W wybranej destynacji mamy wiele świetnych hoteli. Wybierz, kiedy chcesz jechać i sprawdź nasze propozycje.
Położenie
Na północnym wybrzeżu Krety przy lokalnej drodze, którą w przeciągu pięciu minut jazdy można dostać się do sławnego kurortu Hersonissos. Korzystna lokalizacja umożliwia bezproblemowe zwiedzanie okolicy i wschodniej część Krety. 10 km od hotelu znajduje się wczasowa miejscowość Malia z licznymi pubami, dyskotekami i niepowtarzalnym klimatem nieustannej zabawy. Najbliższe sklepy, bary i restauracje znajduję się 100 metrów od hotelu. Otoczenie hotelu stanowi zaciszny zakątek pozbawiony miejskiego zgiełku. Lotnisko - 10 km, centrum handlowe - 100 m.
Plaża
700 m od hotelu, publiczna, piaszczysta.
Wyżywienie
Śniadania w formie bufetu.
Zakwaterowanie
34 pokoje.
Pokoje
Klimatyzacja, telewizja, taras/balkon, łazienka z prysznicem.
Sport i rekreacja
Basen odkryty, parasole, leżaki, bilard (płatny). Salon gier video (płatny).
Dla dzieci
Plac zabaw.
Do dyspozycji gości
Restauracja, bar przy basenie, sejf (płatny), snack bar, lobby, recepcja, sala TV, taras słoneczny, parking, ogród, biblioteka, opieka lekarska (płatna).
Hotel położony dość daleko od miasta i sklepów, daleko od plaży. Mimo to polecamy zwiedzającym wyspę..
jedna uwaga. dodałam zdjęcia, podałam imię i nazwisko oraz adres mailowy. dlaczego moje zdjęcia przedstawiające tzw. "szwedzki stół" nie ukazały się? to bardzo dziwne. czyżby cenzura nie pozwoliła na pokazanie tego czym nas rano karmiono??? podaję więc znowu moje dane z innym adresem mailowym i jeszcze raz przesyłam zdjęcia z prośbą o opublikowanie ich.
właśnie wróciłam z wypoczynku na krecie i z hotelu Irene. okolica piękna, ale dla kogoś bez prawa jazdy, urlop staje się ogromnym wydatkiem, ze względu na to, że kato guves to wieś, 'gdzie diabeł mówi dobranoc'. dwie czynne restauracje z cenami z księżyca chyba. dwa sklepy spożywczo przemysłowe - ceny również wysokie. sam hotel z zewnątrz wygląda pięknie, ale w środku....pokoje brudne, nie wiem kiedy sprzątane. w szafie i w szufladach pajęczyny. wanna...chyba zatrzymano się w tym hotelu na poziomie epoki w której tę wannę wynaleziono. zaczynałam od sprzątania i szorowania. nikt nie sprzątał mojego pokoju ani razu. ograniczono się do wyrzucania śmieci co drugi lub trzeci dzień . potwierdzam opinię o śniadaniach i niebieskiej farbie w basenie. do morza niestety na piechotę daleko. około 40 minut szybkim krokiem, bo trzeba obejść plażę usytuowanego nad samym morzem innego, ekskluzywnego hotelu. z pobytu jestem zadowolona, bo piękne widoki w drodze do heraklionu i chersonisos. hotelowi irenę wystawiam pałę, bo sami gospodarze sprawiają wrażenie, że turyści z polski są intruzami. porozumieć się z nimi nie można, bo udają, że znają tylko język grecki. moje motto po powrocie; 'nigdy więcej takich hoteli jak irene! chyba, że komuś wszystko jedno, wystarczy, że ma dach nad głową. pozdrawiam
Polecam hotel osobom, które poszukują tylko bazy wypadowej do zwiedzania i w hotelu chcą tylko spać. Pokoje duże, ich wyposażenie skromne, rdzewiejąca wanna w łazience. Na śniadania nie ma co liczyć, przez cały pobyt tylko marmolada (ale za to aż trzy smaki), mortadela i zwykłe płatki z mlekiem. Od właściciela lepiej nic nie oczekiwać, trudno się z nim dogadać po angielsku. Doradzam zabranie własnego czajnika (zagotowana woda dostępna tylko w porze śniadania) oraz kubków, talerzy etc. Basen przy hotelu kameralny ale farba, którą jest wymalowany pozostaje na stopach już nawet po zejściu po schodkach (mam wątpliwości czy pływanie w wodzie, która ma styczność z taką farbą jest obojętne dla zdrowia). Nocnych imprez przy basenie już nie było :-) Kolejnym dużym minusem są samoloty podchodzące do lądowania - nisko nad głową przelatuje każdy jeden lecący do Iraklionu oraz jakieś grające chrząszcze (?). Blisko do plaży, która nie jest zatłoczona i przystanku autobusowego (można spokojnie na własną rękę zwiedzić całą wyspę). Reasumując hotel nie byłby taki zły, gdyby właścicielowi chciało się zaoferować gościom coś więcej niż łóżko do spania i marmoladę na śniadanie.
Polecam hotel osobom, które poszukują tylko bazy wypadowej do zwiedzania. Pokoje duże, ich wyposażenie skromne, rdzewiejąca wanna w łazience. Na śniadania nie ma co liczyć, przez cały pobyt tylko marmolada, mortadela i zwykłe płatki z mlekiem. Od właściciela lepiej nic nie oczekiwać. Doradzam zabranie własnego czajnika oraz kubków, talerzy etc. Basen przy hotelu kameralny ale farba, którą jest wymalowany pozostaje na stopach. Kolejnym dużym minusem są samoloty podchodzące do lądowania - nisko nad głową przelatuje każdy jeden lecący do Iraklionu oraz jakieś grające chrząszcze (?). Blisko do plaży i przystanku autobusowego.