W wybranej destynacji mamy wiele świetnych hoteli. Wybierz, kiedy chcesz jechać i sprawdź nasze propozycje.
Położenie
Avsallar, 25 km od Alanyi, 95 km od lotniska.
Plaża
Przy hotelu, prywatna, piaszczysta, 200 m długości. Parasole, leżaki i materace - bezpłatne.
Wyżywienie
All Inclusive (11:00-23:00): śniadanie, późne śniadanie, obiad, przekąski, podwieczorek, kolacja, późne posiłki. Napoje zawarte w All Inclusive: lokalne napoje alkoholowe i bez alkoholowe. System All Inclusive nie zawiera: napoi importowanych, lodów, soków ze Świerzych owoców, kawy po turecku.
Zakwaterowanie
Obiekt posiada łącznie 113 pokoi standardowych w 2 budynkach (w tym 1 pokój dla niepełnosprawnych i 2 dla niepalących).
Pokoje
Posiadają klimatyzację indywidualną, wannę, suszarkę, TV, telefon, sejf (płatny), minibar (płatny), wykładzinę, balkon.
Sport i rekreacja
3 baseny odkryte (200, 200, 50 m2), siłownia, sauna, łaźnia turecka, tenis stołowy, siatkówka plażowa, aerobik, animacje, rzutki. Płatne: centrum SPA (w hotelu Grand Sunlife), masaż, narty wodne, surfing, spadochron, rowery wodne, bilard.
Dla dzieci
2 brodziki, animacje, miniklub, krzesełka w restauracji, plac zabaw, łóżeczko ( na życzenie).
Do dyspozycji gości
Restauracja w budynku (w hotelu Grand Sunlife), 1 bar, winda. Płatne: pralnia.
rzeczywiście z czystością tam jest słabo oraz plaza jest w ogóle nie zadbana jednak 3 baseny i animację wszystko naprawiają...
Myślę że powinni ten hotel wykluczyć z Polski iż byłam tam z rodziną tylko jedynymi polakami. Angielski się nie przydaje. Tylko z paroma kelnerami oraz w recepcji można się nim posługiwać, tak to najbardziej rosyjskim. Obsługa pachnąca i zadbana. Spotkała mnie przykra sytuacja: gdy mówiłam że pochodzę z Polski zaczęto się do mnie odnosić z antypatią ale gdy parę razy się uśmiechnęłam i porozmawiałam z obsługą to znikło. Czystość jest marna. Plaża i morze nie jest zadbana. Na terenie hotelu znajdują się 3 baseny. Zabawne animacje. Do stołówki wcale nie jest ciężko trafić.jak ktoś nie zauważa znaków przed nim to może zwrócić się z pomocą do jakiegoś kelnera. Jedzenie było dobre.Na dworze znajduje się mięso i makaron a w środku sałaki chleb automaty z piciem (jeśli chce się piwo, pepsi, fantę należy się zwrócić do baru)i dobrze jest podziękować im mówić "czasze kurę" będą wiedzieli o co chodzi i będą się cieszyć. Gdy jest pusty talerz zaraz dokładają, więc nie trzeba się śpieszyć na stołówkę i pchać jak świnie. Jeśli nie dostaniecie rozkładu, o której godzinie są posiłki to wystarczy poprosić w recepcji.
Byłam tam z rodziną tylko jedynymi polakami. Angielski się nie przydaje. Tylko z paroma kelnerami oraz w recepcji można się nim posługiwać, tak to najbardziej rosyjskim. Obsługa pachnąca i zadbana. Spotkała mnie przykra sytuacja: gdy mówiłam że pochodzę z Polski zaczęto się do mnie odnosić z antypatią ale gdy parę razy się uśmiechnęłam i porozmawiałam z obsługą to znikło. Dziękujcie mówiąc czesze kure. Czystość jest marna. Plaża i morze nie jest zadbana. Na terenie hotelu znajdują się 3 baseny. Są zabawne animacje. Do stołówki nie jest ciężko trafić.jak ktoś nie zauważa znaków przed nim to może zwrócić się z pomocą do jakiegoś kelnera. Jedzenie było dobre.
niestety zdjęcia hotelu nie przeszły cenzury i zostały usunięte, a szkoda bo z wielką chęcią chciałam się nimi podzielić z Państwem :(((
W dniu 11sierpnia 2008r. zamiast odpoczywać, praktycznie cały dzień zmuszeni byliśmy poświęcić na spotkanie z przedstawicielami Wezyra w trakcie, którego złożyliśmy pisemną zbiorową reklamację. Bezczynność rezydentów Wezyr-a przeniosła się w pełni na pracowników hotelu w wyniku, czego pokoje nie były sprzątane, pościel nie była wymieniana, a ręczniki wymienione były tylko 3 razy podczas naszego 2 tygodniowego pobytu. W hotelu Sunlife Plaza łazienka od czasu remontu nie była domyta. Lustra były myte najprawdopodobniej ostatni raz przez ekipę remontową przed przekazaniem robót budowlanych. Warunki higieniczne, jakie panują w hotelu Sunlife Plaza wołają o pomstę do nieba. Wyżywieni podawane w jadłodajni hotelu Grand Sunlife (restauracja w Sunlife Plaza była nieczynna) wykładane było jak dla zwierząt i w ograniczonych ilościach jak również przez cały czas w jednym asortymencie (jajka na twardo, słony ser coś, co ma przypominać masło, pomidory i pieczywo). Ewentualne urozmaicenie jedzenia w postaci wędlin dostępne było tylko dla kilkudziesięciu pierwszych osób. Jakość i czystość jedzenia spowodowały u nas już w pierwszym tygodniu pobytu biegunki tak silne, że konieczna była konsultacja lekarska. Aby temu zapobiec i móc, choć trochę odpocząć w tak „LUKSUSOWYCH” warunkach, jakie nam zafundował WEZYR musieliśmy zacząć żywić się poza hotelem. Nie poinformowano nas o tym, że remont w hotelu Sunlife Plaza jest niezakończony, przez co nie mam możliwości skorzystania ze wszystkiego, za co zapłaciliśmy. Reklama mówiła że w ofercie all incluvie wyżywienie to śniadanie, późne śniadanie, obiad, przekąski, podwieczorek, kolacja, późny posiłek – częściowo prawda, późne śniadanie to zlewki i resztki po wczesnym śniadaniu zrzucone na jedną tacę, przekąski i podwieczorki starczały na 15, góra 20 minut poczynając od godziny ich wydawania i ktoś, kto przyszedł później, ale w godzinach rzekomego wydawania tych posiłków nawet nie miał szansy na resztki. Napoje – w „szkle” dostawali tylko Turcy z ochrony, rodziny i znajomi pracowników hotelu, cała reszta w kubkach plastikowych płukanych w zimnej wodzie (w tym również kubkach jednorazowych z odzysku tj. po wypłukaniu w zimnej wodzie) i nie wiadoma, dlaczego tylko wino zasługiwało na kieliszki szklane. Na domiar wszystkiego, jeżeli w krótkim czasie przyszło więcej osób i chciało się napić, to było rzeczą niemożliwą – hotel nie dysponował (lub nie wystawiał) odpowiednią ilością naczyń. Prywatna piaszczysta plaża 200 mb – owszem jest, ale kamienista i nie dla Sunlife Plaza, a dla kompleksu hoteli – skutek 3-4 razy więcej ludzi na plaży. Do dyspozycji gości restauracja na wolnym powietrzu miało być, 3 restauracje w budynku, 3 bary, 3 odkryte baseny, Aquapark – wielkie kłamstwo, restauracji – żadnej, bary – tylko 1 przy basenie, baseny – tylko 1 z wydzielonym brodzikiem, Aquapark – bzdura, brak. Bezpłatna rekreacja: siłownia, sauna, łaźnia turecka, tenis stołowy, siatkówka plażowa, aerobik, animacje i rzutki – z tych obietnic w hotelu Sunlife Plaza nie ma niczego. W hotelu obok tj. Grand Sunlife jest tylko sauna, aerobik, animacje, 1 stół do tenisa stołowego. Siłownia w stanie rozkładu – potłuczone lustra, zdekompletowany sprzęt – podsumowując, ćwiczenia w takiej siłowni grożą ciężkim wypadkiem i kalectwem. Na dodatek brudne i zdewastowane prysznice odrażają A to na deser, zdjęcia poniżej przedstawiają "czystość" w wersji specjalnej, stworzonej przez Sunlife Plaza oraz prowiant na drogę powrotną do domu zafundowany przez Wezyr - trzeba przyznać, że "wykosztowali się baaaardzo".