W wybranej destynacji mamy wiele świetnych hoteli. Wybierz, kiedy chcesz jechać i sprawdź nasze propozycje.
Zamek Alanya z widokiem na miasto i morze
Plaża Kleopatry z krystaliczną wodą
Jaskinia Damlataş z naturalnym mikroklimatem
Kolejka linowa na wzgórze zamkowe
Dopiero co wróciliśmy (7dni) i już wybieramy się do innej lokalizacji, aby zrekompensować sobie porażkę, jaką tam doznaliśmy... to był koszmar, brudno, niesmacznie, tłoczno i głośno. Nie można tego miejsca polecać..... porażka!
Hotel tani więc nie z bajki, Obsługa, jedzenie i lokalizacja daje wiele do życzenia. Nie chcę krytykować, ale nie jestem zadowolona z wypoczynku, to przykre bo tyle pieniędzy się wydaje na upragnione wakacje. Hotel niezbyt czysty i głośno dookoła. Jedynym pocieszeniem jest cudowna plaża z drogimi leżakami... Jeżeli chcecie szaleć przez całe noce na trzech dyskotekach to OK, więcej możliwości nie widzę :(
Do ANIA I WIESIA!!! Poważnie wam się tam podobało? Poważnie hotel jest godny polecenia? To chyba o innym hotelu piszecie bo ja po pobycie w tej norze mogę tylko napisać, że jak ma się obywatelstwo polskie to szefuncio hotelu wraz z załogą zrobią wam piekło na ziemi. Wiem bo sam tego doświadczyłem i już drugiego dnia pobytu tam odliczałem dni do wyjazdu. Rozmawiałem nawet z rezydentem aby mi załatwił inny hotel, lecz się nie udało, więc koszmar trwał. Najgorszy był synalek szefuncia bo polakom to groził a opcja all inclusive dla polaków nie istnieje na napoje. Trzeba sobie kupować na mieście. Koszmar a nie wakacje. Omijajcie tą rusko-turecka mafię, która tam przebywa!!!
brak
nie starczy miejsca żeby opisać
OBSŁUGA HOTELOWA SUPER, ALE SŁABO ZNA JĘZYK ANGIELSKI, ŁATWIEJ POROZUMIEWAĆ SIĘ PO ROSYJSKU, POSIŁKI PYSZNE I UROZMAICONE, PLAŻA BLISKO, OKOLICA PIĘKNA, POLECAM HOTEL WSZYSTKIM, KTÓRZY JADĄ WYPOCZYWAĆ, JESTEM BARDZO ZADOWOLONA Z WYJAZDU.
MAŁY, BLISKO PLAŻY
BRAK LODÓWKI W POKOJU,
Do osób o nicku: Koji i magda: Jeżeli wam się tam podobało to nie chcę widzieć w jakich warunkach mieszkacie na co dzień. Jedyne co mi przychodzi na myśl to publiczna zaszczana toaleta, bo w porównaniu z tym to w hotelu kleopatra sahara jest znośnie. Mam nadzieje, że byliście sami, bez dzieci, bo tylko największy kretyn może narażać rodzinę na warunki panujące w tym hotelu. Chlew, syf tylko to mi się kojarzy z tym pseudo hotelem, zapyziałą norą. jedzenia mało i dzień w dzień to samo kasza i jakieś pseudo mięso
Właśnie wróciłem z tego hotelu. Ja nie wiem co wy od niego chcecie. Pokoje czyste, codziennie sprzątane. Obsługa miła i z niektórymi szło się dogadać po angielsku, nigdy nie mieliśmy problemów że jesteśmy za głośno albo coś, obsługa nawet czasami z nami siedziała :) Co do jedzenia to się zgodzę, że trzeba być od razu na początku bo potem już nie dokładają, co do owoców to nie było tylko arbuza, bo mieliśmy codziennie coś innego, jakieś jabłka, śliwki itp. Picie ok, podróby ale nigdy nie zabrakło ani nikt nie komentował że za często przychodze albo coś, piwo było, ale takie siki że szok, wódka była ale słaba i też czasem powiedzieli że już jest jej koniec. Do plaży jest bardzo bardzo blisko, po wyjściu na dach hotelu widoki na całą Alanie. Ogólnie mogę polecić ten hotel, wcale nie jest taki zły jak piszą poniżej że to jest dno. A basen jest bardzo duży, bylismy w 5 osób i na ogół prócz naszej 5 nikogo więcej nie było , czasami było z 8 osób ale nie więcej więc nie ma tak jak piszą, że nie ma w nim miejsca. A poza tym za 1500 zł które płaciłem to jest w sam raz. Ogólnie mogę polecić ten hotel.Pozdrawiam P.S. Gdy zobaczyłem opinie reszty wymagających rodaków to miałem aż strach tam jechać!!!! Po co piszecie bzdury , chcecie mieć full wypas to weźcie ultraallinclusive i hotel 5 gwiazdek i nie będziecie mieli problemu!!!!!
3 gwiazdki 3 gwiazdkami... ale co to miało być?! Opcja all inclusie? gdzie przepraszam? posiłki można było jeść tylko i wyłącznie wtedy, kiedy się na nie zdązyło. przyjście chociaż 30 minut po czasie rozpoczęcia wydawania jedzenia skutkowało zastaniem pustych misek z jedeniem, oczywiście nie bylo mowy by obsługa dołożyła. Jedzenie praktycznie takie samo codziennie- śniadania identyczne, do obiadu, kolacji podawane te same sałatki oraz przystawki. No i co zapewne dla wszystkich komentujących oczywiste- codziennie arbuz, i nic więcej z owoców :) Napoje to tanie podróby coli, fanty, sprite, o które trzeba było się upominać- bardzo często obsługa mówila, że teraz nie ma, trzeba przyjść później. To samo tyczyło się alkoholi- wina- jedna butelka dziennie, kto się załapał, ten się załapał, piwo było, nawet schłodzone, a gdy prosiło się o drinki, kierownik wszczął awanturę, że z nami Polakami zawsze jest problem bo ich chcemy. Pokoje czyste, codziennie sprzątane, nawet gdy nie zostawiło się pieniędzy na łóżku. Brak kart na ręczniki plażowe. Basenik mały, gdy tylko przyszło kilka więcej osób robił się tłok. Obsługa miła, ale nie do końca kompetentna- zupełnie nikt nawet po angielsku nie mówił, wszyscy po rosyjsku. Zero animatorów, nawet pośmiać się nie można było pod wieczór, bo juz można było napotkać wzrok recepcjonisty mówiący "zamknij się". Gdyby nie to, że razem z chłopakiem poznaliśmy ludzi- Polaków- chyba umarlibyśmy z nudów ;) Jestem ogólnie zniesmaczona, i zażenowana... nie tak wyobrażałam sobie wakacje za ponad 1800 złotych.
Po przyjeździe do hotelu po raz pierwszy bałam się bo na recepcji przywitała mnie głośna muza techno w tureckim wykonaniu i zgraja spoconych facetów w brudnych t-shirtach, z których do dziś nie wiem, kto był z obsługi? Oczywiście nikt nie mówił w innym języku jak rosyjski dlatego trudno było nawet się zameldować. Ręczników brak, pościel śmierdziała papierosami (bo najprawdopodobniej w pralni się legalnie pali przy maglowaniu), a każde sprzątanie trzeba było poprzedzić dolarem pozostawionym na łóżku. W innym przypadku nikt nawet nie zostawiał papieru toaletowego na zmianę. Basem mały ale przez 14 dni mojego pobytu ani razu nie sprzątany. W trakcie jedzenia obsługa przychodzi, podnosi talerze i wyciera stolik szarą, śmierdzącą szmatą, tak, że nie można dłużej przy nim siedzieć. ALL nie istnieje, bo o owoce trzeba było się upomnieć, napoje gazowane także, nie mówiąc o piwie czy winie które tylko bywało po parę godzin dziennie. (Kto pierwszy ten lepszy). Szkło myte w zlewie gąbką sprzed wojny (dorosły syn zwymiotował jak to zobaczył). Brud to za mało powiedziane!!! Zrobiłam zdjęcia na poparcie mych słów i chętnie je udostępnię. Nie decydujcie się na ten hotel, bo byłam świadkiem jak obsługa krzycząc, że Polacy to problem szarpała się z turystą, bo ten upomniała się o kawę i ciastka które winny być od 16.00 - 17.00 ale nigdy ich nikt nie uświadczył. Żal tylko straconych dni wakacyjnych.
Coś koszmarnego! mi to aż szkoda słów, nigdy nie byłam w gorszym hotelu z przerażającą obsługą!!
w tym hotelu zostałam okradziona,personel hotelu nie zna nawet j.angielskiego. wszędzie było brudno. w opcji all inclusive było wino które można było dostać raz na jakiś czas i to z wielkimi problemami. ten hotel to dramat!!! nie polecam nikomu!
po opiniach bałam się jechac i zostałam mile zaskoczona.HOTEL CZYSTY,codziennie sprzątany,łazienka w białych kafelkach,wspaniały balkon i blisko bardzo blisko morza!! JEDZENIE wprost wyśmienite,bardzo duży wybór i wszystko pyszne /młody ale bardzo zdolny kucharz / wiem co mówię to był mój 4 pobyt w Turcji.Nie wiem dlaczego tak został obsmarowany chociaż myśle że ktoś za niewielkie pieniądze chciał klase 5 gwiazdek a słoma z butów wychodzi.basen nie jest wielki bo hotel jest mały ale nie ma w nim tłoku 2-3 osoby a nie tak jak w duzych 50 ludzi jednoczesnie.W pokojach sie śpi a nie mieszka prosze pana- chciała bym zobaczyć mieszkanie tego umęczonego turysty pewnie o dwie klasy niższe od hotelu SAHARA. polecam wszystkim,za nie wielki pieniądze można super wypocząć.
Nie polecam tego hotelu. Nawet za darmo bym się już tam nie wybrał. Właściciel hotelu to zło wcielone. Brak napojów w opcji ALL, jedzenie cały czas to samo czyli kasza i jakieś mięso (nie wiem jakie ale pobliskie koty regularnie znikały). NIE POLECAM. Milej bym wspominał te wakacje jakbym przenocował pod namiotem. Klimatyzacja nie działała w pokoju i szło się usmażyć. Zaraz obok meczet więc darcie japy od wczesnego rana. Syf, syf i jeszcze raz syf.
Jedyny plus to blisko plaży i to tyle. Ten hotel ma gorszy standard niż najgorsze schronisko górskie w Polsce. Piwo w opcji all inclusive PŁATNE !!!!!!!!!!!! Basen mały i brudny, pokoje brudne, obsługa poniżej oczekiwań. Zdala od Hotelu!! Właściciel hotelu to faja!
Zgadzam się z opiniami poniżej. Odradzam w 100% Pokoje małe, brudne. Jedzenie kiepskie, alkoholu brak w opcji all. Basen nawet taki sobie o ile się śmiga w klapkach bo na kafelkach idzie pociąć nogi. Obsługa nie zna żadnego języka poza tureckim. Meczet zaraz obok, a więc dziennie pobudka o 5. Ja nie poleciłabym tego hotel najgorszemu wrogowi
Zgadzam się z poniższymi opiniami. W tym hotelu ciężko by miał nawet Bear Grylls :) odradzam w 100%
DNO, DNO I WODOROSTY. LEPIEJ SPAĆ POD NAMIOTEM I JEŚĆ PAPRYKARZ SZCZECIŃSKI NIŻ SPAĆ I JEŚĆ W TYM HOTELU.
UWAGA, HOTEL BRUDNY, NIEMIŁY WŁAŚCICIEL, POSIŁKI SŁABE I MAŁO, NOTORYCZNE AWARIE PRĄDU ORAZ KLIMY. NIE POLECAM TEGO HOTELU. WIADOMO CENA NISKA ZA POBYT, NO ALE LEPSZE WARUNKI PANUJĄ W TYPOWYM GÓRSKIM SCHRONISKU. OMIJAJCIE TEN HOTEL Z DALEKA. W TYM HOTELU NIE MA ALL INCLUSIVE, ZA WSZYSTKO TRZEBA PŁACIĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
witam wszystkich i ostrzegam przed tym "hotelem", to rudera jakich mało, wszędzie syf, jedzenie obrzydliwe, podejrzane towarzystwo się wieczorami zbiera pod hotelem i trzeba uważać. Obok hotelu znajduje się meczet, więc już od 4 nad ranem pobudka. Właściciel bardzo niemiły, nawet nie można zgłosić usterki w pokoju bo zaraz się rzuca. NIE POLECAM NIKOMU
UWAGA NA TEN HOTEL!!!!!!!!!!!!! Zastanawiam się tylko kiedy Wezyr wycofa ten hotel ze swojej oferty. Mam nadzieje tylko, że niebawem, bo pism reklamacyjnych po tym sezonie to otrzymają dużo. Ja się czuję oszukany a wakacje zaliczam do nieudanych
Hotel Kleopatra Sahara to dramat. Hotel niczym z najgorszego horroru. Koszmar zamknięty w czterech ścianach. Grzyby na ścianach i na suficie, sypiący się tynk ze wszystkiego. Wszędzie brudno. Na 9 dni pobytu tylko w 6 działała klimatyzacja, Co chwilę tylko przyjeżdżał serwis i zamiast siedzieć na plaży trzeba było pilnować serwisantów. Obsługa z łaską i po długim proszeniu się pożyczyła na czas awarii wiatrak elektryczny. Jak już klimatyzacja została naprawiona zaczęły się problemy z elektrycznością w całym hotelu. Brak prądu i smród palącej się izolacji po nocach no i siłą rzeczy brak klimy . W pokojach a w szczególności w łazience trzeba uważać na gniazdka elektryczne, gdyż są tak zamocowane, że łatwo zostać porażonym prądem (wiszą na słabo zaizolowanych kablach). Z balkonów nie ma widoku na nic ciekawego, chyba, że kogoś fascynują elewacje innych budynków. Woda pod prysznicem w większości czasu lodowata, tylko z rana ciepła. I teraz najważniejsze!!! Opcja all inclusive !!! w tym hotelu obowiązuje to tylko na posiłki (o ile się na nie przyjdzie punktualnie) oraz na wodę z dystrybutorów i podrabiane napoje. Alkohol trzeba sobie kupować!!! 3 dolary za piwo EFES bo tylko taki mieli. Raz na jakiś czas (jak się miało szczęście) to można było dostać po kłótniach darmowe ciepłe piwo o pojemności 0.2. Jak się później okazało na polecenie szefa piwo miało cały czas stać na słońcu aby było wręcz gorące a lali je z plastikowych butelek 1,5l najtańszy badziew piwopodoby jaki można było zakupić w supermarkiecie. Drinka też można dostać, np. ?wódkę? z ?colą?. Wódka cyganiona. Sam to sprawdziłem. Poprosiłem kiedyś o samą wódkę bez coli i jak się okazało sama woda o minimalnym posmaku wódki. Jak się przyjrzałem to jeżeli się zapłaciło za drinka to wódka była lana z butelki, która posiadała zabezpieczenie przed napełnianiem a ta sama wódka dla darmowych drinków już tego zabezpieczenia nie posiadała? Powód wiadomy. Reasumując: W TYM HOTELU NIE MA OPCJI ALL INCLUSIVE!!!