDENTOW, jest mozliwe je zakupic w jakimkolwiek biurze na ulicy niedaleko hotelu za polowe ceny, doslownie!Mozna wykupic rowniez taniej wycieczke z rosyjskim tlumaczem,ktorzy czesto mowia po polsku.Dobry hotel dla malowymagajacych, ktorzy znaja Bodrum i okolice.
Przeuroczy hotel....Atmosfera jak w domu...;) Obsługa przemiła...=) Łazienka mogłaby być bardziej czysta ale da się przeżyć zwłaszcza jak ktoś nie jest wymagający i potrzebuje szybkiego prysznicu...;) Klima działa bez zarzutu i jest sterowana indywidualnie przez pilota... W tv parę kanałów w tym TVP Polonia:P Na plażę nie daleko choć trzeba pokonać 3 kondygnacje schodków...=)a za leżaki nie trzeba płacić, trzeba tylko kupić coś w restauracji do której one należą...najtańsza jest woda...;) Plaża tętni życiem, muzyką i okrzykami Pana sprzedającego owoce więc jeśli ktoś pragnie spokoju to podobno w Bodrum jest ciszej...;) Idealne miejsce dla osób zainteresowanych nocnym imprezowaniem...Wszystkie ciekawe bary znajdują się na 1 głównej ulicy podobnie jak sklepy ale nie sposób się nudzić...=) szczegółnie polecam Shakersa ( ah tamtejsza obsługa...=) ) a właśnie widok z pokoju śliczny na zatokę i takie 3 wiatraki( podobno najbardziej romantyczne miejsce w Bodrum skąd ogląda sięwschody słońca z dziewczyną...;P)... Jeśli ktoś ma ochotę na większe zakupy bądź imprezy to do centrum Bodrum ok 5- 10 min. Dolmuszem zatrzymują się przy głównym skrzyzowaniu...animacje w hotelu: co wtorek pokaz Pana z wężami a co czwartek był wieczór turecki z ich ludowymi tańcami...Woda w basenie czysta... Są też hotelowe koła i materace z których można korzystać do woli...a jedzenie smaczne zawsze można znaleźć coś dla siebie... Stoliki rozstawione są na tarasie więc podczas posiłku cały czas ma się widok na zatokę...=) spędziłam tam najlepsze z dotychczasowych moich wakacji...=) pozdrawiam i życzę równie ciekawych wrażeń
Drinki, piwo - mocno rozwadniane, najczęściej piłem gin z tonikiem, nie miał on takiej mocy jak powinien, ale jak się da jakiś bakszysz barmanowi to może nalać trunku z \"innej szuflady\" i wtedy poczujemy odpowiednią moc :) Drinki piłem z lodem i nic mi nie było, podobnie innym wczasowiczom, to samo z jedzeniem, żadna zemsta sułtana nikogo nie dopadła. Ceny w markecie hotelowym przystępne, natomiast znajomość jęz.ang. przez personel recepcji, a nawet menadżera hotelu poniżej średniej. Co do czystości - raczej nie mieliśmy zastrzeżeń, pan, który sprzątał wymieniał ręczniki i pościel co kilka dni, układał również różne fikuśne wzorki z pościeli (np. łabędzie), co było częstsze w przypadku zostawienia 1$ napiwku :)
Śniadania faktycznie b. monotonne, na ciepło są zawsze jajka na twardo oraz zamiennie parówki (smaczne), coś a la nasza jajecznica ale z dodatkiem twarogu lub ciasto naleśnikowe nadziewane szpinakiem). Do każdego obiadu i kolacji podawane są desery, tzn. zawsze arbuz, zwykle również melon, czasem winogrona, liczi i inne owoce, do tego rózne tureckie słodkości (bardzo słodkie, zwykle na miodzie) jakieś ciasteczka, chałwa (smakująca jak kasza manna utarta z cukrem, miodem i mlekiem - coś pysznego!), marynowana dynia (wyglądająca jak brzoskwinia z puszki) oraz 3 rodzaje budyniu (waniliowy, czekoladowy i różowy).
Witam. Hotel jak najbardziej OK! Byłem tam z żoną i z czystym sumieniem mogę go polecić osobom młodym nastawionym na korzystanie z uroków miasteczka zarówno tego w dzień jak i w nocy:))W tym miasteczku nie można się po prostu nudzić! Co do pokoi to czysto i schludnie. Widok z balkonu extra! Na całą zatokę i grecką wyspę Kos. Łazienka w porządku z jednym minusem... prysznic! Masakra! Jedzonko pyszne. Codziennie coś innego.Basen największy w okolicy ze zjeżdżalnią. Mocne 3*. Urlop był super! POZDRAWIAM
Polecam wszystkim!!!
UWAGA NA KRADZIEŻE W HOTELU! Ogólnie hotel jak na swoją cenę (szczególnie w LAST MINUTE) wart zastanowienia. Pokoje w zaleznosci od umiejscowienia akceptowalne,najwazniejsze czyli klimatyzacja dzialala OK, reszta mniej istotna. Obsluga hotelowa OK - kelnerzy super - po blizszym poznaniu chodza na dyskoteki z Polakami, zawsze uprzejmi. Okolica bardzo imprezowa po godz. 23. Najgorsze w hotelu to: KRADZIEŻE (pieniadze, ubrania, kosmetyki) przez sprzatajacych, manager hotelu wygladajacy jak alfons, ktory nic nie robi sobie z tego ze personel kradnie. Zdarzyła się równiez jedna kradziez z sejfu hotelowego(!!). Jesli wyeliminowany zostanie problem kradziezy to hotel polecam w cenie do 2500pln za 2 tyg.
Za tę cenę to naprawdę super warunki.Jedzonko pyszne,urozmaicone tzn.sałatki były codziennie takie same, natomiast dania każdego dnia inne.Tureckie ciasta,puddingi smaczne,codziennie był arbuz i melon.All inclusive zdecydowanie bardzo dobry,nie ma się do czego przyczepić.Wiadomo jak ktoś chce pić drogi importowany alkohol (tak jak u nas)to musi zapłacić,ale tamtejsze lokalne są ok.Barman ma swoje humory oj maaa,typ cwaniaczkowaty.Na basenie ze zjeżdżalnią extra zabawa,poza tym dużo poduch i hamaków,leżaków-miejsca starczy dla wszystkich.Do morza blisko.
Szczerze powiem że jesli ktoś pisze że mu w tym hotelu smakowało to sie bardzo temu komuś dziwię, i wynika z tego że nigdy nigdzie indziej nie był. Ja osobiście po siódmym dniu jadłem tylko arbuza a na sam widok jedzenia nie pisze nawet jakie miałem odruchy.Bar i napoje alkocholowe to wogóle poniżej jakiej kolwiek krytyki, wiec nawet sie nie rozpisuje. Pozatym szło wytrzymać.
Hotel faktycznie położony bardzo malowniczo, widok na morze/zatokę z balkonu przepiękny pod warunkiem, że mamy pokój w samym hotelu (należy wybrać taką opcję przy rezerwacji, my płaciliśmy po 70zł więcej za to ale było warto - jeśli rezerwujecie przez biuro Itaka należy wybrać opcję \"pokój z widokiem na morze\" a nie \"studio\" lub \"pokój rodzinny\" - w przeciwnym razie dostaniemy pokój w dobudowanym bungalowie z widokiem na ogród (to bardzo szumne określenie jak na kilka krzaczków), a jak źle pójdzie to i na... kurnik ;)
Wakacje ogólne udane - 2 tygodnie zleciały szybko. UWAGA na kradzieże w hotelu - mnie i moim znajomym z sejfu (wydawać się mogło że to bezpieczne miejsce) zniknęło 100 euro i 200 zł, a wszystko mieliśmy na bieżąco zapisywane komu ile zostało i sejf otwieraliśmy minimum po dwie osoby a po zgłoszeniu faktu pan z recepcji potraktował nas z kpiną jak jakiś idiotów - lepiej nosić kasę przy sobie bo bezpieczeństwo w pokojach w tym wypadku też jest wątpliwe.
Nam nic z pokoju nie zginęło, choć zwykle zamykaliśmy wszystko w walizce na kłódkę (w hotelu sprząta facet, a nie sprzątaczka, która podejrzewana była o kradzieże - ona sprząta właśnie w bungalowach, niemniej znajomemu, który tam mieszkał i trzymał wszystko na wierzchu - laptopa, komórki itp. nic nie zginęło, więc chyba nie ma reguły). Atmosfera w hotelu b. przyjazna, kameralna, wszyscy się znają po kilku dniach, barmani/kelnerzy uśmiechnięci, fakt, że nieraz czystość ich garderoby pozostawiała nieco do życzenia
Połozenie hotelu super piekny widok na zatokę ,nie dochodza hałasy z dyskotek ,wiec kto chce to spi ,a kto chce schodzi poziom nizej i szaleje :) kelnerzy i barmani swietni ,jedzenie urozmaicone i bardzo smaczne ,stołowka czysta .Pokoje w porządku,toaleta troche gorzej.Basen fajny ze zjeżdzalnią Jedynym mankamentem psujacym naprawdę dobra całosc to sprzataczki , w zasadzie nie sprżtaja a rzeczy z pokoju giną .Dobra metoda jest nie zyczyć sobie serwisu sprzatającego -wtedy nie wchodza(mam nadzieje :)))Wycieczki oczywiscie od Pani Doroty (2 pozomy w dol obok hotelu Baba)Jesli chodzi o opinie Jawora no coz ja tez wiele podrozowałam i z największym niesmakiem wspominam Polakow ,ktorzy napici (rozcienczonymi ? drinkami) dawali popis chamstwa .